Platforma Obywatelska

Biografia Róży Thun na Wikipedii zablokowana. Chcieli zrobić z niej Niemkę

Fotorzepa/ Piotr Guzik
Europosłanka PO Róża Thun, która kilka dni temu wyszła ze studia TVP Info w czasie programu "Bez Retuszu", znalazła się pod ostrzałem złośliwych wikipedystów, którzy uparcie próbują w jej biografii w internetowej encyklopedii zmienić narodowość na niemiecką.

Do spięcia w "Bez Retuszu" doszło w niedzielę. Już wcześniej Thun napisała na twitterze "Z prawdziwą przykrością informuję Państwa, że dziś o godz 21.50 wezmę udział w programie #TVPiS Info "Bez Retuszu". #masochizm".

Europosłanka poruszyła w programie sprawę kontrowersyjnej grafiki, przygotowanej przez Telewizję Republika, na której znajdował się napis "Reparationen Machen Frei" w stylistycy bramy wjazdowej do Auschwitz. - To ewidentnie znaczy, że mamy w Polsce grupę ludzi która marzy o tym, żeby zrobić kolejne Auschwitz, ale tym razem Niemcom - stwierdziła.

Na jej słowa zaprotestował Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i wiceprezes zarządu Telewizji Republika S.A. Zarzucił on europosłance PO żarty z milionów polskich ofiar w czasie II wojny światowej. - To, co państwo wyrabiają, to przykład kompleksów, ludzi, którzy są wyzbyci jakiegokolwiek interesu narodowego. Pani się nie czuje Polką, pani się czuje reprezentantką Niemiec i to pani nam dziś funduje - powiedział. Nawiązał też w ten sposób do popularnego w internecie tweeta Thun, która przed rokiem w odpowiedzi na pytanie jednego z internautów odpowiedziała "Jestem politykiem europejskim, wybranym w Polsce".

Róża Thun żądała przeprosin, a gdy się ich nie doczekała, a prowadzący program Michał Adamczyk powiedział, że jego goście mogą wyjaśnić sobie konflikt po programie, europosłanka wyszła ze studia. - Bardzo nam przykro, że pani Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein opuszcza studio - powiedział za nią Adamczyk.

Następnego dnia biografia Róży Thun na Wikipedii została zmieniona przez anonimowego użytkownika. Fragment "polska działaczka organizacji pozarządowych, publicystka" został przemianowany na "niemiecka działaczka organizacji pozarządowych, reprezentująca niemieckie interesy narodowe w Polsce publicystka, posługująca się Polskim językiem".

Wpis utrzymał się przez kilka minut, zanim poprawkę usunął jeden z moderatorów Wikipedii. Później jednak w ciągu kilkunastu godzin jeszcze kilkakrotnie anonimowi użytkownicy zmieniali jej polską narodowość na niemiecką. W końcu jeden z moderatorów zabezpieczył wpis z biografią - teraz nie może jej edytować dowolny, całkowicie anonimowy użytkownik.

Cały czas edytowany jest z kolei wpis o polityk na portalu wikidata.org. Tam również "polska działaczka społeczna" zmieniane jest anonimowo na "niemiecka". Do edycji narodowości Thun dochodziło też na angielskiej wersji Wikipedii.

Europosłanka podchodzi do tego spokojnie. - Nie to mnie martwi, że trolle atakują akurat mnie. Martwi mnie to, co dzieje się w polskim społeczeństwie i to, że jest przyzwolenie na na marsze ONR, na nagonki na wymyślonych wrogów - Niemców, UE, Sorosa itd. - mówi "Rzeczpospolitej".

- I niepokoi mnie  to, że pozwala się w studiu TVP na takie chamskie zachowanie, a nie ściga się np. autorów grafiki o Auschwitz. To mnie przeraża, że coś takiego jest możliwe. I że jest na to przyzwolenie - ze strony partii rządzącej. Nie ma nie tylko woli, by to ścigać, ale jest atmosfera, by to rozkręcać. Teraz rząd robi nagonkę na kolejne grupy. To mnie przeraża, a czy jest skierowane w stosunku do mnie, czy do kogoś innego jest drugorzędne - ocenia Róża Thun.

Europosłanka, z domu Woźniakowska, w 1981 wyszła za Franza Grafa von Thun und Hohenstein i przyjęła jego nazwisko. Jest on dalekim kuzynem z książęcego austro-niemieckiego rodu zamieszkującego Morawy. Róża Thun jest córką hrabianki Marii Karoliny Plater-Zyberk oraz prof. Jacka Woźniakowskiego, historyka sztuki, żołnierza AK, inicjatora wydawnictwa „Znak” i byłego prezydenta Krakowa. Jej przodkiem jest m.in. Emilia Plater.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL