fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Samorządy: za krótki czas na wydanie zaświadczeń potwierdzających przekształcenie własności

Fotorzepa, Adam Burakowski
Rok na wydanie zaświadczeń potwierdzających przekształcenie własności to za mało. Samorządy chcą trzech lat, ale resort nie składa żadnych deklaracji.

Duże miasta liczą na wydłużenie do 2023 r. terminu do wydawania zaświadczeń potwierdzających przekształcenie prawa użytkowania wieczystego gruntów pod blokami oraz domami. Apeluje o to także Unia Metropolii Polskich oraz Związek Miast Polskich. Ich zdaniem wydanie zaświadczeń w ciągu roku jest nierealne. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju unika konkretnej odpowiedzi.

Sami właściciele lokali chcą otrzymać zaświadczenia jak najszybciej.

Nieżyciowy przepis

Przepisy dają gminom rok na wydanie zaświadczeń potwierdzających przekształcenie z urzędu, cztery miesiące na wniosek.

Tymczasem we Wrocławiu powinno je otrzymać ok. 135 tys. właścicieli lokali lub domów, w Warszawie – ok. 400 tys., w Poznaniu – 50 tys., w Gdańsku – ok. 40 tys.

– Do tej pory we Wrocławiu wydaliśmy, 4,5 tys. zaświadczeń, czyli zaledwie 3 proc. W innych miastach nie jest lepiej, a nawet gorzej. W Warszawie wydano zaledwie podobno kilkaset. Jeszcze w trakcie prac legislacyjnych nad ustawą przekształceniową zwracaliśmy uwagę, że dotrzymanie terminów w dużych miastach będzie zwyczajnie nierealne, ale nikt nas nie słuchał, a naszych uwag nie uwzględniono – mówi Lech Filipiak, dyrektor departamentu nieruchomości i eksploatacji w Urzędzie Miasta we Wrocławiu.

Podobnego zdania jest Ronald Dudziuk z Urzędu Miasta w Gdańsku.

– Termin powinno się przedłużyć o co najmniej rok, a najlepiej o trzy lata. Żadne duże miasto nie zmieści się w tak krótkich terminach. Trzeba bowiem dokładnie sprawdzić każdą nieruchomość, czy kwalifikuje się do przekształcenia czy nie. Dużo problemów przysparzają również przepisy o pomocy publicznej. Musimy prześwietlić każdą firmę i spółdzielnię mieszkaniową, czy korzysta z pomocy publicznej i w jakim zakresie – wyjaśnia Ronald Dudziuk.

Dużym problemem dla samorządowców są również cudzoziemcy.

– Nie mamy dostępu do zgód wydawanych przez ministra spraw wewnętrznych i administracji na nabycie nieruchomości. Nie wiemy więc, czy dany użytkownik wieczysty jest cudzoziemcem czy nie. Z tego powodu w przyszłości może być kwestionowana ważność przekształcenia użytkowania wieczystego. Problem dotyczy lokali użytkowych oraz nieruchomości mieszkaniowych, w których nie wyodrębniono na własność lokali – tłumaczy dyrektor Lech Filipiak.

Samorządowcy zgodnie twierdzą, że duży wpływ na wydawanie zaświadczeń mają ciągłe zmiany przepisach. Do tej pory były dwie i szykuje się trzecia.

– Niejasność przepisów i nowelizacje spowodowały, że pracownicy zajmujący się przekształceniami musieli skupić się na ich analizie i występowaniu o interpretacje oraz udzielaniu wyjaśnień zdezorientowanym użytkownikom wieczystym – wyjaśnia Teresa Rosłoń z warszawskiego Urzędu Dzielnicy Mokotów.

Związek Miast Polskich oraz Unia Metropolii Polskich nie mają więc wątpliwości.

– Postulujemy przesunięcie terminów na wydanie zaświadczeń. Nie dlatego, że urzędnicy są opieszali, źle pracują, ale dlatego, że narzucono nam terminy z sufitu – uważa Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

Właściciele rozumieją

Propozycje przesunięcia terminów nie podobają się właścicielom mieszkań, choć rozumieją ich powody.

– Taki przedłużający się stan niepewności, czy aby na pewno doszło w moim przypadku do przekształcenia, nie jest dobry. Nie wiem, czy dalej mam płacić za użytkowanie wieczyste czy nie. A jak nie będę płacić przez kilka lat, to wyjdzie z tego jakaś horrendalna kwota. Najlepiej byłoby więc, gdybym zaświadczenie otrzymała po roku. Ale rozumiem też, że urząd miasta może mieć problemy z dotrzymaniem terminu – uważa Martyna Bukhiar.

Zmiany niepewne

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju odpowiada samorządom.

– W Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego uwzględniono wnioski strony samorządowej o przedłużenie terminu na wydanie zaświadczeń. Przyjęty w ustawie 12-miesięczny termin na wydanie zaświadczeń był wynikiem kompromisu w uzgodnieniach – wyjaśnia Zbigniew Przybysz z MIiR.

– Potwierdzanie uwłaszczenia wymaga intensywnego zaangażowania samorządów, ale wysiłek ten leży w interesie oczekujących na zaświadczenia. Przekształcenie zmniejszyło liczbę spraw naliczania i egzekwowania, w tym aktualizacji, opłat rocznych za użytkowanie wieczyste. To umożliwia optymalne zorganizowanie pracy, tak aby priorytetowo traktować wydawanie zaświadczeń – dodaje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA