Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
To zaś oznacza, że hybrydowa wojna prowadzona przez Moskwę nie jest żadną fantazją. A polega ona na tym, że prowadzi się działania agresywne równolegle w co najmniej dwóch sferach – na przykład na polu informacji i dokonując cyberataków. Użycie konwencjonalnych środków militarnych wcale nie jest konieczne.
Z tego typu konfliktem mamy do czynienia non stop – wystarczy rzut oka na kremlowskie publikatory, na przykład Sputnik. Z raportu Verinta i Thalesa wynika, że jednym z narzędzi stosowanych przez Rosjan jest złośliwe oprogramowanie o nazwie BlackEnergy – używane również do ataków na elektrownie na Ukrainie. Według wcześniejszych raportów zaś łatwo się zorientować, że BlackEnergy była narzędziem wykorzystywanym przez grupę hakerską Fancy Bear, którą eksperci wiążą z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU. Jak czytamy w jawnej części raportu specjalnego amerykańskiego prokuratora Roberta Muellera, w prezydencką kampanię wyborczą w 2016 r. w USA ingerowali oficerowie jednostki 26165 GRU, którzy stoją za... Fancy Bear. Mueller udowodnił, że to jej oficerowie zaatakowali serwery Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej i wykradli e-maile sztabu Hillary Clinton, które następnie wykorzystano do dyskredytowania kandydatki demokratów.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: