fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Spór o TK: od kiedy obowiązują wyroki Trybunału

Od 9 marca 2016 r., czyli dnia, w którym Trybunał uznał za niekonstytucyjną nowelizację ustawy o TK autorstwa PiS (na zdjęciu posiedzenie w tej sprawie), na publikację w Dzienniku Ustaw lub Monitorze Polskim czeka 22 orzeczeń
Fotorzepa, Robert Gardziński
Przyjęcie, że trafna jest koncepcja mocy powszechnie obowiązującej orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego od momentu publikacji w niezależnym od niego organie urzędowym, spowodowałoby całkowity paraliż orzecznictwa tegoż Trybunału – przekonuje adwokat.

Spór o moment obowiązywania wyroków Trybunału Konstytucyjnego dzieli dziś polityków, prawników i społeczeństwo. Podnoszone są dwa skrajne stanowiska: jedno, że tylko opublikowane w urzędowym publikatorze wyroki Trybunału Konstytucyjnego mają moc obowiązującą, drugie, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne od momentu ich ogłoszenia.

Rozstrzygnięcie tej kwestii w sposób jednoznaczny jest możliwe po łącznym zastosowaniu przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. (DzU z 1997 nr 78, poz. 483 z późn. zm., dalej jako: konstytucja), ustawy z 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz U z 2016 r., poz. 293, dalej również jako: ustawa o TK) i ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz U z 2014 r., poz. 101 z późn. zm., dalej jako: k.p.c.).

Ogłoszenie i ogłoszenie

W Konstytucji RP znajdują się w art. 190 postanowienia dotyczące zarówno mocy powszechnie obowiązującej orzeczeń TK, jak i ogłaszania treści rozstrzygnięć TK w organie urzędowym. W pierwszej kolejności należy rozważyć zapis art. 190 ust. 2 konstytucji, który stanowi o „niezwłocznym ogłoszeniu" orzeczenia TK w organie urzędowym. Jest to sformułowanie, które może wprowadzać w błąd przy interpretacji przepisów konstytucji i powołanych aktów prawnych. Ogłoszenie treści rozstrzygnięcia TK w organie urzędowym nie jest „ogłoszeniem" w rozumieniu ustawy o TK, ani też ogłoszeniem w rozumieniu k.p.c. W przywołanej ustawie o TK w art. 102 ust. 1 jest jednoznaczne stwierdzenie, że Trybunał ogłasza publicznie orzeczenia. Ten moment publicznego podania treści rozstrzygnięcia jest chronologicznie pierwszym podaniem treści orzeczenia TK do wiadomości publicznej. Natomiast ogłoszenia, o których mowa w art. 190 ust. 2 i 3 konstytucji nie są sensu stricto ogłoszeniami orzeczeń, lecz stanowią urzędową publikację treści orzeczenia.

Prawo nie dopuszcza możliwości dwukrotnego ogłaszania tego samego orzeczenia, orzeczenie może być ogłoszone tylko raz. W ustawie o TK w art. 104 jest mowa o postanowieniach wydawanych na posiedzeniu niejawnym, które nie podlegają ogłoszeniu publicznemu z uwagi na fakt, iż mają one charakter wyłącznie proceduralny, a nie materialnoprawny. Z powyższego rozumowania wynika, że należy inne znaczenie nadać ogłoszeniu, o którym mowa w art. 102 ustawy o TK, a inne ogłoszeniu z art. 190 ust. 2 i 3 konstytucji, które stanowi późniejszą po ogłoszeniu ustnym publikację treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Moc powszechnie obowiązująca

Najważniejszy zapis jest zawarty w art. 190 ust. 1 konstytucji, który stanowi, że: „orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne". Szczególną uwagę należy zwrócić na drugi człon alternatywy łącznej zawartej w tym przepisie: „są ostateczne".

Nie znajdziemy odpowiedzi na pytanie, co oznacza, że „wyroki TK są ostateczne", w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym.

Ustawa o TK zawiera natomiast w art. 74 odesłanie do przepisów k.p.c. następującej treści: „W sprawach nieuregulowanych w ustawie do postępowania przed Trybunałem stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (DzU z 2014 r., poz. 101, z późn. zm.). Stwierdzenie, że orzeczenia są ostateczne, oznacza, że nie przysługuje od nich normalny środek odwoławczy i nadzwyczajny środek zaskarżenia.

W konsekwencji orzeczenia te należy uznać za prawomocne w powszechnym rozumieniu obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej systemu prawa. Wyjaśnienia znaczenia prawomocnych orzeczeń TK próżno także szukać zarówno w Konstytucji RP, jak i w ustawie o TK. Odpowiedź znajdziemy w art. 365 § 1 k.p.c., który stanowi: „Orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby".

Oznacza to, że orzeczenia te wiążą zarówno Trybunał Konstytucyjny, inne sądy powszechne czy szczególne, jak i inne organy państwowe i organy administracji publicznej. Niezależnie więc od tego, czy treść orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zostanie opublikowana w organie urzędowym wskazanym w art. 190 ust. 2 konstytucji, ma ono moc powszechnie obowiązującą od chwili jego ogłoszenia na rozprawie. Tak też interpretować należy zapis art. 4011 k.p.c. w zw. z art. 407 § 2 k.p.c., który mówi o dniu wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Jest ono zbieżne z momentem publikacji treści tego orzeczenia na jawnej rozprawie. Zwrócić należy szczególną uwagę na zdanie drugie art. 407 § 2 k.p.c., w którym zawarto sformułowanie: „Jeżeli w chwili wydania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego...", tak więc termin do złożenia skargi o wznowienie postępowania jest liczony biorąc pod uwagę datę wydania orzeczenia przez TK, a nie datę publikacji w organie urzędowym. Zbieżne regulacje znajdują się w art. 272 § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (DzU z 2016, poz. 718, dalej również jako: p.p.s.a.).

Nie można interpretować rozbieżnie pojęć zawartych w art. 407 § 2 k.p.c. i art. 272 § 2 p.p.s.a.: „Wejście w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego", „wydanie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego" jako różnych zdarzeń prawnych, od których liczy się termin do złożenia skargi o wznowienie postępowania. Skargi te muszą być składane w terminach jasno określonych dla zabezpieczenia praw obywateli. Oznacza to, że pojęcia „wejście w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego" i chwila „wydania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego" oznaczają ten sam moment.

Najwyższy i Naczelny są za

Za mocą powszechnie obowiązującą orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego od chwili ogłoszenia na rozprawie są Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny. Zbieżny z przedstawionym rozumowaniem moment mocy obowiązującej wyroków Trybunału Konstytucyjnego wynika ze stanowiska zawartego w uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego z 26 kwietnia 2016 r. i uchwały Kolegium Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 kwietnia 2016 r. Zarówno Sąd Najwyższy, jak i Naczelny Sąd Administracyjny uznały, że z chwilą ogłoszenia orzeczenia następuje utrata domniemania konstytucyjności zakwestionowanego aktu prawnego. Oznacza to w praktyce, że zarówno sądy powszechne, jak i sądy administracyjne są związane treścią orzeczenia od momentu jego ustnego ogłoszenia przez Trybunał Konstytucyjny, i nie będą stosować zakwestionowanych przepisów.

Krytycy uchwał Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego mogą podnosić, iż uchwały te nie zawierają uzasadnienia prawnego zawartego w nich stanowiska, jednakże sądy mają obowiązek stosować prawo obowiązujące i nie musiały szczegółowo faktu tego uzasadniać. Nie można jednak powątpiewać w profesjonalizm i znakomite przygotowanie prawnicze sędziów Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego i dopatrywać się innych poza wskazanymi w treści uchwał motywów ich podjęcia.

Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny stoją na straży praw obywateli i wyłącznie jako wyraz odpowiedzialności za przestrzeganie prawa w Rzeczypospolitej Polskiej należy traktować oba rozstrzygnięcia.

Trzeba również podnieść rzecz nadzwyczaj ważną: uznanie mocy powszechnie obowiązującej orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego dopiero od momentu ich publikacji w organie urzędowym, który jest niezależny od Sądu Konstytucyjnego, spowodowałoby całkowity paraliż orzecznictwa tegoż, poddanie systemu prawa władzy administracyjnej i zanegowanie ochrony prawnej zagwarantowanej obywatelom przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. Na takie rozumienie prawa przyzwolenia być nie może.

Co więcej, przyjęcie za trafne poglądu, iż orzeczenia TK są powszechnie obowiązujące dopiero z momentem ich publikacji w organie urzędowym, podważałoby w ogóle sens „publicznego ogłaszania orzeczeń przez Trybunał Konstytucyjny". Jeżeli takie ogłoszenie nie miałoby mieć żadnego znaczenia prawnego, to byłoby zbędne. Racjonalny ustawodawca nie zezwala na tworzenie przepisów, które byłyby indyferentne prawnie. Nawet w ustawie z 22 lipca 2016 r. o TK w art. 78 ust. 1 i 2 powtórzony został obowiązek publicznego ogłaszania orzeczeń uczestnikom postępowania. Dzieje się tak przecież nie z powodu historycznych zaszłości, lecz wagi tej czynności procesowej dla systemu obowiązującego prawa w Rzeczypospolitej Polskiej.

Autor jest gdańskim adwokatem

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA