fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Ligi zagraniczne: Dwa gole Roberta Lewandowskiego, gol Piotra Zielińskiego

Robert Lewandowski
AFP
Bayern rozbił Wolfsburg i znów prowadzi w Bundeslidze. Dwie bramki Lewandowskiego. Trafił też Zieliński. Tytoń nie zatrzymał Realu.

Mistrzowie Niemiec przyszli na klubową wigilię w znakomitych nastrojach. Kilka godzin wcześniej wygrali 5:0 z Wolfsburgiem i wrócili na pozycję lidera. Wszystko dzięki niespodziewanemu zwycięstwu innej bawarskiej drużyny, Ingolstadt, nad RB Lipsk. – Wyślemy naszym sąsiadom ciężarówkę pełną białych kiełbasek i piwa pszenicznego – zapowiedział prezes Bayernu Karl-Heinz Rummenigge.

Piłkarze Wolfsburga najchętniej omijaliby Monachium szerokim łukiem. Kiedy pojechali tam rok temu, też dostali lanie (1:5), a wszystkie gole w dziewięć minut strzelił im Robert Lewandowski. W sobotę polski napastnik okazał miłosierdzie, trafił tylko dwukrotnie, a na tak wysoki wynik zapracował do spółki z Arjenem Robbenem, Thomasem Muellerem (pierwsza bramka w Bundeslidze od 30 kwietnia!) i Douglasem Costą.

Bezradność Wilków (zaledwie dwa zwycięstwa) bije po oczach. Żal Kuby Błaszczykowskiego, który zasługuje, by grać w lepszym zespole.

W meczu FC Koeln z Borussią Dortmund (1:1) na boisko wyszło dwóch polskich obrońców, ale tylko jeden dotrwał do końca. Paweł Olkowski pierwszy raz w tym sezonie rozegrał pełne 90 minut w barwach gospodarzy, z roli zastępcy kontuzjowanego Marcela Risse wywiązał się dobrze i wygląda na to, że będzie się pojawiał w składzie częściej. Łukasz Piszczek wytrzymał w sobotę niecałe pół godziny, zgłosił uraz, ale trener Thomas Tuchel uspokaja, że to tylko problem mięśniowy i nie ma powodów do niepokoju.

Swoje szanse w Napoli wykorzystuje Piotr Zieliński. Polski pomocnik pięknym strzałem z dystansu pokonał bramkarza Cagliari (5:0), ale ten wieczór należał do Driesa Mertensa (hat trick) i Marka Hamsika (gol i trzy asysty).

Derby Turynu (3:1 dla Juventusu) to był natomiast popis Gonzalo Higuaina. Argentyński snajper zdobył dwie bramki i spadł mu duży kamień z serca. W Serie A nie mógł trafić od ponad miesiąca.

Jeszcze dłużej (od 10 września) trwała niemoc Jamiego Vardy'ego. Napastnik Leicester, który wiosną walczył z Harrym Kane'em o tytuł króla strzelców Premier League, w sobotę zdobył więcej goli (trzy) niż w 14 wcześniejszych spotkaniach. Czy zwycięstwo nad Manchesterem City (4:2) będzie momentem przełomowym dla mistrzów Anglii i Lisy zaczną wspinaczkę w tabeli?

Z ostatniego miejsca uciekło Swansea, pokonując w bardzo ważnym meczu Sunderland (3:0). Łukasz Fabiański dopiero trzeci raz w sezonie zachował czyste konto.

Przemysław Tytoń był z kolegami z Deportivo bliski sprawienia sensacji na Santiago Bernabeu. Do 84. minuty prowadzili z Realem 2:1. Zinedine Zidane dał odpocząć swoim gwiazdom, wolne dostali m.in. Cristiano Ronaldo i Karim Benzema, więc sprawy w swoje nogi musieli wziąć Mariano Diaz i specjalista od cudów, czyli Sergio Ramos. Królewscy wygrali 3:2, pobili swój rekord (35 spotkań z rzędu bez porażki) i polecieli do Japonii na klubowe mistrzostwa świata. W czwartek zmierzą się w półfinale z meksykańskim Club America. Drugą parę tworzą Kashima Antlers i Atletico Nacional.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: t.waclawek@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA