fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jarosław Gwizdak: Ściągnij sobie prawnika. I to z biletem

Adobe Stock
W tramwaju przeczytałem, że jeden z wizjonerów finalizuje połączenie ludzkiego mózgu z komputerem.

Podczas niedawnej podróży tramwajem w moich rodzinnych Katowicach zauważyłem spore podenerwowanie trzech towarzyszek podróży. „Nie działa. Nie działa, cały tramwaj przeszłam. Pani, ja to nawet motorniczego pytałam. Mówił, że się aktualizuje. Nie, to się resetuje. Mnie już kiedyś złapał, teraz to nawet dowodu mu nie pokażę". Kasowniki w całym tramwaju nie działały. Nie przyjmowały papierowych biletów swoimi paszczami, a ich elektroniczny terminal świeci napisem „nieczynne".

Skasować trzeba

Obserwowałem starania i słuchałem tercetu pasażerek z głębokim zainteresowaniem. Oczywiście z identycznych przyczyn, również moja ŚKUP (Śląska Karta Usług Publicznych, której sama nazwa, jak widać, jest niezwykle atrakcyjna i przyjazna) była bezużyteczna. Przyglądałem się zatem stronom umowy przewozu: przewoźnik świadczył usługę, a pasażer zapłacić nie mógł.

Postawa trzech pasażerek podnosiła mnie na duchu. Wyglądało na to, że odczuwały ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA