fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Przebranżowienie może być konieczne

Adobe Stock
Niektóre branże w Polsce wciąż prowadzą rekrutacje. Jednak ten proces – także od kandydatów – wymaga w warunkach pandemii nowego podejścia.

Prawie połowa firm w badaniu firmy rekrutacyjnej Devire przyznaje, że wskutek epidemii koronawirusa nie wyklucza zwolnień. Trudno ich będzie uniknąć, pracując w branży zamkniętej w efekcie rządowych decyzji (np. w gastronomii, hotelarstwie, usługach fryzjerskich czy kosmetycznych) albo w produkcji, która traci zamówienia z Polski i ze świata.

Jak jednak wynika z badania, są sektory poszukujące specjalistów i menedżerów. To m.in. branża medyczna (gdzie nie zawsze trzeba mieć wykształcenie medyczne), e-commerce, sektor nowoczesnych usług dla biznesu, logistyka czy IT. Również z sondażu „Puls rynku pracy specjalistów i menedżerów", który w pierwszej połowy kwietnia zrobiła firma Antal, wynika, że niemal połowa firm w handlu, marketingu i w produkcji nadal prowadzi rekrutacje na stanowiska średniej i wyższej kadry menedżerskiej.

Taka sytuacja daje nadzieję, że nawet jeśli ktoś straci pracę, to nie jest skazany na bezrobocie, chociaż znalezienie nowego zajęcie może nie być ani łatwe, ani szybkie. Eksperci Devire podpowiadają, że dla wielu osób może być to dobry czas na... przebranżowienie.

Jak przypominają, na stanowiskach administracyjnych i na poziomie asystenckim czy młodszych specjalistów, firmy często zwracają uwagę na kompetencje miękkie, a umiejętności kierunkowe rozwijają w ramach swoich struktur. Dlatego osoby posiadające doświadczenie np. w branży hotelarskiej czy gastronomicznej, gdzie rozwinęły kompetencje interpersonalne oraz organizacyjne, mogą spróbować swoich sił w strukturach korporacyjnych. W związku z tym warto odświeżyć swoje CV i profil na LinkedIn oraz aplikować na wybrane oferty pracy.

Chcąc zmienić pracę w obecnej sytuacji, warto współpracować z kimś, kto dobrze zna rynek pracy i może doradzić. – Konsultant ze sprawdzonej agencji ma dostęp do najnowszych ofert pracy, ponieważ aktywnie współpracuje z klientami i pracodawcami oraz jest w kontakcie z konsultantami w innych branżach – zaznacza Devire. Dodatkowo taka osoba wie, jak wygląda praca w danej firmie, może przeprowadzić kandydata przez całą rekrutację oraz wyjaśnić procedury wprowadzone przez nowego pracodawcę w związku z koronawirusem.

Oczywiście warto również śledzić oferty pracy na stronach firm oraz wszystkie portale zawodowe i rekrutacyjne. Obecnie praktycznie wszystkie rekrutacje prowadzone są online. Warto się do nich przygotować tak starannie jak do tradycyjnej rozmowy kwalifikacyjnej, bo spotkanie np. na Skypie jest traktowane tak samo jak interview „twarzą w twarz".

Trzeba też pamiętać, że w związku z nową sytuacją komunikacja wewnętrzna w firmach jest bardziej rozciągnięta w czasie. Ważne jest więc uzbrojenie się w cierpliwość. Opóźniona informacja zwrotna lub jej brak zazwyczaj nie jest oznaką lekceważenia kandydata, lecz wynikiem okoliczności związanych z reorganizacją pracy w firmach, albo różnych niespodzianek technicznych (np. e-mail trafiający do SPAM-u) – zwracają uwagę eksperci Devire. Jeżeli oczekiwany feedback się opóźnia, warto odezwać się do rekrutera z pytaniem o status kandydatury.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA