fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

NSA oddalił skargi kasacyjne Magdaleny Adamowicz

Magdalena Adamowicz
Magdalena Adamowicz
AdobeStock
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Magdaleny Adamowicz dotyczące 75 proc. stawki podatku od nieujawnionych źródeł przychodów.

To kolejne rozstrzygnięcia w podatkowych sprawach Magdaleny Adamowicz i jej tragicznie zmarłego męża prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Wcześniej w sprawach opodatkowania najmu mieszkań Naczelny Sąd Administracyjny przyznał rację podatnikom. Ale nie tym razem. Sprawa dotyczyła PIT za 2012 r. Urzędnicy fiskusa ustalili, że na rachunki bankowe należące do małżonków Adamowicz dokonywane były liczne wpłaty. Ostatecznie uznali, że wpłaty te nie znajdują pokrycia w opodatkowanych źródłach przychodu i zastosowali sankcyjną 75-proc. stawkę PIT.

Małżonkowie nie zgadzali się z taką oceną. Przekonywali, że środki, które zostały wpłacone na ich rachunki bankowe w 2012 r., to pieniądze ich dzieci, jakie otrzymały w tym czasie od pradziadka. Ponadto, część pieniędzy stanowiły prezenty od najbliższych w związku z uroczystością komunijną.

Ta argumentacja częściowo przekonała fiskusa. Po przeprowadzeniu postępowania za wiarygodne uznał, że małoletnia córka otrzymała jako prezenty komunijne od uczestniczących w uroczystości gości ok. 30 tys. zł, które mogły zostać wpłacone na rachunki bankowe. Urzędnicy uznali więc za prawdopodobne, że środki te pochodziły ze znanych im źródeł i w związku z tym nie można ich zakwalifikować jako nieujawnione. W pozostałym zakresie zdania jednak nie zmienił.

Sprawa trafiła na wokandę. Najpierw stanowisko fiskusa potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku. Podobnego zdania był Naczelny Sąd Administracyjny. We wtorek ostatecznie oddalił skargi kasacyjne. Na rozstrzygnięciach częściowo zaważyły kwestie procesowe, ale zgodził się, że w spornej sprawie nie udało się uprawdopodobnić pochodzenia środków.

Jak tłumaczył w ustnych motywach uzasadnienia sędzia NSA Jerzy Płusa, w sprawach dotyczących tzw. nieujawnionych źródeł ocena przez organ podatkowy, czy zostało uprawdopodobnione pochodzenie środków, jest zagadnieniem trudnym i złożonym. Specyfika tego rodzaju spraw polega na tym, że podatnicy, tak jak w spornej sprawie, powołują się na nieudokumentowane zwykle przepływy majątku w rodzinie. Jednak zdaniem NSA samo twierdzenie zainteresowanego o istnieniu określonego faktu nie przesądza o jego uprawdopodobnieniu. Nie świadczy o tym także nawet zgodne twierdzenie kilku osób z rodziny, bo oczywiste jest, że gdy między nimi nie ma konfliktu, wszyscy są zainteresowani korzystnym rozstrzygnięciem dla jednego z nich.

Fiskus w tej sytuacji nie ma realnych możliwości podważenia ich twierdzeń. Zdaniem NSA ocena fiskusa była prawidłowa, zwłaszcza że opierała się na ciągu zdarzeń obejmujących lata wcześniejsze.

Wyroki są prawomocne.

Sygnatura akt: II FSK 1760– –1761/20

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA