Reklama
Rozwiń
Reklama

Gen. Roman Polko: "Nie ma konfliktu", a generałowie znikają

- Najwyższa pora, żeby zwołać chociaż Radę Bezpieczeństwa Narodowego, a przynajmniej doprowadzić do jakiejś konferencji, spotkania, gdzie te problemy, które się pojawiają, warto by poruszyć - tak gen. Roman Polko skomentował sytuację na linii Pałac Prezydencki - Ministerstwo Obrony Narodowej.

Aktualizacja: 19.10.2017 22:07 Publikacja: 19.10.2017 21:52

Gen. Roman Polko: "Nie ma konfliktu", a generałowie znikają

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

arb

W środę gen. Marek Sokołowski, dowódca 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, oddał się do dyspozycji ministra Antoniego Macierewicza. Powodów tej decyzji nie podano - według "Faktu" gen. Sokołowski miał przez rok służyć w Wojskowej Służbie Wewnętrznej, co Macierewicz miał zataić przed prezydentem Dudą.

Gen. Polko w TVN24 podkreślił, że żołnierze "powinni mieć prawo być dobrze dowodzeni". - A nie w atmosferze konfliktu między niby tym samym ośrodkiem politycznym - dodał.

Były dowódca GROM ironizował też, że ze strony MON i Pałacu Prezydenckiego słyszymy zapewnienia, iż nie ma konfliktu "a jednocześnie ci generałowie gdzieś znikają". To nawiązanie zarówno do sprawy gen. Sokołowskiego, jak i do odebrania dostępu do informacji niejawnych doradcy prezydenta gen. Jarosławowi Kraszewskiemu w związku z postępowaniem sprawdzającym, jakim objęła go podległa Macierewiczowi SKW. To właśnie w związku ze sprawą gen. Kraszewskiego prezydent nie podpisał nominacji generalskich przed 15 sierpnia.

Według gen. Polko prezydent "powinien wypowiedzieć się na temat koncepcji sił zbrojnych", a także "wypunktować dlaczego Ministerstwo Obrony Narodowej do tej pory nie zreformowało systemu kierowania i nie przedstawiło tej wizji prezydentowi". 

Były wiceszef BBN dodał, że MON należy spytać również o to, dlaczego "nie realizuje swoich zapowiedzi, czy to kupna systemów obrony powietrznej, czy dronów, czy śmigłowców" oraz "dlaczego rozliczamy ludzi, których wcześniej poszczególni ministrowie, poszczególne rządy doceniali, świetnie oceniali".

Reklama
Reklama

- Prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, należy mu się szacunek z tym związany. Uważam, że najwyższa pora, żeby to wyraźnie i dobitnie pokazał, nie tylko słowami, ale właśnie działaniami, a narzędzi mi wystarczająco dużo - ocenił gen. Polko.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Weteran kampanii wyborczych Kaczyńskiego: PiS musi przestać być „pipi prawicą”
Polityka
Najbliższy współpracownik Szymona Hołowni zrezygnował z członkostwa w Polsce 2050
Polityka
Czy PiS bierze pod uwagę sojusz z partią Brauna? Zdecydowane stanowisko Jarosława Kaczyńskiego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama