fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Sejm przed debatą o budżecie. Pierwsze starcie 2020 roku

Minister finansów Tadeusz Kościński odpowiada za realizację budżetu przedstawionego przez premiera Mateusza Morawieckiego
EAST NEWS
W środę Sejm zajmie się projektem ustawy budżetowej. Dla wszystkich parlamentarnych sił będzie to pierwsza polityczna potyczka w nowym roku.

Obóz rządzący chce wykorzystać okazję, jaką jest restart sejmowej polityki po przerwie świąteczno-noworocznej, żeby powrócić do obietnic i tonu z kampanii wyborczej. Jak wynika z naszych informacji, Sejm w środę poza budżetem zajmie się też sprawą emerytur, w tym przede wszystkim wypłatą trzynastej emerytury. To, że dodatkowe świadczenie będzie stałe – było jedną z obietnic w kampanii.

W środę w Sejmie o tych projektach będzie mówić premier Mateusz Morawiecki. Rząd chce to powiązać z przesłaniem o braku deficytu przewidywanym w ustawie budżetowej, które też było jednym z haseł przed ubiegłorocznymi wyborami parlamentarnymi. To ma być ważny element politycznego planu KPRM i całego obozu rządzącego na początek 2020 roku.

Przeczytaj też: Starzy wyjadacze i nowe twarze. Do kogo będzie należał rok 2020? 

– Jestem przekonany, że to jest najlepszy budżet w ciągu ostatnich 30 lat – mówił 23 grudnia premier Mateusz Morawiecki, gdy Rada Ministrów przyjmowała projekt budżetu.

Do pierwszego w tym roku posiedzenia Sejmu mocno przygotowuje się też Lewica i wszystkie partie opozycyjne. Z naszych informacji wynika, że główne przemówienie w trakcie debaty nad budżetem będzie miał lider SLD Włodzimierz Czarzasty. Swoje strategie szlifują też PSL, Koalicja Obywatelska i Konfederacja.

Lewica o dobrobycie

Przemówienie lidera SLD będzie oparte na kontrze do centralnego punktu budżetu, czyli do tego, że po raz pierwszy będzie on zrównoważony. – Chcemy pokazać, że będzie to kosztem zwykłych obywateli. Chcemy też kontynuować opowieść o nowoczesnym państwie dobrobytu. Będzie to uwiarygodnione wyliczeniami i konkretnymi propozycjami w przemówieniu – mówi „Rzeczpospolitej" osoba znająca szczegóły. Jak słyszymy, te propozycje będą dotyczyć konkretnych tematów, jak służba zdrowia czy kwestie klimatu.

Lewica rozpoczęła swoją opowieść o nowoczesnym państwie dobrobytu w trakcie kampanii parlamentarnej. Mocno akcentował ją też Adrian Zandberg w swoim „kontrexposé".

Lewica równolegle przygotowuje się do kampanii prezydenckiej. 19 stycznia odbędzie się konwencja, na której wystartuje kampania Roberta Biedronia. We wtorek kandydaturę Biedronia jako kandydata całej Lewicy zarekomendował zarząd Sojuszu Lewicy Demokratycznej. – Uważamy, że Robert Biedroń to jedna z niewielu osób, które będą na wszystkie zadawane pytania odpowiadały bardzo, bardzo konkretnie – mówił w trakcie wspólnej konferencji prasowej lider SLD Włodzimierz Czarzasty.

Budżetowa przymiarka

Debata budżetowa odbywa się w kontekście wyznaczanym przez kampanię prezydencką. Ze strony PSL głównym mówcą w trakcie debaty będzie Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak słyszymy, jednym z głównych wątków jego przemówienia będzie sprawa nakładów na ochronę zdrowia. Można się też spodziewać, że PSL wróci do tematu podpisanego w kampanii przez wszystkie główne siły polityczne „Paktu dla zdrowia".

Swoje przygotowania do debaty budżetowej kończy też Klub Koalicji Obywatelskiej. Jak wynika z naszych informacji, najpewniej to posłanka Izabela Leszczyna będzie najważniejszym mówcą z ramienia Koalicji. Pomysł, by dzielić się zadaniami w ramach kolejnych debat i projektów w Sejmie, to jedna z koncepcji przewodniczącego Klubu Borysa Budki i nowy sposób zarządzania Klubem KO i przydzielania zadań.

Budżet krytykuje Konfederacja – przede wszystkim z wolnościowych pozycji. Jej przedstawiciele już kilka tygodni temu mocno krytykowali projekt. Osią tej krytyki była na przykład podwyżka akcyzy. Tych samych tonów można spodziewać się w środę. – Dla nas ten budżet jest nie do przyjęcia ze względu na swoją strukturę. Wzrost wydatków budżetowych związany jest nie tylko z transferami socjalnymi, ale przede wszystkim z coraz wyższymi budżetami zbędnych instytucji publicznych. Co roku tworzone są nowe, a wydatki starych nie maleją – podkreśla w rozmowie z „Rzeczpospolitą" poseł Jakub Kulesza z Konfederacji.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA