fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Sondaż: Kogo Polacy uważają za lidera opozycji?

Borys Budka
Borys Budka
Fotorzepa, Jerzy Dudek
KO nie powinna ograniczać się do reagowania na „wrzutki" PiS. Musi kreować własny komunikat i działać na świadomość.

Kto jest liderem opozycji? Według sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej", dwa pierwsze miejsca zajmują politycy Koalicji Obywatelskiej, a trzecie Szymon Hołownia. Złą wiadomością dla całej opozycji jest to, że prawie 60 proc. badanych nie potrafi wskazać żadnego nazwiska.

Respondenci sami wskazywali osoby, które ich zdaniem rolę lidera pełnią obecnie. Ankieterzy nie proponowali w pytaniach żadnych nazwisk. W efekcie szef PO Borys Budka uzyskał 12,6 proc. wskazań, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski niespełna 9 proc., a Szymon Hołownia (Polska 2050) – 8 proc. Kolejne miejsce zajmują Donald Tusk – 4,5 proc., Władysław Kosiniak-Kamysz – 2,1, Adrian Zandberg – 1,3, tak jak i Krzysztof Bosak. Śladowy wynik uzyskała liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marta Lempart – 0,4 proc., ale warto zauważyć, że dokładnie taki sam uzyskali doświadczeni politycy jak Grzegorz Schetyna czy Małgorzata Kidawa-Błońska.

– Nie ma wielkiego zaskoczenia w tym, że ponad 59 proc. badanych nie umie wskazać żadnego lidera – uważa prof. Ewa Marciniak, politolożka z UW. – To symptomatyczne, ale nic nowego. Można jednak mówić o swoistej dwuwładzy: Borys Budka i Rafał Trzaskowski. Nie ma między ich wynikami dużej różnicy.

Zdaniem prof. Marciniak w oczach opinii publicznej opozycja jest rozproszona personalnie i komunikacyjnie. – KO nie potrafi prowadzić zogniskowanej komunikacji i polityki informacyjnej, a to wpływa na to, że wyborcy widzą w tej partii dwóch liderów – dodaje.

Jeden z dwóch

Wniosek? Jeden z nich rolę lidera powinien wyraźnie wziąć na siebie. Wtedy skończyłyby się kłopoty ze wskazaniem lidera opozycji. Czy to powinien być Borys Budka, szef PO i całej Koalicji Obywatelskiej? – Nie mam takiego przekonania – mówi prof. Marciniak. – Lider powinien być czytelny przede wszystkim dla własnego elektoratu, a w Borysie Budce widzi go zaledwie 16 proc. elektoratu PO, a dla 23 proc. jest nim Rafał Trzaskowski.

Marciniak wskazuje też, że prezydent stolicy nie roztrwonił jeszcze całkiem swojego politycznego kapitału z kampanii prezydenckiej: 28 proc. osób, które na niego głosowało, uważa go za przywódcę opozycji, a Borysa Budkę – 13 proc. – Widać, że raz poczyniona inwestycja polityczna długo daje owoce, nawet przy politycznej bierności, którą prezentuje Trzaskowski – komentuje Marciniak.

Szef IBRiS Marcin Duma podkreśla, że wśród wyborców PiS wyraźnie większą popularność ma właśnie Budka – wskazuje go 22 proc., a Trzaskowskiego zaledwie 3 proc. wyborców PiS. Wątpliwe jest jednak, by ci respondenci deklarowali wskazania, które byłyby dla opozycji korzystne.

Sondaż wskazuje, że mimo dużej aktywności Hołowni i wyrównywania się notowań jego ruchu i PO, to wciąż Platforma ma status największej partii opozycji. – A powinna mieć status najlepszej, bo z wielkości nic jeszcze nie wynika – mówi politolożka. Duma dodaje, że wybór Hołowni może mieć charakter wyłącznie pragmatyczny. – On sam nie jest dla wyborców zbyt atrakcyjny – komentuje szef IBRiS.

Obywatel obywatelski

Ewa Marciniak zwraca uwagę na konieczność pracy merytorycznej. – Sondaże preferencji pokazują, że PO nie ma problemów z rozpoznawalnością. Nie umie jednak przedstawić jasnego stanowiska w najważniejszych kwestiach, takich jak wyrok TK czy relacje z USA po zwycięstwie Bidena. Musi więc przejść od ilości, czyli rozpoznawalności, w jakość, czyli wzrost zaufania. Powinna zogniskować uwagę wokół własnych komunikatów, a nie tego, co wrzuca PiS, i co natychmiast jest krytykowane, niezależnie czy jest ważne, czy nie.

Osobami, które miały najmniej problemów ze wskazaniem nazwiska lidera, są wyborcy czerpiący wiedzę z tygodników i mediów społeczno-

ściowych, uważający się za dobrze poinformowanych w sprawach politycznych. – A to oznacza, że PO powinna się skupić na kampaniach informacyjnych, żeby zwiększać poziom świadomości i wiedzę o polityce. Bo tylko wtedy obywatele będą potrafili wskazać lidera opozycji – dodaje prof. Marciniak.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA