fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Klub Jagielloński: ustawa o trzynastej emeryturze może być niekonstytucyjna

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Ustawa ws. świadczenia "Emerytura plus" czeka już tylko na podpis prezydenta. Klub Jagielloński apeluje do Andrzeja Dudy, żeby skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego - informuje portal Onet.pl.

Dziś Senat przegłosował ustawę w sprawie tzw. trzynastej emerytury, która zakłada, że wraz z majowym świadczeniem emeryci i renciści otrzymają 1100 zł brutto (ok. 888 zł netto) jednorazowego dodatku. Projekt trafi teraz do Kancelarii Prezydenta, gdzie będzie czekał na podpis Andrzeja Dudy.

Jak informuje portal Onet.pl, petycję o niepodpisywanie ustawy do głowy państwa skierował właśnie Klub Jagielloński.

O co dokładnie chodzi? Konstytucja daje prezydentowi 21 dni na decyzję, co zrobić z przedstawioną mu ustawą. W przypadku programu "Emerytura plus" parlament postawił głowę państwa pod ścianą. W ustawie jest bowiem zapisane, że "trzynastka" miałaby zostać wypłacona emerytom razem z majowym świadczeniem, czyli w praktyce najpóźniej we wtorek 30 kwietnia. A prezydent teoretycznie może jeszcze do tego dnia w ogóle ustawą się nie zajmować. Zgodnie z konstytucją ma czas do 3 maja.

- Dotychczas było tak, że składało się obietnice wyborcze, ale trzeba było wygrać wybory, by je zrealizować. Prezentując „piątkę Kaczyńskiego" PiS odwróciło logikę: korzystając z władzy najpierw zrealizujemy, co obiecaliśmy, a później wy nas wybierajcie. Pośpiech sprawił, że tak ważna dla PiS ustawa może mieć wadę, która może przesądzić o niekonstytucyjności ustawy. W podobnej sprawie przed kilkoma laty już tak zawyrokował Trybunał Konstytucyjny - komentuje w rozmowie z Onetem Piotr Trudnowski, prezes Klubu Jagiellońskiego.

Zdaniem Klubu Jagiellońskiego, Prawo i Sprawiedliwość tak pospiesznie procedowało ustawę o „trzynastce dla emerytów", że nie zauważyło, iż nawet jeśli prezydent Andrzej Duda podpisze ustawę, to emeryci mogą nie zobaczyć ani złotówki z obiecanych przez Jarosława Kaczyńskiego 11 miliardów.

Sposób procedowania ustawy może jednak prowadzić do podważenia konstytucyjności całego projektu - zwracają uwagę przedstawiciele stowarzyszenia. - W petycji do prezydenta powołujemy się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2013 roku, w którym zwrócono uwagę, że ustawodawca nie może ingerować w termin podpisania ustawy przez prezydenta. Trybunał stwierdził wówczas niekonstytucyjność przepisu wskazując właśnie, że nie może być uchwalane prawo, którego realizacja stawia prezydenta pod ścianą i daje prezydentowi tylko 18 dni na podpisanie tego aktu - tłumaczy Trudnowski. - Ustawodawca stawia prezydenta w sytuacji, w której jego działanie w konstytucyjnym terminie wprowadza ogromne zamieszanie. Gdyby on zdecydował się podpisać ustawę np. 1 maja to mielibyśmy do czynienia z niewyobrażalnym chaosem, który byłby w praktyce, przez legislacyjną niedoskonałość projektu, nie do poprawienia - dodaje.

Jednak zdaniem Klubu Jagiellońskiego, Prawo i Sprawiedliwość tak pospiesznie procedowało ustawę o „trzynastce dla emerytów", że nie zauważyło, iż nawet jeśli prezydent Andrzej Duda podpisze ustawę, to emeryci mogą nie zobaczyć ani złotówki z obiecanych przez Jarosława Kaczyńskiego 11 miliardów.

Źródło: Onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA