fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Roman Giertych: Duda skompromituje się podpisując ustawę o KRS

Fotorzepa, Robert Gardziński
- Polacy oczekują od prezydenta, że nie będzie się kompromitował. Dzisiaj prezydent toczy ostatni bój o jakiekolwiek szanse w wyborach prezydenckich - uważa Roman Giertych.

Sejmowa komisja sprawiedliwości opowiedziała się za uchwaleniem projektu prezydenta Andrzeja Dudy ws. Krajowej Rady Sądownictwa - wraz ze wszystkimi siedmioma poprawkami zgłoszonymi przez PiS.

Krótko przed godz. 20.00 komisja zakończyła prace nad projektem noweli ustawy o KRS. 6-stronicowym projektem o KRS komisja zajmowała się od godz. 11.00. Przyjęła zapisy projektu wraz z poprawkami PiS, uzgodnionymi podczas rozmów prezydenta i PiS. Było za tym 14 posłów, a przeciw - 5

Po krótkiej przerwie komisja zajmie się drugim prezydenckim projektem - nowej ustawy o Sądzie Najwyższym, która liczy 74 strony. Obrady zaplanowano też na środę i czwartek.

Zgodnie z najważniejszą poprawką ws. KRS, każdy klub poselski mógłby wskazywać nie więcej niż dziewięciu kandydatów na członków Rady. "Właściwa komisja sejmowa ustala listę kandydatów wybierając, spośród kandydatów (...) 15 kandydatów na członków Rady, z zastrzeżeniem, że na liście uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski" - głosi poprawka.

O ustawie mówił w TVN24 Roman Giertych. Jego zdaniem prezydent Andrzej Duda skompromituje się, jeśli podpisze tę ustawę. - Dzisiaj prezydent toczy ostatni bój o jakiekolwiek szanse w wyborach prezydenckich. Jeżeli publicznie da się upokorzyć Jarosławowi Kaczyńskiemu i podpisze ustawę, która jest identyczna funkcjonalnie z tym, co zawetował, to myślę, że nie ma najmniejszych szans na to, żeby wygrać wybory, bo Polacy oczekują od prezydenta, że nie będzie się kompromitował - mówił były wicepremier.

Giertych mówił również o zmianach w ordynacji wyborczej. - Trzeba jak najszybciej powołać opozycyjny ruch kontroli wyborów. Jeżeli mamy do czynienia z sygnałami, które pokazują, że PiS nie wyklucza manipulacji, o których mówi sam szef PKW, że są „gierką małego Kazia”, to już dzisiaj opozycja powinna powołać ruch ochrony wyborów, tak żeby w każdej komisji był nie jeden, a czterech przedstawicieli i żeby pilnować dokładnie, w jaki sposób będą liczone głosy - powiedział.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA