fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Coraz mniej biernych zawodowo Polaków

PhotoXpress
Rosnące płace i bardziej elastyczne podejście ze strony firm spowodowało, że praca stała się bardziej opłacalna.

Bierni zawodowo to osoby, które nie pracują, ale także nie są pracą z różnych przyczyn zainteresowane. W III kwartale tego roku grupa ta była dosyć duża i liczyła aż 13,1 mln osób.

Na szczęście w ostatnich latach biernych zawodowo zaczęło ubywać, a najmocniej wśród osób w wieku produkcyjnym (to znaczy w wieku od 18 do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn). Obecnie to ok. 4,7 mln zł, podczas gdy cztery lata temu było ich aż 1 mln więcej.

– To bardzo dobra tendencja – komentuje Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. Bierni zawodowo to bowiem wciąż duży rezerwuar rąk do pracy, których przecież wciąż w Polsce brakuje.

– Można podejrzewać, że głównym powodem przejścia w stan aktywności ze stanu bierności zawodowej jest obecna atrakcyjność rynku pracy – dodaje Kozłowski. Wynagrodzenia od kilku lat rosną stosunkowo szybko, więc praca w ogóle stała się bardziej opłacalna. Dla wielu osób taka finansowa zachęta, zwłaszcza przy pracach prostych, wcześniej nisko opłacanych, może mieć spore znaczenie.

– Równie ważna może być zmiana podejścia pracodawców. Stali się oni bardziej otwarci na różne potrzeby pracowników – zaznacza Kozłowski. Jedną z tych potrzeb może być elastyczny czas pracy, np. połowa etatu, czy praca zdalna, co ma duże znaczenie np. dla matek z dziećmi.

Wśród biernych zawodowo w wieku produkcyjnym najwięcej jest osób, które nie poszukują pracy ze względu na obowiązki rodzinne (zwykle to opieka nad dziećmi, współmałżonkiem, rodzicami). Jest ich ok. 1,5 mln i – co ciekawe – to jedyna grupa, której liczebność nie spada. Odwrotnie, jest ich ok. 170 tys. więcej niż cztery lata temu.

– To pokazuje, jak bardzo brakuje w Polsce instytucjonalnej opieki na dziećmi i osobami starszymi. Zwłaszcza w tym drugim obszarze nie dzieje się praktycznie nic, choć osób wymagających stałej opieki szybko przybywa – zauważa Łukasz Kozłowski.

Znacząco zmniejsza się liczba biernych z powodu choroby i niepełnosprawności (aż o 302 tys. mniej, spadek do 1,1 mln osób), z tytułu nauki i uzupełniania kwalifikacji (o 207 tys. mniej, spadek do 1,2 mln osób), a także z powodu zniechęcenia bezskutecznym poszukiwaniem pracy (o 280 tys. mniej, spadek do 205 tys.).

Niezbyt pozytywnym sygnałem jest rosnąca, i to w szybkim tempie, liczba osób biernych zawodowo w wieku poprodukcyjnym, czyli emerytów. W III kwartale tego roku było ich już ponad 7,4 mln, cztery lata temu – 750 tys. mniej. Jak wyjaśniają ekonomiści, to głównie efekt starzenia się społeczeństwa oraz niskiego wieku emerytalnego w Polsce – 60 lat kobiet i 65 dla mężczyzn.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA