Reklama

Pałac Tarłów czeka na właściciela - wyrok WSA

W sytuacji zagrożenia zabytkowy obiekt może być wywłaszczony na rzecz Skarbu Państwa lub gminy.
Pałac Tarłów czeka na właściciela - wyrok WSA

Foto: AdobeStock

Legenda o złocie ukrytym w pałacu Tarłów w Podzamczu Piekoszowskim, kilkanaście kilometrów od Kielc, nie zapobiegła degradacji tej magnackiej rezydencji, która jest już tylko trwałą ruiną. A pomimo przejęcia jej w 1945 r. przez Skarb Państwa, nie wiadomo, do kogo obecnie prawnie należy.

Toteż świętokrzyski wojewódzki konserwator zabytków złożył do starosty kieleckiego wniosek o wywłaszczenie na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym, na której znajdują się trwałe ruiny pałacu, wpisane w 1947 r. do rejestru zabytków województwa kieleckiego. Działka nie ma bowiem założonej księgi wieczystej, a w ewidencji gruntów i budynków nie został wskazany tytuł prawny do niej. Zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zabytków w sytuacji zagrożenia zabytkowy obiekt może być przejęty na własność Skarbu Państwa lub gminy z przeznaczeniem na cele kultury i oświaty. Kontrola służb konserwatorskich wykazała, na co wskazują m.in. monity licznych środowisk kulturalnych i radnych, że obiekt, który zagraża obecnie bezpieczeństwu zwiedzających, wymaga niezbędnych robót budowlanych i konserwatorskich, i potrzebuje właściciela, który zahamuje postępującą degradację – zaakcentował konserwator. Z uwagi na szczególne wartości historyczne, naukowe i artystyczne zabytku leży to w interesie publicznym. Szczególny tryb wywłaszczenia może być zastosowany w razie zagrożenia zabytku, gdy ochrona konserwatorska nie jest możliwa do przeprowadzenia w innym trybie.

Czytaj także: Pałac w Ciążeniu zmieni właściciela - wyrok NSA

Mimo tych argumentów starosta kielecki odmówił wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego. Powołując się na przepisy ustawy o ochronie zabytków, stwierdził, że wywłaszczenie zabytku na rzecz Skarbu Państwa lub gminy może nastąpić tylko wtedy, gdy nie jest możliwe usunięcie zagrożenia poprzez wydanie na wniosek konserwatora zabytków decyzji o czasowym zajęciu nieruchomości. Ponieważ konserwator nie złożył takiego wniosku, starosta prawidłowo odmówił wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego – ocenił wojewoda. Bez wcześniejszego wniosku o decyzji o zabezpieczeniu nie jest dopuszczalne złożenie wniosku o wywłaszczenie – stwierdził, utrzymując w mocy decyzję starosty.

Czasowe zajęcie nieruchomości nie wystarczy – zarzucił konserwator zabytków w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. – A wniosek o zabezpieczenie nie musi poprzedzać wniosku o wywłaszczenie. Nie ma takiego wymogu.

Reklama
Reklama

WSA uwzględnił skargę i uchylił obie zaskarżone decyzje. Z przepisów nie wynika, że warunkiem złożenia wniosku o wywłaszczenie zabytkowej nieruchomości jest wcześniejsze złożenie przez konserwatora wniosku o zabezpieczenie tego zabytku w formie ustanowienia czasowego jej zajęcia do usunięcia zagrożenia – orzekł sąd. Odmowa wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego byłaby uzasadniona tylko wówczas, gdyby organy ustaliły, że właścicielem tej nieruchomości jest Skarb Państwa, a nie na przykład gmina czy mieszkający za granicą spadkobiercy byłych właścicieli. A tego do tej pory nie ustalono.

Wyrok jest nieprawomocny.

Sygnatura akt: II SA/Ke 340/20

Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama