fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Razem

Ile zarabia malarz pokojowy w Polsce. Spór po wypowiedzi Adriana Zandberga

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Adrian Zandberg z Partii Razem powołał się na dane Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń, z których wynika, że średnie zarobki dla malarzy pokojowych w Polsce to 2700 złotych netto. Zdaniem wielu polityków kwota to ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Lewica w czasie sobotniej konwencji, poświęconej sprawom młodych ludzi, zaprezentowała 10 postulatów. Wśród nich znalazły się: prawo do aborcji, neutralność klimatyczna, koniec ze śmieciówkami, szkoła bez religii, tanie mieszkania na wynajem, nauka - nie propaganda, równość małżeńska, psycholog w każdej szkole, edukacja seksualna i antydyskryminacyjna oraz zielona energia.

Występujący na konwencji Łukasz Michnik mówił, że młode pokolenie "średnio do 35. roku życia mieszkać będzie z rodzicami. Nasze pokolenie zaharowuje się na kasie, słuchawce, taksówce".

Skomentował tę wypowiedź Sławomir Mentzen, wiceprezes partii KORWiN, polityk Konfederacji."Brutalna prawda jest taka, że trzeba było się uczyć, pracować i oszczędzać. Nauczylibyście się malować ściany, spawać, prowadzić TIRa, to byście z rodzicami nie mieszkali. Niestety, zamiast pracować, wolicie zabierać tym, którym chciało się brać odpowiedzialność za własne życie" - napisał.

Głos w tej sprawie zabrał Adrian Zandberg. "Mili wyborcy Konfederacji. Pracujecie w callcenter albo w sklepie? Wg Konfederacji to nie jest praca. Obijacie się po prostu Mówić ludziom, którzy ciężko zarabiają na życie, że ich praca to nie praca - to gruba bezczelność. Zwłaszcza, gdy ktoś trudni się tym, czym pan Mentzen" - napisał.

"Na dobranoc: mediana płac malarzy budowlanych to ~2700 PLN na rękę. Cena metra mieszkania w dużych miastach - 8000-11000 PLN. Panowie z Konfederacji to, jak widać, wybitni znawcy rynku pracy" - dodał.

"Rynek pracy malarzy nie sprowadza się do remontów mieszkań w Waw. Oczywiście - możemy uznać, że dane OBW i GUS są błędne i porozmawiać sobie o wrażeniach. W świecie anegdot malarz z budowy zapewne może sobie łatwo pozwolić na zakup mieszkania. Ale dane tego nie potwierdzają" - wyjaśnił w kolejnym wpisie.

Wypowiedź dotycząca zarobków malarzy w Polsce wywołała wiele komentarzy wśród polityków PiS i opozycji. "Pan Adrian chciałby wszystko za gotówkę...innych instrumentów finansowych nie zna" - napisał Sławomir Potapowicz. "Jak się manipuluje? Ano tak: bierzesz ogólnopolską medianę płac malarzy budowlanych a ceny za metr mieszkania z Warszawy. I to najlepiej w nowym budownictwie. I wszystko się zgadza. Poza tym, że niewiele ma to wspólnego z rzeczywistością" - dodał w kolejnym wpisie.

"Bo ten malarz to idiota: zamiast głosować na tych, za których zarabiałby 7000, głosuje na tych, którzy obiecają mu 2500 - PLUS: darmowe (a więc tandetne) nauczanie, darmowe leczenie, "tanie" kredyty itd. W 1901 robotnik mógł utrzymać żonę i 5 dzieci! Bo podatek był 5%. Bez VAT!" - skomentował Janusz Korwin-Mikke.

"Panie Przewodniczący poproszę o namiary i potrzebny od zaraz" - zwrócił się do Zandberga Krzysztof Sobolewski.

"Teraz każdy będzie szukał u Adriana malarza. Najtańsi w okolicy" - napisała Katarzyna Lubnauer.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA