Reklama

Na serio, ale ironicznie

Zbyt wielu autorów uczyniło z wydawania nudnych dzienników i bezbarwnych esejów narzędzie budowania wizerunku, aby „Mojej osoby" nie docenić. Z jednej strony osobiste, z drugiej uniwersalne teksty Łukasza Najdera, dziś – w dobie społecznego niepokoju o zdrowie, pracę i stabilną przyszłość – wydają się jeszcze bardziej aktualne. Zbiór tekstów, publikowanych wcześniej m.in. w „Piśmie" czy internetowym Dwutygodniku, może nie pozwoli odkryć czytelnikowi wielu nowych lądów, będzie jednak świetnym pretekstem do nawiedzenia tych już dawno opuszczonych, choć wciąż niedokładnie rozpoznanych.
Na serio, ale ironicznie

Foto: materiały prasowe

Tym bardziej że brakuje dojrzałych autorów, którzy po ponad dekadzie podejmują się opisania lat 2000 – czasu wielkiej polskiej emigracji i wysokiego bezrobocia, a przede wszystkim momentu wejścia pierwszego niepeerelowskiego pokolenia w dorosłość. Najder, szczególnie za sprawą eseju „Mysz", zabiera nas w okres swojego poststudenckiego bezrobocia, niespełnionych literackich ambicji, nerwic, niejako portretując społeczny pejzaż tamtych lat. Obrazy Łodzi i Zgierza, w którym – jak na każdym kroku podkreśla – wciąż mieszka. W różnych tekstach rozsypanych na ponad 200 stronach zbioru Najder, opowiadając o swojej rodzinie, młodzieńczych fascynacjach, wchodzeniu w rolę ojca i wreszcie ogólniej: o aspirującej klasie średniej, przedstawia losy polskiej transformacji, której jako rocznik 1974 jest znakomitym sejsmometrem.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Plus Minus
Największe zagrożenie dla globalnej gospodarki zaczyna płynąć z USA
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Plus Minus
„Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos”: Sikający astronauta
Plus Minus
„Resident Evil: Requiem”: Powrót do Raccoon City
Plus Minus
„Felietony”: Felietonista? Naprawdę?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama