fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polskie Stronnictwo Ludowe

Stefaniak: Kaczyński chwalił się, że w jego rządzie jest gej

tv.rp.pl
- Urzekająca troska PiS-owców o tożsamość PSL-u w Koalicji Europejskiej jest nieszczera. Niech Kaczyński nie mówi nam co robić – mówił w #RZECZoPOLITYCE Jakub Stefaniak, rzecznik PSL.

Michał Kolanko: Dzień dobry, Michał Kolanko, #RZECZoPOLITYCE. Moim gościem jest rzecznik PSL Jakub Stefaniak.

Jakub Stefaniak: Dzień dobry.

Prezes PiS zdecydował się nakreślić nową linię podziału w tej kampanii: albo broni się dzieci, albo się ich nie broni. Oczywiście PiS jest po stronie tych którzy dzieci bronią, prezes PiS mówi tolerancja tak, afirmacja nie.

Zastanawiam się czy przed PiS-em nie należałoby wszystkich bronić, prezes Kaczyński opowiada jak zwykle stare bajki. Nie dziwi mnie ta narracja, że trzeba podzielić Polaków, to jest stary numer Kaczyńskiego, dzielimy na lepszy i gorszy sort i to już nikogo chyba nie zaskoczyło. Pytanie kto ma być tym wrogiem, bo mam wrażenie, że PiS jako partia wojny, zawsze tego wroga musi mieć w kampanii i widzę. Komisja Europejska nie może być wrogiem w wyborach europejskich, bo to się kupy nie trzyma, więc pan Kaczyński szuka nowego wroga.

Może argumenty eurosceptyczne ze strony PiS-u nie mogą padać, by nie mobilizować wyborców Koalicji Europejskiej, więc jest nowa linia podziału. Pytanie, czy to jest grząski grunt dla PSL-u?

Dlaczego?

Na przykład politycy PiS pytają, czy PSL popiera kartę LGBT.

Po pierwsze to absolutnie nie jest grząski grunt, raczej odbierałbym te wszystkie ataki na PSL ze strony PiS-u i przystawek jako strach i obawę przed przegranymi wyborami. Natomiast urzekająca troska pisowców o tożsamość PSL-u, która miała miejsce przed tym jak PSL wstąpiło do Koalicji Europejskiej jest nie szczera. Nikt kto myśli trzeźwo nie uwierzyłby, że nagle ci co opluwali PSL, mówili, że wyeliminują z życia i teraz nagle zapałali olbrzymią troską i miłością do PSL-u. To są bzdury. Dzisiaj z jednej strony strach, a z drugiej strony nikt, pan prezes Kaczyński, pani Mazurek jak i cała ich ekipa, karykaturalna niekiedy, nie będzie PSL-owi mówiła jakich ma przestrzegać wartości, bo nikt tych wartości PSL-owi nie zabierze.

Nie jest tak, że wyborcy PSL na wsi, w małych miejscowościach, kiedy usłyszą o tym, że PSL jest w Koalicji Europejskiej w której jest Rafał Trzaskowski, który podpisał kartę LGBT, gdzie jest Barbara Nowacka, która mówi, że będą związki partnerskie itd. to jest ryzyko, że część wyborców z tego PSL-u odejdzie?

Wierzę w ludzi, i w to, że nie dadzą się po raz kolejny oszukać PiS-owi. Jeśli pan mówi w ten sposób, to równie dobrze mogę usłyszeć to, o czym mam zamiar mówić głośno. Jeżeli jesteśmy przy temacie karty LGBT, to przypomnę, że osobiście też kandydowałem tutaj w Warszawie, nie miałem tego w programie, tej karty w tej formule bym nie podpisał, natomiast jestem osobą tolerancyjną. Nie podpisałbym chociażby z tego względu, że w jednym z tych punktów jest objęcie patronatem Parady Równości, ja mówiłem i deklarowałem w kampanii, że tego nie zrobię.

Parada Równości jest najmniej kontrowersyjną kwestią.

No dobrze, ale jeśli jest to w tej karcie, to ja już nie mógłbym tego podpisać, bo to by było zupełnie co innego, niż to co mówiłem w kampanii. Rafał Trzaskowski mówił o tym w kampanii i traktuję to jako spełnienie jednej z jego obietnicy wyborczej. Zastanawiam się nad tym, czy czasem za chwilę pisowcy nie dostaną rykoszetem, bo jeśli pan mówi, że będą jeździć i opowiadać różne bzdurne rzeczy o PSL-u to ja będę jeździł i moi koledzy tak samo i będziemy opowiadali o faktach, które miały miejsce wtedy, jak pan prezes Kaczyński był premierem.

Co pan ma na myśli?

Na przykład to, że - i tu powołam się na jedną z rozmów radiowych Michała Kamińskiego, który swojego czasu był bardzo bliskim współpracownikiem braci Kaczyńskich i wie co mówi - Kaczyński jak był premierem, to na brukselskich salonach chwalił się tym, że w jego rządzie jest minister gej. Jak się to ma to do tego, co dzisiaj mówi? Kiedy kłamał? Jeżeli ktoś lata po brukselskich salonach i chwali się tym, że ma geja ministra to czy to nie jest czasem promocja? Nie chcę odbierać panu Kaczyńskiemu takiej możliwości, to jest jego wybór, chce promować takiego ministra, czy innego, proszę bardzo, natomiast obłuda PiS-u w tym wszystkim jest najgorsza. Jeżeli co innego robi się za granicą, co innego robi się w Polsce, a przy okazji perfidnie oszukuje się naszych rodaków, to jest to coś, za co należałoby wystawić najwyższy rachunek.

Co z wyborcami PSL-u, nie ma pan sygnałów konfuzji: że o co chodzi z tą Koalicją Europejską. Były liczne wypowiedzi, że nie ma żadnych spraw światopoglądowych, a dzisiaj czytamy w wywiadzie Rzeczpospolitej z Barbarą Nowacką, która mówi że Koalicja Europejska już jest umówiona na związki partnerskie po wyborach.

Po pierwsze to jest dzielenie skóry na niedźwiedziu, bo żeby rozmawiać o projektach na przyszłość, to trzeba najpierw te wybory wygrać, mam nadzieje, że pani Nowacka o tym wie. Po drugie Koalicja Europejska nie zakłada tematów światopoglądowych, to nie jest program wspólnego działania. Rozumiem, że mówi w imieniu swojej inicjatywy i też w jakiś sposób wyraża pobożne życzenie.

Czy PSL zgodziłoby się na ustawę o związkach partnerskich?

W PSL-u nie ma dyscypliny światopoglądowej w tych sprawach i musiałby pan pytać każdego z osobna. Jeśli ja będę w przyszłej kadencji posłem, bo w tej kadencji takiej ustawy na pewno nie będzie, to będę za uregulowaniem tej sprawy, ale oczywiście nie wiadomo, czy to będzie ta ustawa, być może będzie jakaś inna.

W tej kadencji to Nowoczesna złożyła rok temu taką ustawę.

Nie ma woli politycznej PiS-u i nie będzie.

Może teraz się ta wola pojawi, żeby sprawdzić spójność PO?

Być może, ale jak się będzie ta wola pojawiać to wtedy się będziemy nad tym zastanawiać.                      

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA