fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Żabka ruszy do walki o portfele unikających mięsa

Żabka
Fotorzepa, Robert Gardziński
Sieć szykuje nową markę roślinnego nabiału i alternatyw mięsa Plant Hunter – wynika z nieoficjalnych informacji „Rz". Nie jest jedyna. To rynek wart w Polsce niemal 1 mld zł.

Żabka nie odpowiedziała na nasze pytania o nazwę nowej marki i plan debiutu. W niedawnym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej" o nowym asortymencie wspomniała Anna Grabowska, wiceprezes sieci. – Z myślą o tych klientach rozbudowujemy portfolio produktów i przekąsek bezmięsnych jak np. hot dogi, które smakują jak mięsne, ale dla naszej planety są lepszym rozwiązaniem. Intensywnie pracujemy także nad nową marką roślinną, która w ciągu kilku miesięcy pojawi się w sklepach – mówiła.

Wysyp nowych ofert

Żabka ma 7 tys. sklepów, więc szeroka dystrybucja zwiększy już i tak wielki potencjał tego nowego rynku. Z danych GfK Polonia wynika, że do listopada 2020 r. w ujęciu rocznym sprzedaż roślinnych zamienników nabiału wzrosła pod względem wartości o 44, a 50 proc. pod względem ilości. W przypadku zamienników mięsa wzrost jest jeszcze większy – wartościowo to 138 proc., a ilościowo 107 proc.

– Nabiał roślinny kupuje prawie 30 proc. polskich gospodarstw domowych, a „mięso" na bazie roślin już co dziesiąte gospodarstwo. W stosunku do tego okresu roku 2019 liczba nabywców roślinnego mięsa wzrosła więc ponaddwukrotnie – mówi Grzegorz Mech, menedżer w Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia.

Czytaj także: Żabka przejęła Maczfit i zaleje kraj daniami z cateringu

– Grupą, która zyskuje na znaczeniu w zakupach roślinnych zamienników mięsa wśród prowadzących gospodarstwa domowe, są osoby do 29 lat, bez dzieci, o dochodach wyższych niż średnie, ale mieszkające „na wsi". Wskazuje to na osoby mieszkające na obrzeżach większych aglomeracji miejskich, terenach mających taki status – dodaje Mech.

W tym roku trend będzie widoczny jeszcze mocniej, ponieważ w produkcję roślinnych wersji wchodzą czołowi producenci tradycyjnego nabiału czy wędlin. – W styczniu 2021 r. mieliśmy więcej zapytań od firm, które potrzebowały różnego rodzaju wsparcia przy tym procesie, niż w przeciętnym kwartale poprzedniego roku. Według danych firmy Mintel nawet 20 proc. nowych produktów żywnościowych w 2020 r. było oznaczonych jako wegetariańskie, wegańskie lub roślinne – mówi Patricia Homa, prezeska Fundacji ProVeg.

– Sporą aktywność wykazują tu firmy, które już działają na rynku roślinnych alternatyw i w tej chwili poszerzają swoje portfolio o nowe kategorie produktowe, np. Dobra Kaloria, która ostatnio wprowadziła roślinne kabanosy. Na rynek wchodzą także nowi gracze. W tym roku w segmencie roślinnych alternatyw zadebiutowały m.in. Hochland Polska czy Drobimex, a mocne wejście zapowiada również Mlekpol – dodaje Patricia Homa.

Ta ostatnia firma zapowiedziała już prace nad roślinnymi alternatywami nabiału. Ze swoją ofertą wszedł niedawno na rynek m.in. Sokołów, jeden z czołowych producentów wędlin i mięs.

Sprzedaż mocno w górę

Ogromny wzrost sprzedaży takich produktów potwierdzają sieci handlowe, jak Carrefour, Lidl czy Biedronka, w której sklepach w styczniu pojawiła się m.in. holenderska marka Vegetarian Butcher. Sieć podawała, że w 2020 r. klienci kupili np. o ponad 400 proc. więcej kokosowego zamiennika jogurtu i ponad 100 proc. więcej tofu. Jeśli chodzi o zamienniki wędlin, w 2020 r. klienci Biedronki najchętniej wybierali nowości, takie jak kiełbaski wegańskie czy wegańskie plastry wędlin goVege.

Oferta takich produktów systematycznie rośnie. – Od październikowej premiery linii Rośl-Inne rynek zamienników mięsa rozwija się niezwykle szybko. Chcemy nie tylko utrzymać, ale wręcz narzucać wysokie tempo w tym sektorze – mówi Tomasz Tarczyński, członek zarządu oraz dyrektor marketingu i eksportu w firmie Tarczyński.

– W styczniu rozbudowaliśmy asortyment o kabanosy Rośl-Inne w pikantnej wersji piri-piri, a w nadchodzących miesiącach planujemy szereg kolejnych roślinnych premier, również w innych kategoriach produktów. Szczegółów nie ujawnię, ale mogę zapewnić, że będą to zaskakujące propozycje – dodaje Tarczyński.

Globalne koncerny jeszcze mocniej stawiają na taką ofertę. – Intensywnie inwestujemy w badania i rozwój naszego portfolio: obecnie blisko 10 proc. specjalistów zatrudnionych w centrach R&D na świecie pracuje właśnie nad innowacyjnymi recepturami żywności i napojów na bazie roślin – mówi Edyta Iroko, rzecznik Nestlé Polska. Firma podkreśla, że ma w ofercie różnorodne produkty z ryżu, owsa, soi, kokosa i migdałów. – W Polsce w połowie marca wprowadziliśmy wegańskie warianty białej kawy w kapsułkach – dodaje. Na innych rynkach pojawił się gotowy do spożycia napój roślinny Nesquik, wariant znanego również z polskiego rynku napoju kakaowego. – Recepturę napoju roślinnego oparto na owsie i grochu, a kakao pozyskiwane jest ze źródeł zrównoważonych. Napój jest źródłem białka roślinnego, nie zawiera laktozy i został certyfikowany przez Vegan Society – dodaje Edyta Iroko.

Ofertę roślinnych alternatyw, np. słynnych klopsików, rozwija sieć IKEA. Takie dania dostępne będą zarówno w jej restauracjach, jak i w sklepach do dokończenia przygotowań w domu. Do ograniczania spożycia mięsa przyznaje się już ponad 40 proc. Polaków.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA