Grupa Paramount zawarły umowy licencyjne dotyczące treści audiowizualnych z wiodącymi nadawcami telewizji kodowanej w Unii Europejskiej, do których zaliczają się kanały należące do brytyjskiej grypy Sky oraz do francuskiej Grupy Canal +. Umowy zakwestionowała Komisja Europejska. W 2015 r. KE przedstawiła grupie Paramount zarzuty dotyczące niektórych postanowień umów z grupą Sky.
Chodziło o dwa powiązane ze sobą postanowienia skutkujące tzw. geoblokowaniem - konsumenci zamieszkujący na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego, lecz poza obszarem Wielkiej Brytanii i Irlandii mieli być wyłączeni z możliwości zawierania umów z grupą Sky na świadczenie usług rozpowszechniania programów telewizyjnych. Drugie z postanowień wymagało od grupy Paramount, by umieszczała w umowach zawieranych przez nią z nadawcami z siedzibą w EOG, ale poza obszarem Zjednoczonego Królestwa, postanowienie zawierające analogiczny zakaz w odniesieniu do innych nadawców w przedmiocie zainteresowania konsumentów zamieszkałych na terytorium Zjednoczonego Królestwa lub Irlandii.
Komisja uznała, że porozumienia prowadzące w drodze takich postanowień do całkowitej wyłączności terytorialnej mogą stanowić ograniczenie konkurencji „ze względu na cel" w rozumieniu art. 101 Traktatu o funkcjonowaniu UE i art. 53 porozumienia EOG, ponieważ prowadzą do ponownych podziałów rynków krajowych i pozostają w sprzeczności z traktatowym celem ustanowienia jednolitego rynku. O tej ocenie oraz o wstępnych wnioskach Komisja poinformowała Groupe Canal +, jako podmiot zainteresowany.
Wówczas grupa Paramount zaproponowała, że nie będzie realizować zakwestionowanych postanowień ani nie będzie zapewniać przestrzegania całkowitej wyłączności terytorialnej przyznanej nadawcom na ich rynkach. KE się na to zgodziła i był to jej wielki sukces w zwalczaniu geoblokowania, czyli praktyki firm polegającej na powstrzymywaniu konsumentów z innych kraju UE przed kupowaniem ich produktów lub usług. Trzy lata później Disney, NBCUniversal, Sony Pictures, Warner Bros i Sky TV zawarły podobną umowę jak Paramount z Komisją.
Ale była i druga strona medalu: porozumienie Paramount-KE skutecznie "zabiło" umowy licencyjne między studiami a nadawcami z UE, w tym umowy z Canal +. Francuska firma twierdziła, że ??narusza to jej prawa.
Canal + wniósł do Sądu Unii Europejskiej o stwierdzenie nieważności spornej decyzji. Francuzi argumentowali, że umowa z Paramount naruszyła interesy i prawa proceduralne stron trzecich, a jej własna umowa z Paramount była uzasadniona przepisami dotyczącymi własności intelektualnej. Skarga została jednak oddalona. Po odwołaniu się Canal + sporem zajął się Trybunał UE.
Unijny Trybunał podzielił stanowisko Groupe Canal +. Stwierdził, że zaskarżony wyrok Sądu UE został wydany z naruszeniem prawa w zakresie oceny proporcjonalnego charakteru spornej decyzji w odniesieniu do naruszenia interesów osób trzecich.
- Przyjmując sporną decyzję, Komisja unieważniła prawa umowne stron trzecich, w tym prawa umowne Groupe Canal + w stosunku do Paramount, i tym samym naruszyła zasadę proporcjonalności, w wyniku czego należy stwierdzić nieważność decyzji - orzekli sędziowie.
sygn. akt C-132/19 P