fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tomasz Terlikowski: Zła teologia rodzi złą praktykę

AdobeStock
Zła teologia, źle interpretowana doktryna prowadzić musi i niestety prowadzi do złej praktyki. To proste odwrócenie zasady, że ortodoksja (poprawne sławienie Boga) prowadzi do ortopraksji (poprawnego życia wiarą), sprawdza się na naszych oczach aż nadto dobrze. Poprawne rozumienie Kościoła i Jego świętości prowadzi do zachowań, które są wyrazem troski o Kościół, błędne ich rozumienie do korporacyjnej solidarności, która z obroną Kościoła niewiele ma wspólnego. Nie inaczej jest z rozumieniem władzy biskupiej czy godności sakramentalnego kapłaństwa. Poprawne ich rozumienie prowadzi do roztropnych działań, podczas gdy błędne do działania nieroztropnego, by nie powiedzieć wprost błędnego.

Wydarzenia z ostatnich dni były tego zresztą doskonałym przykładem. Część z obrońców Kościoła moim zdaniem posługujących się błędnym rozumieniem świętości tej instytucji, przekonywała, że każda decyzja hierarchii jest słuszna, że każdy zapis prawny powinien być realizowany, a ci, którzy sądzą inaczej czy krytykują hierarchię czy kapłanów, w istocie atakują święty Kościół. Problem polega tylko na tym, że Kościół jest, by posłużyć się pięknym określeniem teologii, rzeczywistością Bosko-ludzką, a Jego świętość pochodzi z elementu Boskiego. Jeśli więc mówimy, że jest On święty, to nie chodzi nam o doskonałość ludzkich instytucji, bezbłędność decyzji biskupów, kapłanów czy nawet papieża, ale o świętość pochodzącą od Boga, a realizującą się poprzez sakramenty (sprawowane przez grzesznych i tylko takich ludzi), poprzez nieomylne nauczanie Magisterium, poprzez obecność Bożej łaski. To wszystko realizuje się wewnątrz Kościoła za sprawą jego członków, ale nie dlatego, że każdy z nich jest świ...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA