fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Koronakryzys pokazał korzyści z wykształcenia

Pixabay
Pandemia najmocniej uderzyła w rynek pracy pracowników z najniższymi kwalifikacjami, którzy w większości nie mogą przejść na zdalną pracę.

Koronawirus zwiększył przewagę specjalistów, którzy w krajach Unii Europejskiej stanowią największą grupę zawodową. Ich udział w ogólnej liczbie pracowników wzrósł w czasie pandemii do ponad 20 proc. Co więcej, byli oni grupą zawodową, która w minionym roku zanotowała największy wzrost zatrudnienia. Jak wynika z najnowszych danych Eurostatu, w III kw. 2020 na stanowiskach specjalistycznych w różnych branżach i działach pracowało prawie 5 proc. osób więcej niż rok wcześniej.

Tymczasem w większości pozostałych dużych grup zawodowych pandemia Covid-19 wywołała spadek zatrudnienia. Według Eurostatu za III kwartał 2020 r. największy, bo niemal 9-proc., spadek miał miejsce wśród pracowników fizycznych o najniższych kwalifikacjach – pracujących m.in. w rolnictwie, budownictwie, w usługach sprzątania czy w restauracjach. Oni najbardziej ucierpieli wskutek wywołanej przez Covid-19 zapaści w gastronomii i hotelarstwie czy w obsłudze biur.

Jak wynika z danych Eurostatu, miniony rok był też okresem spadku zatrudnienia w usługach i w handlu; w III kwartale 2020 r. pracowało tam prawie 7 proc. osób mniej niż rok wcześniej. Niemal o 6 proc. zmniejszyło się wśród robotników przemysłowych, choć III kwartał był w całej Unii okresem odbicia, także na rynku pracy. Widać to w danych dotyczących liczby osób, które w ostatnich miesiącach odeszły z pracy, jak również tych, które ją w tym czasie podjęły.

O ile zaraz po wybuchu pandemii, w II kwartale, najwyższa od 15 lat liczba pracowników w Unii (prawie 6,3 mln) odeszła z pracy, to z kolei w III kw. liczba odejść była rekordowo mała; prawie o 8 proc. niższa niż rok wcześniej. Podobnie było w Polsce, gdzie ten spadek w skali roku sięgnął w III kw. prawie 14 proc.

Skutki kryzysu pandemii, w tym zamrażania rekrutacji przez firmy, widać natomiast w ilości nowo zatrudnionych w ostatnim czasie pracowników, których w III kw. było w skali całej Unii ponad 12 proc. mniej niż rok wcześniej. W Polsce ten spadek i tak był niewielki (niespełna 3 proc.), choć były kraje, np. Węgry, gdzie w III kw. 2020 r. więcej osób podjęło nową pracę niż rok wcześniej. Jak podkreślają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w III kw. 2020 r. w państwach UE nastąpił powrót do aktywności znacznej części osób czasowo odsuniętych od pracy lub zniechęconych do jej poszukiwania z powodu wiosennego lockdownu. W rezultacie, wyrównana sezonowo stopa zatrudnienia osób w wieku 20–64 lata wzrosła z 72,1 proc. w II kw. do 72,4 proc. W Polsce poszła zaś w górę z 73,1 proc. do 73,6 proc., przy zaledwie 3,2 proc. bezrobociu.

Analiza Eurostatu zwraca uwagę, że praktycznie w każdym kraju Unii średni poziom zatrudnienia podnoszą pracownicy po studiach. Podczas gdy ponad 83 proc. z nich było w III kw. zatrudnionych, to wśród osób najgorzej wykształconych (bez matury) ten wskaźnik nie przekraczał 44,5 proc. To o 1,5 pkt proc. mniej niż rok wcześniej. W Polsce wynosił 25 proc., prawie o 2 pkt proc. mniej niż w 2019 r. Z kolei u nas wskaźnik zatrudnienia osób po studiach przekraczał 88 proc.

Dane Eurostatu potwierdzają w skali całej Unii to, co w Polsce pokazały dane GUS z Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności; wzrost aktywności zawodowej osób 55+ w czasie pandemii. W całej Unii odbiła się ona najbardziej na najmłodszych pracownikach. Ci najczęściej byli zatrudnieni na umowach terminowych albo stażowych, najłatwiejszych do rozwiązania.

Koronakryzys najmocniej uderzył w młodych ludzi do 24. roku ze średnim wykształceniem (zajmowane przez nich stanowiska stały się bardziej atrakcyjne dla absolwentów uczelni). W tej grupie zatrudnienie spadło prawie o 4 pkt proc. w skali roku, do 42 proc. w III kwartale. To nawet więcej niż wśród młodzieży o najniższych kwalifikacjach.

Jak jednak przewiduje analiza Eurostatu, w 2021 r. to starsi pracownicy mogą być bardziej zagrożeni utratą pracy, jeśli firmy będą przeprowadzać większe zwolnienia. Mogą ich przed tym ochronić wysokie kwalifikacje zawodowe i doświadczenie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA