fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Reprywatyzacja: Nowy Wiśnicz będzie nadal właścicielem dworku w Chronowie - orzekł NSA

123RF
Nowy Wiśnicz będzie nadal właścicielem dworku odebranego dekretem o reformie rolnej.

Zmiana orzecznictwa nie wystarczyła do stwierdzenia nieważności negatywnej decyzji wojewody o nieoddaniu dworu. W efekcie dwór należący przed reformą rolną do rodziny Łuckich, niszczejący w 1,5 ha parku we wsi Chronów w woj. małopolskim, należy do gminy Nowy Wiśnicz. Sołtys Chronowa Tadeusz Kozioł mówi, że po przymusowym opuszczeniu dworku przez Łuckich była tu szkoła, sklep, a ostatnio mieszkania. Trzy lata temu dwór opustoszał, a jego stan się pogarsza.

Zdecydował wojewoda

Los dworku mógłby być prawdopodobnie inny, gdyby nie decyzja wojewody małopolskiego. W 2002 r. uznał on zespół dworsko-parkowy w Chronowie za integralną część majątku ziemskiego, podpadającą pod dekret z 1944 r. o reformie rolnej. W 2010 r. Julian Ł. (dane zmienione), spadkobierca byłych właścicieli, wystąpił do ministra rolnictwa o stwierdzenie nieważności decyzji wojewody jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. Po czterech latach minister odmówił. Stwierdził, że przez długi czas organy administracji oraz sądy uznawały, że dworki i pałace podlegały przejęciu na podstawie dekretu, ponieważ były częścią nieruchomości ziemskiej. Dopiero od pewnego czasu przyjmuje się, że decydująca jest ocena, czy pozostawały w związku funkcjonalnym z majątkiem ziemskim, czy były jedynie siedzibą rodziny. Stwierdzenie wojewody o braku podstaw do wyłączenia zespołu dworsko-parkowego w Chronowie spod przepisów dekretu, może więc być obecnie uznane za błędne, ale nie może być podstawą unieważnienia decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie Julian Ł. wytknął, że zespół dworsko-parkowy nie był nieruchomością ziemską o charakterze rolniczym, więc nie mógł podlegać dekretowi. Niewyeliminowanie błędnej i krzywdzącej decyzji wojewody narusza słuszny interes obywatela, który nie powinien ponosić skutków rozbieżnych interpretacji przepisów.

Zamknięta droga

WSA przyznał jednak rację ministrowi i oddalił skargę. Sąd przypomniał, że obecna wykładnia nie zakłada automatycznego wyłączenia dworków i pałaców spod działania dekretu. Oceniając związek funkcjonalny z gospodarstwem rolnym, wojewoda zrobił to zgodnie z linią orzeczniczą, dominującą w dacie wydania decyzji. Późniejsza jej zmiana nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji z 2002 r., gdyż nie jest to rażące naruszenia prawa – orzekł WSA.

W październiku Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Juliana Ł. Zamknęło to spadkobiercom byłych właścicieli możliwość odzyskania dworku.

Adwokat Józef Forystek z Kancelarii Forystek i Partnerzy mówi, że sądy nie mogły orzec inaczej. Sama zmiana orzecznictwa nie daje podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, także błędnej i krzywdzącej.

Spadkobiercy nie odzyskają więc dworku. Mogą go jedynie odkupić od gminy, ale bez prawa pierwokupu.

W gminie Nowy Wiśnicz cieszą się z zakończenia spraw sądowych i końca wieloletniej niepewności co do stanu własnościowego dworku.

– Zależy nam, żeby został odnowiony – mówi sołtys Tadeusz Kozioł. – Gmina powinna albo sama to zrobić, albo wystawić go na sprzedaż, na przykład pod agroturystykę. Blisko tu do Krakowa i do zamku w Nowym Wiśniczu, a okolica piękna, turystyczna, więc byłby ruch. ©?

Sygnatura akt: I SA/Wa 3265/14 I OSK 3171/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA