fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

USA - Rosja: Kolejnego resetu nie będzie

AFP
Eksperci sceptycznie oceniają wyniki rozmów amerykańskiego sekretarza stanu Mike'a Pompeo z prezydentem Putinem oraz przyszłe spotkanie Donalda Trumpa z liderem Rosji.

– Mowy nie ma o jakimś resecie, nie należy fantazjować na ten temat. Najlepsze co można osiągnąć, to (...) zarządzanie rywalizacją – by nie wymknęła się spod kontroli – powiedział o rozmowach w Soczi Thomas Graham, były dyrektor ds. Rosji w amerykańskiej Radzie Bezpieczeństwa.

Zarówno Pompeo w trakcie spotkania, jak i eksperci wymieniają długa listę miejsc na globie, gdzie USA zderzyły się z Rosją. Sądząc z wypowiedzi amerykańskiego sekretarza stanu, najważniejsze dla USA są sytuacja w Wenezueli (gdzie prezydent Juan Guaido walczy z Nicolasem Maduro), Syrii, konflikt z Iranem oraz problemy nuklearnego rozbrojenia. W 2021 roku kończy się ważność rosyjsko-amerykańskiego traktatu o zbrojeniach strategicznych. Waszyngton chciałby zawrzeć kolejny, ale już we trójkę – wraz z Chinami. Pekin wymiguje się od odpowiedzi, a USA chciałyby wykorzystać Rosję jako środek nacisku i pośrednika w rozmowach z Chińczykami.

Przed spotkaniem telewizja Fox News – powołując się na anonimowe źródła – informowała, że Pompeo „będzie się starał koncentrować na tych sprawach, które są interesujące dla USA i Rosji. To może pomóc skierować uwagę na różnice zdań między Moskwą a Pekinem". Waszyngton uważa, że jedną z takich spraw jest konflikt z Koreą Północną dotyczący komunistycznej broni atomowej. Waszyngton uważa, że Moskwa również nie chce, by państwa spoza ścisłego „klubu atomowego" miały własną broń jądrową. Jednakże dotychczas Kreml oficjalnie zajmował neutralną pozycję w konflikcie, a nieoficjalnie wspierał Pjongjang, łamiąc międzynarodowe sankcje.

– Możliwe, że jednym z celów USA jest znalezienie możliwości współpracy z Rosją i Chinami w sprawie kontroli zbrojeń, ale również współpraca z Rosją w tych sprawach, gdzie nasze interesy są zbieżne, a interesy Chin – nie – powiedział urzędnik Fox News.

Mimo złych doświadczeń z Korei Waszyngton wskazuje, że Kreml z niechęcią odnosi się do „prób Chin demonstrowania swojej siły na międzynarodowej arenie, od Afganistanu po Arktykę". Faktem jest, że Pompeo spotykał się z rosyjskim ministrem Siergiejem Ławrowem już w maju w trakcie obrad Rady Arktycznej w Finlandii (Chiny domagają się pełnego członkostwa w tej organizacji).

Jednocześnie niewiele uwagi na spotkaniach w Soczi poświęcono problemowi rosyjskiej agresji na Ukrainę. Pompeo domagał się jedynie uwolnienia ukraińskich marynarzy wziętych przez Rosjan do niewoli w Cieśninie Kerczeńskiej w listopadzie 2018 roku. Być może dlatego, że prezydent Trump zapowiedział wtedy, że nie spotka się z Putinem, dopóki siedzą oni w więzieniu.

– Od początku (prezydentury Trumpa) jasne było, że prezydent nie zamierza dążyć do izolowania Rosji na arenie międzynarodowej. Ta idea Baracka Obamy po aneksji Krymu od początku była nie do osiągnięcia – sądzi Graham.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA