Reklama

PiS stawia na piątkę Morawieckiego

Nowe pomysły, objazd kraju i nacisk na jedność. Obóz władzy chce zamknąć czas defensywy.

Aktualizacja: 15.04.2018 21:05 Publikacja: 15.04.2018 19:11

Politycy PiS podkreślali jedność całego obozu sprawującego władzę.

Politycy PiS podkreślali jedność całego obozu sprawującego władzę.

Foto: Reporter, Stefan Maszewski

Już tylko siedem miesięcy do wyborów samorządowych. Opozycja i obóz rządzący znajdują się w różnych miejscach. PiS stawia na nowe propozycje programowe. Opozycja – na polityczne zjednoczenie. Osią sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości była „piątka" Morawieckiego, czyli zestaw propozycji rządu, dotyczących m.in. emerytur, ZUS i programu finansowania wyprawek szkolnych. Prace nad nimi trwały niemal do samej konwencji, i to bez przecieków do mediów.

Ale konwencja PiS na warszawskiej Pradze zaczęła się nie od przyszłości, lecz od przypomnienia przeszłości. W krótkim klipie wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z kongresu programowego z 2014 roku o 500+ zestawiono z wypowiedzią Donalda Tuska z tego samego czasu. Były premier mówił wtedy, że na 500+ nie ma pieniędzy. Bo warstwą polityczną spotkania – w którym brało udział ok. 1000 osób z całej Polski – było zderzenie „polityki niemocy" Platformy ze zmianami, które wprowadził rząd Zjednoczonej Prawicy.

Zderzenie pomysłów

Kilka kilometrów dalej i kilkadziesiąt minut przed startem konwencji PiS Platforma i Nowoczesna ogłosiły kandydatów na Mazowszu i nazwę wspólnego komitetu w wyborach samorządowych. To Koalicja Obywatelska. – Nie popełnimy błędów węgierskiej opozycji, będziemy szukać wspólnoty – powiedział Grzegorz Schetyna.

Konwencja odbyła się w tym samym miejscu – Centrum Prasowym Foksal – w którym swoją kampanię w 2006 roku rozpoczęła prezydenta Hanna Gronkiewicz-Waltz. – Na tej sali zaczęło się spektakularne zwycięstwo Hanny Gronkiewicz-Waltz. Pójdziemy tą samą drogą! – powiedział Andrzej Halicki z PO. Błyskawicznie wykorzystali to politycy obozu rządowego. – PO podpisuje się pod rządami prezydent Warszawy. I chce rządzić tak samo – mówił dziennikarzom po konwencji PiS Patryk Jaki. W trakcie konwencji swoje wystąpienia wygłosili też Paweł Rabiej i Rafał Trzaskowski – duet ubiegający się o rządzenie stolicą. To było ich pierwsze wspólne wystąpienie w toczącej się prekampanii wyborczej.

W trakcie prezentacji kandydatów nie obyło się bez zaskoczeń. Koalicja PO i Nowoczesnej w Ciechanowie stawia na Waldemara Wardzińskiego, który od 2002 do 2014 był prezydentem miasta. Jednak w opublikowanym oświadczeniu lokalne struktury Nowoczesnej odcinają się od tej decyzji. „Kategorycznie zaprzeczamy, by ciechanowskie struktury Nowoczesnej brały kiedykolwiek pod uwagę popieranie owej kandydatury" – czytamy w nim. Wcześniej również politycy PO sugerowali, że poprą obecnego prezydenta z PSL Krzysztof Kosińskiego.

Reklama
Reklama

Wyjście w teren

Przed programowym wystąpieniem Mateusza Morawieckiego głos podczas mityngu Zjednoczonej Prawicy zabrał Jarosław Kaczyński. – Zdarzyły nam się potknięcia – przyznał lider PiS. I w surowym tonie zapowiedział, że jego partia musi być „partią czystych rąk". Ogłosił też oficjalnie rozpoczęcie trasy objazdów po Polsce, w której do lipca odbędzie się 600–700 spotkań. – Jedziemy rozmawiać, dyskutować, też polemizować i bronić naszych racji. Chcemy być bogatsi o nowe doświadczenia – powiedział prezes PiS, który już w niedzielę spotkał się z wyborcami w Trzciance (woj. wielkopolskie). Premier Morawiecki w sobotę odwiedził Grójec i Nowe Miasto nad Pilicą, w niedzielę był w Krakowie.

Politycy opozycji przypominają, że prowadzą spotkania w terenie od wielu miesięcy. A w najbliższą środę PO planuje serię spotkań w województwie świętokrzyskim. – Od roku co dwa tygodnie PO była w ponad 300 powiatach – podkreślał w niedzielę Piotr Borys, szef Biura Krajowego PO.

Apel o jedność

Przesłanie Zjednoczonej Prawicy było przede wszystkim programowe, ale nie zabrakło też komunikatu do wewnątrz. Zarówno premier Morawiecki, jak i była premier Beata Szydło akcentowali jedność obozu Zjednoczonej Prawicy. – Tylko razem możemy zmieniać Polskę – powiedział premier. Wtórowała mu była szefowa rządu. – Znowu musimy być biało-czerwoną drużyną – powiedziała Beata Szydło.

Bo politycy PiS nieoficjalnie przyznają, że wewnętrzny chaos i brak spójności doprowadziły do sytuacji, w której partia 2,5 roku po wyborach znalazła się w głębokiej defensywie. Konwencja i propozycje, które szybko mają się stać rzeczywistością, mają z tej defensywy PiS wyprowadzić.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Polityka
Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama