fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Pawłowicz do RPO: Jest pan wyjątkowym szkodnikiem

Fotorzepa, Jerzy Dudek
- Jest rzecznikiem tylko części społeczeństwa: mniejszości, która przegrała wybory. Nigdy nie wstawiał się rzeczywiście za osobami krzywdzonymi. Zawsze stosuje kryterium lewacko-obyczajowe - tak posłanka PiS Krystyna Pawłowicz podsumowała raport Rzecznika Praw Obywatelskich.

RPO przedstawił raport ze swojej działalności w 2018 roku podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości.

Wskazał w nim m.in. najważniejsze problemy z zakresu wolności i praw obywatelskich, w tym wykluczenie, które dotyczy osób transpłciowych i homoseksualnych, imigrantów, kobiety i działaczy organizacji pozarządowych, a także sytuacja osób niepełnosprawnych i ich opiekunów.

Posiedzenie komisji sprawiedliwości zakończyło się awanturą, ponieważ jej przewodniczący Stanisław Piotrowicz po serii pytań do RPO zamknął posiedzenie komisji i nie zezwolił rzecznikowi na udzielenie odpowiedzi na wszystkie pytania.

Piotrowicz stwierdził, że RPO "wypowiadał się, ile chciał", a jego zadaniem było "złożenie informacji". - I to zrobił - skwitował.

Przeciwko temu zaprotestowali członkowie komisji z opozycji, jak również sam Bodnar, jednak bezskutecznie.

Podczas posiedzenia komisji rzecznika Praw Obywatelskich zaatakowała posłanka PiS Krystyna Pawłowicz.

Oceniła, że RPO jest "przedstawicielem lewacko-lewicowej części opozycji" i "absolutnie wykracza poza swoje kompetencje".

Pawłowicz stwierdziła, że Adam Bodnar zajmuje się jedynie osobami "chorymi seksualnie" lub takimi, które przeciwstawiają się legalnie wybranej władzy i z tego powodu są słusznie zatrzymywane przez policję.

Posłanka nazwała Bodnara "wyjątkowym szkodnikiem" i rzecznikiem "antypolskim".

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA