fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Nowe przepisy dot. emerytur: wiek emerytalny 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn

123RF
Nowe przepisy mogą nawet czterokrotnie zwiększyć w 2017 r. liczbę odchodzących na emeryturę.

Przywrócenie wieku emerytalnego 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, proponowane przez prezydenta Andrzeja Dudę, spowoduje, że prawo do świadczenia zyska dodatkowe 250 tys. osób. ZUS oszacował właśnie na prośbę Rady Dialogu Społecznego społeczne i finansowe skutki obniżenia wieku emerytalnego od początku przyszłego roku. „Rzeczpospolita" dotarła do raportu w tej sprawie.

Kolejnym 390 tys. osób może dać prawo do emerytury spełnienie obietnicy złożonej związkom zawodowym przez premier Beatę Szydło w exposé na 100 dni rządu, że świadczenia będą przysługiwać w jeszcze niższym wieku, wyłącznie na podstawie stażu pracy 35/40 lat. Doliczając do tego około 220 tys. osób, które zyskają prawo do emerytury na dotychczasowych zasadach, daje to ogromną liczbę 860 tys. nowych emerytów w przyszłym roku.

– To prawie cztery razy więcej osób, niż teraz przechodzi na świadczenia z ZUS – mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan, członek rady nadzorczej ZUS. – Z dotychczasowych statystyk wynika, że 90 proc. uprawnionych przechodzi na emeryturę, gdy tylko nabędzie do niej prawo. To będzie katastrofa dla budżetu państwa. Odejście z rynku pracy tak ogromnej grupy spowoduje też spadek naszego PKB.

20 mld zł rocznie będzie kosztowało obniżenie wieku emerytalnego – wynika z szacunków ZUS

– Jeśli ktoś po zmianach nabędzie prawo do emerytury w niższym niż teraz wieku, nie oznacza to, że od razu zacznie korzystać ze świadczenia – ripostuje Henryk Nakonieczny z Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność". – Będzie dużo naturalnych hamulców. Przede wszystkim emerytury będą niższe. Uważam, że z możliwości wcześniejszego niż obecnie odejścia na emeryturę skorzysta góra połowa uprawnionych. A dzięki zmianie wiele osób zyska zabezpieczenie, jeśli znajdą się w trudnej sytuacji zdrowotnej, rodzinnej czy wynikającej z braku pracy – dodaje.

Wyliczenia pokazujące skutki obniżenia wieku emerytalnego stawiają pod znakiem zapytania ostateczny kształt zmian, a nawet datę wejścia nowych przepisów w życie. Jak udało się nam ustalić, przedstawiciele związków zawodowych nie wykluczają ustępstw. Z kolei organizacje pracodawców proponują zupełnie nowe podejście do tematu.

– Nasza propozycja to zatrzymanie wieku emerytalnego mężczyzn na obecnym poziomie 66 lat i wyrównanie wieku emerytalnego kobiet do tego poziomu na podstawie obowiązujących przepisów, co powinno nastąpić w 2036 r. – mówi Mordasewicz. – Aby zapewnić ochronę osobom z długim stażem, proponujemy, by prawo do wcześniejszego odejścia na emeryturę miała osoba z wypracowanym 40-letnim stażem, ale dopiero po ukończeniu 62 lat, i to bez względu na płeć – podkreśla.

– Prace nad przepisami przewidującymi obniżenie wieku emerytalnego planujemy rozpocząć od szerokich konsultacji z resortem finansów, rodziny, prezesem ZUS i partnerami społecznymi – mówi Jan Mosiński, poseł PiS. – Ostateczny kształt zmian trudno w tej chwili określić.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA