fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Mandaty dla kierowców mogą szybko zdrożeć

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Przekroczenie prędkości i brawura na przejściach dla pieszych mogą kosztować 1 tys. zł. Jest pomysł, jak szybko to zrobić.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiada walkę o lepsze bezpieczeństwo pieszych i kierowców.

– To będzie priorytet rządu nowej kadencji – deklaruje.

Podwyżka mandatów za najniebezpieczniejsze wykroczenia jest już przesądzona. Nie będzie to też jedyny sposób na zaostrzenie kar dla kierowców.

Ekspresowa podwyżka

Nieoficjalnie dowiadujemy się o planowanym wzroście mandatów za najpoważniejsze wykroczenia umyślne: omijanie pojazdu, który zatrzymał się, by przepuścić pieszego, przekraczanie prędkości, nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu i kolizję drogową.

By reakcja była szybka, zmieni się taryfikator mandatów będący rozporządzeniem do kodeksu drogowego. Na zmiany w ustawie potrzeba więcej czasu. Wzrosłyby niektóre kwoty mandatów.

Już dziś policjant może ukarać kierowcę mandatem 1 tys. zł, ale za popełnienie kilku wykroczeń jednocześnie. Najwyższy mandat za pojedyncze wykroczenie wynosi 500 zł. Autorzy propozycji chcą, by tysiączłotowy mandat był wymierzany za każde z kilku najpoważniejszych, zagrażających życiu wykroczeń.

– Nie ma mowy o zaostrzaniu kar za drobniejsze wykroczenia, np. jazdę bez świateł – mówią.

Mariusz Sztal, ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, nie mówi „nie" podwyżce mandatów, ale uważa, że problem bezpieczeństwa należy rozwiązać systemowo, stawiając mocno na edukację.

– Nie możemy poprzestać tylko na takim szkoleniu kandydatów, by zdali egzamin – mówi „Rzeczpospolitej".

Na wyższe mandaty jeszcze poczekamy, ale są zmiany, które obowiązują już od czwartku. Jakie? Minister spraw wewnętrznych i administracji zmienił zasady przeprowadzania kontroli drogowej. To rzecz ważna dla blisko 100 tys. funkcjonariuszy i ponad 17 mln kierowców. Cel?

Ma być sprawniej i rzetelniej. Jedno jest pewne: kontroli będzie więcej. Co się zmieni?

Nowe prawo

Policyjna drogówka będzie mogła ustawić radiowóz lub nieoznakowany samochód w miejscu niedozwolonym i stamtąd kontrolować kierowców. Chodzi o: powierzchnię wyłączoną, zatoki autobusowe, pobocza oddzielone od jezdni ciągłą linią czy chodniki. Kierowcy i funkcjonariusze zyskują nowe obowiązki i uprawnienia. Policjant, a także inspektor Inspekcji Transportu Drogowego, funkcjonariusz Żandarmerii Wojskowej, Straży Granicznej oraz Służby Celno-Skarbowej podczas kontroli drogowej będą mogli sprawdzić przebieg zarówno zatrzymanego do kontroli pojazdu, jak i pojazdu przewożonego np. na lawecie. Aktualny przebieg wpisze do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Będzie także możliwość – w razie zastrzeżeń po wstępnej kontroli technicznej pojazdu użytkowego, np. ciężarowego lub autobusu – skierowania go na bardziej szczegółowe badania. Pomoże to wyeliminować z dróg niesprawne samochody.

Zmienione rozporządzenie rozszerza katalog możliwości wpuszczenia kierowcy kontrolowanego pojazdu do radiowozu. Policjant będzie mógł to zrobić, jeśli np. kierowca zadeklaruje chęć zapłaty mandatu za pomocą karty płatniczej lub innego instrumentu płatniczego. Dzięki zmianom łatwiej będzie kontrolującemu wnioskować do starosty o ocenę stanu zdrowia kierującego pojazdem, jak również skierowanie kierowcy lub motorniczego na egzamin sprawdzający jego kwalifikacje.

Podjedzie mobilna stacja

Przeprowadzający tzw. szybki test trzeźwości policjant w mundurze nie będzie musiał legitymować się każdemu kierowcy. Zawarte w rozporządzeniu nowe regulacje dotyczą ponadto możliwości zrywania plomb w celu kontroli przewożonych odpadów. Przepisy określają także warunki wykonywania kontroli transportu odpadów przez inspektorów Inspekcji Ochrony Środowiska oraz procedury dotyczące kontroli pojazdów służb specjalnych.

Od czwartku zaczynają także obowiązywać nowe przepisy o drogowych kontrolach technicznych. Najważniejsza zmiana polega na wprowadzeniu podziału na kontrole wstępne i szczegółowe. Jeżeli wyniki tej pierwszej będą niezadowalające, pojazd zostanie skierowany na kontrolę szczegółową w mobilnej stacji kontroli.

Zmiany dotkną przewoźników wykonujących przewóz drogowy rzeczy i osób (tj. pojazdów zaprojektowanych i wykonanych do przewozu powyżej dziewięciu osób łącznie z kierowcą), pojazdów zaprojektowanych i wykonanych do przewozu ładunków i mających maksymalną masę całkowitą przekraczającą 3,5 t.

Podstawa prawna: rozporządzenie z 5 listopada z 2019 r. , Dz.U. z 2019 r., poz. 2141

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA