fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Cimoszewicz: Obama może odmówić przyjazdu

Włodzimierz Cimoszewicz
Fotorzepa/Robert Gardziński
Włodzimierz Cimoszewicz uważa, że stosunki Polski ze Stanami Zjednoczonymi uległy pogorszeniu, a efektem tego może być "demonstracyjna nieobecność" Baracka Obamy na szczycie NATO w Warszawie.

Zdaniem Cimoszewicza trwający spór wokół Trybunału Konstytucyjnego i działania obecnego rządu przekładają się na opinię o Polsce za granicą. - Umacnia się przekonanie, że w Polsce dzieją się rzeczy fatalne z punktu widzenia pewnych standardów praworządności i demokracji świata zachodniego - powiedział w TVN24.

Cimoszewicz uważa, że postawa naszego rządu odbije się na stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi. - To, że stosunki polsko-amerykańskie ulegają i najprawdopodobniej będą ulegały pogorszeniu, jest w moim przekonaniu prawie pewne. Natomiast jak daleko to zajdzie i jaki przybierze kształt trudno odpowiedzieć - mówił.

- To może przybierać taką formę, jak demonstracyjna nieobecność prezydenta USA na szczycie NATO w Warszawie. To może przybierać formę także publicznych wypowiedzi, na przykład sekretarza stanu - dodał.

Cimoszewicz skomentował również zawiadomienie do prokuratury, które zostało złożone przez obywateli. Zawiadomienie dotyczy nieopublikowania przez Kancelarię Beaty Szydło wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Jego zdaniem prokuratura nie będzie wszczynać postępowania w tej sprawie.

- Prokurator, który podjąłby decyzję odmienną i postanowiłby wszcząć postępowanie, według mnie straciłby stanowisko albo odebrano by mu tę sprawę, a potem dopiero straciłby stanowisko natychmiast - ocenił.

Polityk byłby pełen szacunku dla prokuratora, który zdecydowałby się na ten krok, ale zawodowo byłaby to decyzja "samobójcza".

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA