fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Utrata statusu bezrobotnego asystenta posła, bo nie zawiadomił w porę urzędu pracy

W pośredniaku trzeba co jakiś czas się stawić, by nie stracić statusu bezrobotnego i związanych z tym świadczeń
Fotorzepa, Robert Gardziński
Utrata statusu bezrobotnego nie miała związku z działalnością polityczną asystenta posła do Parlamentu Europejskiego.

Andrzej Z. (dane zmienione), zarejestrowany jako bezrobotny 23 listopada 2018 r., utracił ten status już po dwóch tygodniach. Nie stawił się na wyznaczony termin w Miejskim Urzędzie Pracy i nie poinformował przed upływem siedmiu dni o przyczynie niestawiennictwa, decyzją prezydenta Kielc został więc pozbawiony statusu osoby bezrobotnej na 180 dni od 6 grudnia 2018 r., czyli od terminu stawiennictwa, na okres 180 dni. Wojewoda świętokrzyski uznał decyzję za prawidłową i oddalił odwołanie.

Czytaj też:

Gdy skarga Andrzeja Z. wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, udział w sprawie zgłosiła Prokuratura Okręgowa. Skarżący wysunął bowiem poważne zarzuty. Oprócz uchylenia decyzji obu instancji domagał się zasądzenia na swoją rzecz 10 tys. zł. Pominięto bowiem, iż od 6 grudnia 2018 r. skorzystał z dziesięciodniowego urlopu, przysługującego bezrobotnemu, i poinformował MUP o pobycie za granicą. Organy wiedziały, że pracował jako asystent krajowy posła do Parlamentu Europejskiego. Wskutek tego decyzja o pozbawieniu statusu bezrobotnego z powodu pobytu za granicą ma cechy dyskryminacji. Zdaniem skarżącego decyzja została wydana z uwagi m.in. na jego działalność polityczną, bo osoby podpisujące się pod decyzjami należą do przeciwnego obozu politycznego.

Pełnomocnik wojewody i prokurator uznali skargę za bezpodstawną. Tak też ocenił ją WSA. Sąd stwierdził, że zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy organ zatrudnienia pozbawia statusu bezrobotnego, który nie stawił się w urzędzie pracy w wyznaczonym terminie i nie powiadomił w okresie do siedmiu dni o przyczynie niestawiennictwa.

Terminy stawiennictwa wyznacza urząd pracy, a w razie nieusprawiedliwionej nieobecności organ ma obowiązek podjąć decyzję o pozbawieniu statusu bezrobotnego. Gdy więc w okresie krótszym niż dziesięć dni bezrobotny przebywa za granicą, nie traci statusu osoby bezrobotnej pod warunkiem, że o zamierzanym pobycie zawiadomi urząd pracy w ciągu siedmiu dni. Andrzej Z. nie zrobił tego przed 6 grudnia 2018 r., ale dopiero 17 grudnia 2018 r. Nie ma więc podstaw przyjąć, że proces decyzyjny przebiegał wadliwie. Prawidłowa była też sama decyzja – stwierdził WSA, oddalając skargę. Wyrok jest nieprawomocny.

Sygnatura akt: II SA/Ke 159/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA