Polityka

Defensywa Prawa i Sprawiedliwości

Partia Jarosława Kaczyńskiego w ostatnich tygodniach nie narzuca tonu w politycznej debacie, lecz wygasza kolejne kryzysy
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Zjednoczona Prawica wciąż nie może złapać „drugiego oddechu” i traci w badaniach. Zyskuje opozycja.

W sondażu z 7–8 czerwca Zjednoczona Prawica (PiS, Solidarna Polska i Porozumienie) traci aż 5 pkt proc. w porównaniu z sondażem z początku maja i ma tylko 33 proc.

Sytuacja partii Grzegorza Schetyny, jak i innych partii opozycyjnych, jest stabilna. PO ma 26 proc. Na trzecim miejscu ponownie SLD z wynikiem 10 proc. Na czwartym i piątym miejscu ludowcy oraz Kukiz'15 (po 6 proc.). Do Sejmu nie weszłaby Nowoczesna (4 proc.), choć od ostatniego badania zyskała 1 pkt. Tyle samo zyskała też Partia Razem (3 proc.) – ten wzrost dałby formacji Adriana Zandberga subwencję z budżetu. Niezdecydowanych jest 10 proc.

Powolne spadki

Badanie dla „Rzeczpospolitej" przeprowadzono już po zakończeniu protestu osób niepełnosprawnych i ich opiekunów w Sejmie oraz po ujawnieniu przez „Fakt" romansu posła PiS Stanisława Pięty. Pięta został później zawieszony w prawach członka PiS oraz wykluczony z komisji, w których zasiadał.

Co wynika z tego badania? – Sytuacja jest stabilna z niekorzyścią dla PiS. Był niedawno sondaż, gdzie partia rządząca miała 40 proc. Ale większość badań pokazuje dosyć powolny, ale systematyczny spadek poparcia – tak samo powolne, ale systematyczne pięcie się w górę PO oraz stabilną sytuację SLD – komentuje dr Marek Migalski z Uniwersytetu Śląskiego.

Mało pozytywów

Ostatnie tygodnie to nieobecność w mediach prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

– Wynik tego sondażu to kumulacja wszystkich negatywnych rzeczy, które słyszymy o PiS i braku pozytywnych rzeczy, które słyszymy od PiS. Ostatnia rzecz pozytywna to była „piątka" Morawieckiego. Można wysunąć tezę, że ten pomysł nie dotarł do społeczeństwa. Obecnie PiS nie narzuca politycznej agendy, tylko reaguje na kolejne kryzysy – komentuje Migalski.

„Piątka" Morawieckiego to pakiet pomysłów m.in. obejmujący program „Dobry start" (300 zł wyprawki dla każdego ucznia) czy plan budowy dróg lokalnych. Został zaprezentowany w trakcie konwencji Zjednoczonej Prawicy blisko dwa miesiące temu, czyli w połowie kwietnia. Premier Mateusz Morawiecki 1 czerwca podpisał rozporządzenie dotyczące wyprawki szkolnej.

Pogoń przeciwników

Tematem ostatnich tygodni była – poza falą podpaleń wysypisk śmieci, z którymi walkę zapowiedział Morawiecki – obecność w szpitalu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego (lider PiS opuścił szpital w piątek po blisko 40-dniowej hospitalizacji i leczeniu kolana).

Wskutek choroby prezes PiS wziął udział tylko w jednym (15 kwietnia) spotkaniu z wyborcami pod hasłem „Polska Jest Jedna". Od tego czasu z wyborcami spotykają się inni politycy PiS, w tym premier Mateusz Morawiecki. W trakcie spotkań wielokrotnie dochodziło do incydentów i kłótni z udziałem działaczy opozycji.

Zjednoczona Prawica nie skończyła też procesu budowy list ani ogłaszania kandydatów w miastach prezydenckich.

Tymczasem w poniedziałek PO i Nowoczesna (startujące jako Koalicja Obywatelska) przedstawią wspólnego kandydata na prezydenta Opola, a w kolejnych dniach – listę do sejmiku woj. zachodniopomorskiego i kandydata na prezydenta Koszalina.

Po zsumowaniu wynik Platformy i Nowoczesnej w tym badaniu to 30 proc., czyli niewiele mniej niż Zjednoczona Prawica.

– Nowoczesna odbija się po spadku poparcia związanym z odejściem trójki posłów. Widać, że następuje teraz polaryzacja sceny politycznej na dwa bloki. Jednym z nich jest Zjednoczona Prawica z PiS, drugim Koalicja Obywatelska. Gdyby sondaż brał pod uwagę naszą koalicję, a nie dwie partie oddzielnie, to być może jej wynik byłby jeszcze lepszy, bo zjawisko premii za współpracę pokazują inne sondaże – mówi nam Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL