fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Lichocka: Mamy do wyboru, albo system Neumannowski, albo niezawisłe sądownictwo

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
- Mamy prawo do takiego organizowania wymiaru sprawiedliwości, jaki uzna większość sejmowa - oceniła Joanna Lichocka, posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

W czwartek połączone izby Sądu Najwyższego wydały uchwałę, zgodnie z którą sędziowie powołani przez nową Krajową Radę Sądownictwa nie powinni orzekać. SN stwierdził, że uchwała obowiązuje od piątku, i w ten sposób uratował orzeczenia wydane do tej pory przez te składy – które pozostają ważne. Uchwała działa więc na przyszłość i wynika z niej, że jeśli sędziowie ci nadal by orzekali, ich wyrokom grozi nieważność (w procedurze cywilnej) lub stwierdzenie, że sąd był nienależycie obsadzony (w procedurze karnej).

Dowiedz się więcej: Uchwała Sądu Najwyższego wywoła chaos w sądach

Jednocześnie SN stwierdził, że rozważania te nie dotyczą Izby Dyscyplinarnej SN, której orzeczenia od początku zostały uznane za nieważne.

Według posłanki PiS Joanny Lichockiej „próbuje się narzucić Polsce członkostwo w Unii drugiej kategorii”. - Mówi się to, co powiedziała Komisja Wenecka, że są demokracje młode i dojrzałe. Te dojrzałe mogą stosować przepisy takie jak Hiszpania, Francja, czy Niemcy. Polska jest młodą demokracją i jej tych zapisów stosować nie można - przekonywała w sobotę w TVP Info. - My mamy prawo do takiego organizowania wymiaru sprawiedliwości, jaki uzna większość sejmowa - dodała.

Zdaniem Lichockiej czwartkowe orzeczenie Sądu Najwyższego „jest nieważne z mocy prawa”. - Trybunał Konstytucyjny ma rozstrzygnąć spór kompetencyjny. To jest próba postawienia się ponad obowiązującym prawem - mówiła. Przekonywała, że „mamy do czynienia z próbą zlekceważenia Konstytucji i woli Polaków”. - Chce się unieważnić system demokratyczny. Demokracja to taki system, w którym nie ma nadzwyczajnej kasty, która decyduje o kształcie reform - przekonywała. - Mamy do wyboru, albo system Neumannowski , albo niezawisłe sądownictwo - dodała.

Obecny w studiu TVP Grzegorz Napieralski, poseł Koalicji Obywatelskiej, zauważył, że „z patologiami trzeba walczyć”. - Cztery i pół roku reformujecie wymiar sprawiedliwości. Czy skróciły się kolejki do sądów? - zauważył jednak.

- Pani ugrupowanie, tylko pod różnymi nazwami, rządziło bardzo często w naszym kraju. Za rządów AWS, Lech Kaczyński był ministrem sprawiedliwości - zauważył Napieralski.

Próbuje się narzucić Polsce członkostwo w Unii drugiej kategorii .Mówi się to co powiedziała Komisja Wenecka, że są demokracje młode i dojrzałe. Te dojrzałe mogą stosować przepisy takie jak Hiszpania, Francja , czy Niemcy. Polska jest młodą demokracją i jej tych zapisów stosować nie można”.

Źródło: rp.pl/ tvp.info
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA