fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Wielka obława na handlarzy narkotyków

policja.pl
Łącznie 32 dilerów i „hurtowników”, którzy uczynili sobie stałe źródło utrzymania z handlu narkotykami zatrzymali we wspólnej operacji policjanci z różnych pionów. Całość działań nadzorowała warszawska prokuratura.

Wspólne działania prokuratorów z wydziału śledczego Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, oraz blisko 400 policjantów zostały przeprowadzone w minioną środę. Śledczy weszli do mieszkań i domów w Warszawie i innych miejscowościach Mazowsza. Zatrzymali 32 osoby, które trudniły się handlem narkotykami.

- Wobec 25 podejrzanych prokurator skierował wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztu. Wszystkie zostały przez sąd uwzględnione – mówi „Rzeczpospolitej” Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

W obławie na handlarzy narkotyków wzięli udział policjanci z komendy w Wołominie, wspierani przez antyterrorystów stołecznych oraz z Komendy Głównej Policji, a także funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji, i innych jednostek.

- Zatrzymanym ogłoszono kilkadziesiąt zarzutów popełnienia przestępstw. W tym wprowadzania do obrotu środków odurzających i substancji psychotropowych w znacznych ilościach, a także udzielania tych substancji dla korzyści majątkowych – zaznacza prok. Macin Saduś.

Kim są zatrzymani?

To zarówno dilerzy, jak i „hurtownicy” – w wieku od 20 do 65 lat. Handel narkotykami nie był dla większości z nich zajęciem okazjonalnym – przeciwnie, z procederu uczynili sobie stałe źródło dochodu. Mieli wprowadzać na rynek środki odurzające przez kilka lat - głównie od 2010 do 2016 roku – ustalili śledczy.

- Poszczególni podejrzani wprowadzali do obrotu od dwóch do około 7,5 kilograma heroiny. Jednak w odniesieniu do dwóch innych zatrzymanych osób ilość była większa, i sięgała łącznie ponad 46 kilogramów tego środka – zaznacza prok. Marcin Saduś.

Cześć dilerów podczas przesłuchania potwierdziła swój udział w handlu narkotykami.

Efektem przeszukań w ramach obecnej akcji jest też przejęcie znacznych ilości narkotyków – heroiny i marihuany, oraz 67 tys. zł w gotówce, należących do handlarzy.

Śledztwo w sprawie narkotykowych dilerów trwa od ponad roku. Podobną, zakrojoną na szeroką skalę akcję, również z udziałem ok. 400 policjantów, przeprowadzono w czerwcu 2017 r.

Status podejrzanych w śledztwie ma obecnie 37 osób na których ciąży kilkadziesiąt zarzutów – głównie handlu środkami odurzającymi, ale i nielegalnego posiadania broni.

- Wobec tych 37 osób już skierowano do sądu akty oskarżenia – mówi prok. Saduś.

Większość objętych postępowaniem osób w przeszłości było karanych za przestępstwa narkotykowe, ale i rozboje, kradzieże, włamania czy oszustwa.

Za wprowadzanie do obrotu znacznej ilości środków odurzających grozi 12 lat więzienia, a za ich sprzedaż dla zysku - 10 lat.

- Ponieważ większość z podejrzanych uczyniło sobie z przestępstwa stałe źródło dochodu, lub dopuściły się go w warunkach recydywy, grozi im kara 15 lat pozbawienia wolności – tłumaczy Marcin Saduś. Jak dodaje w obecnej akcji zatrzymań wzięło udział oprócz kilkuset policjantów z Mazowsza, także wszyscy prokuratorzy wydziału śledczego Prokuratury Okręgowej Warszawa – Praga. - Tego wymagał zakres czynności procesowych wynikający z licznego grona zatrzymanych i obszernego materiału dowodowego - zaznacza prok. Saduś.

Śledczy twierdzą, że nie powiedzieli ostatniego słowa - obecne zatrzymania nie są ostatnimi jakie są planowane.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA