fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Od Bjork do Kantora. Wirtualna rzeczywistość wkracza do galerii i muzeów

„Björk Digital”. Projekty islandzkiej wokalistki ogląda się w specjalnych hełmach i słuchawkach
materiały prasowe
Dzięki technologiom oglądanie zbiorów galerii i muzeów staje się zupełnie nowym, intensywnym doznaniem. Niekiedy przyprawia wręcz o zawrót głowy.

Nudne muzea z monotonnym przesuwaniem się przy ścianach w obowiązkowych filcowych kapciach założonych na buty przechodzą do historii. Podobnie jak muzealni przewodnicy, już dzisiaj wypierani przez zestawy audio, ale ich los przypieczętują dopiero technologie, które w muzeach już się pojawiają.

Kolejny etap w nowym podejściu do prezentowania szeroko rozumianej sztuki dopiero do nas dociera – wystawy wykorzystujące choćby rzeczywistość wirtualną (VR) czy rozszerzoną (AR) to wciąż rzadkość. Zwykle szczytem technicznych możliwości jest skanowania telefonem kodu QR i dowiedzenie się czegoś więcej o dziele sztuki, autorze czy koncepcji wystawy. Jednak zmiany następują, a jedną z pionierek jest od lat Grażyna Kulczyk. Na razie plany zbudowania muzeum dla jej kolekcji sztuki współczesnej spaliły na panewce, ale za to po raz 11. organizuje Art & Fashion Forum. Tym razem zaskoczyła środowisko, sprowadzając do Polski „Björk Digital", czyli na wskroś nowocze...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA