fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Wyrok Sądu Najwyższego ws. piractwa rolnego

Adobe Stock
Rolnik, który samowolnie użytkował działkę Skarbu Państwa, został prawomocnie skazany za przywłaszczenie majątkowego prawa do niej. Wyrok uchylił Sąd Najwyższy.

S.K. przez kilka lat samowolnie użytkował działkę rolną Skarbu Państwa o powierzchni 61 ha. Zaorał ją i zasiał gryką.

W 2017 r. sąd rejonowy uznał, że rolnik wyczerpał ustawowe znamiona czynu z art. 284 Kk przez przywłaszczenie sobie prawa użytkowania działki rolnej. Skazał go na 7200 zł grzywny, obciążył go też kosztami procesu.

Według sądu przywłaszczyć prawo majątkowe można postępując tak, jak gdyby ono sprawcy przysługiwało. Oskarżony nie tylko bowiem użytkował działkę bez zgody właściciela, ale podpisał też umowę oddania jej byłej żonie w dzierżawę. Sąd uznał, że dowodzi to zamiaru oskarżonego włączenia prawa użytkowania tego gruntu do swego majątku.

Sąd podkreślił, że ma świadomość nagminności takich zachowań wobec gruntów Skarbu Państwa i ich związku z wykorzystywaniem przez rolników regulacji prawnych dotyczących dopłat unijnych, których pozyskanie nie wymaga od beneficjenta wskazania tytułu prawnego do gruntu.

Wyrok I instancji prawomocnie utrzymał sąd okręgowy.

Kasację od tego wyroku złożył RPO. Wniósł o uchylenie obu wyroków i uniewinnienie S.K. od popełnienia przypisanego mu czynu.

Według Rzecznika rozumowanie obu sądów co do motywacji oskarżonego i sposobu jego działania było błędne, w efekcie czego zaakceptowały one niewłaściwą kwalifikację z art. 284 Kk. Tymczasem celem S.K. nie było dążenie do definitywnego przejęcia cudzego prawa majątkowego. Tezę tę potwierdza skorzystanie z niego dla otrzymania dotacji unijnych i związana z tym powszechność zjawiska „piractwa rolnego". Metodą na pozyskanie dotacji było także zawarcie przez oskarżonego fikcyjnej umowy dzierżawy z byłą żoną.

RPO podkreślił, że S.K. bezsprzecznie wkroczył w sferę uprawnień właścicielskich. Nie sposób jednak przypisać mu dążenia do pozbawienia właściciela faktycznej możliwości dysponowania nieruchomością. Oskarżonemu nie przyświecał ani cel zerwania więzi pokrzywdzonego z nieruchomością i postępowania z nią, jak z własną, ani zamiar trwałego włączenia cudzego prawa majątkowego do swego majątku. Właściciel miał zaś uprawnienie do przejęcia nieruchomości, choć z uwagi na chęć uniknięcia konieczności rozliczenia nakładów oraz szczupłe zasoby oddziału terenowego ANR stało się to dopiero po zbiorach w 2013 r.

Sąd nie wziął też pod uwagę, że przy przestępstwie z art. 284 Kk cel sprawcy sprowadza się do nieodwracalnego pozbawienia właściciela składnika majątku bądź prawa majątkowego i uczynienia z niego swojej własności.

W środę Sąd Najwyższy w Izbie Karnej (sygn. akt V KK 222/18) zgodnie z wnioskiem kasacji RPO uchylił zaskarżone wyroki i uniewinnił S.K.

Źródło: RPO
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA