fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Celnicy muszą walczyć w sądach o emeryturę

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Stosunek służbowy i stosunek zatrudnienia to dwa odrębne reżimy prawne.

Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął niedawno, że do przeniesienia celnika do pracy w Krajowej Administracji Skarbowej nie była potrzebna decyzja administracyjna, bo działo się to na mocy samej ustawy. Bez decyzji nie da się jednak wystawić świadectwa służby. A to oznacza kłopoty przy ustalaniu wysokości emerytur. Rzecznik praw obywatelskich zwrócił uwagę na lukę w przepisach, ale dopóki nie zostanie usunięta, dopóty jedyną drogą dla celników „ucywilnionych" w 2017 r. pozostanie droga sądowa.

Czytaj także: Przejście na etat w KAS kończy służbę

W związku z reformą służb celno-skarbowych w 2017 r. wielu funkcjonariuszom celnym przekształcono stosunki służbowe w stosunki pracy. Stanęli przed wyborem: albo przyjmą nowe warunki zatrudnienia, albo wygaśnie im stosunek służbowy, czyli zostaną zwolnieni ze służby w końcu sierpnia 2017 r.

Decyzja niepotrzebna

Znaczna grupa funkcjonariuszy wyraziła zgodę na nowe warunki zatrudnienia, choć okazały się one mniej korzystne od dotychczasowych. Część z nich zwróciła uwagę, że zostali zwolnieni ze służby, ale nie otrzymali w tej sprawie decyzji. Zwrócili się do sądów administracyjnych ze skargą na bezczynność.

W orzecznictwie sądów administracyjnych ujawniły się rozbieżności. Ostatecznie w uchwale z 1 lipca 2019 r. (sygn. akt I OPS 1/19) Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że przekształcenie stosunku służbowego w stosunek pracy nie wiąże się z koniecznością wydania decyzji administracyjnej.

Nie rozwiązuje to jednak wszystkich problemów. Bo kiedy byli celnicy zaczęli odchodzić z KAS, dostawali tylko świadectwa pracy – a nie służby. Zawierały one jednak elementy świadectwa służby, co wzbudziło wątpliwości także w odniesieniu do przyszłych emerytur (z systemu powszechnego lub zaopatrzeniowego). Sąd Rejonowy w Gdańsku (wyrok z 6 lutego 2019 r. sygn. akt. VI P 429/18) zauważył, że przyjęta w KAS praktyka wykazywania okresów służby w świadectwie pracy jest niezgodna z przepisami. Nakazał sprostowanie świadectwa pracy poprzez wykreślenie z niego informacji o okresie służby „ucywilnionego" funkcjonariusza.

Funkcjonariusz podlega rozkazom

Należy zauważyć, że stosunek służbowy i stosunek pracy to dwa odrębne reżimy prawne. Stosunek służbowy powstaje w drodze mianowania na podstawie dobrowolnego zgłoszenia się do służby. Nie jest to mianowanie w rozumieniu kodeksu pracy. Funkcjonariusze podlegają zarządzeniom i rozkazom, a przełożeni mogą bez ich zgody kształtować i zmieniać treść istotnych elementów stosunku służbowego. W stosunku pracy elementy te mogą być natomiast modyfikowane tylko z uwzględnieniem woli stron.

Dlatego też RPO zwrócił się do ministra finansów o rozważenie inicjatywy ustawodawczej w celu wyeliminowania luki prawnej. Sprawę komplikuje fakt, że po nowelizacji ustawy o KAS od 1 stycznia 2018 r. przekształcenie stosunku służbowego w stosunek pracy traktuje się jak zwolnienie ze służby. Jest więc podstawa do wydania świadectwa służby.

Nie dotyczy to jednak celników, których status zmienił się w 2017 r. Oni nadal nie mają prawa do świadectwa służby, otrzymują zaś wadliwe świadectwa pracy i o ich sprostowanie mogą tylko występować do sądów. Dla nich nadal – mimo uchwały NSA – kluczowa jest kwestia decyzji o zwolnieniu ze służby.

Taki stan prawny wywołuje wątpliwości z punktu widzenia art. 67 ust. 1 w związku z art. 60 i art. 77 ust. 2 konstytucji. W ocenie RPO pozbawienie prawa do świadectwa służby może także stanowić naruszenie zasady równości (art. 32 konstytucji), ze względu na zróżnicowanie uprawnień w zależności od momentu „ucywilnienia".

Autor jest naczelnikiem wydziału do spraw żołnierzy i funkcjonariuszy w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA