fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Zbigniew Ziobro z odsieczą frankowiczów. Składa skargi nadzwyczajne do Sądu Najwyższego

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro skierował do Sądu Najwyższego dwie skargi nadzwyczajne dotyczące umowy indeksowanej we frankach szwajcarskich oraz pożyczki hipotecznej zawartej w tej walucie.

Pierwsza ze spraw dotyczy kredytu mieszkaniowego w wysokości ponad 424 tys. zł,  indeksowanego kursem CHF.

Od 2008 roku kredytobiorcy spłacali swoje zobowiązanie regularnie, zgodnie z umową. W 2015 roku kłopoty finansowe doprowadziły do nieregularności spłat, co skutkowało wypowiedzeniem umowy kredytu przez bank oraz wezwaniem kredytobiorców do zapłaty całej pozostałej do spłaty kwoty.

Bank wystąpił o wydanie nakazu zapłaty i zasądzenie kwoty 187 325,32 CHF oraz dalszych odsetek liczonych od kapitału, w wysokości 10,98 proc.

Sąd Okręgowy w Białymstoku wydał nakaz zapłaty zgodnie z wnioskiem banku, który wobec braku jego zaskarżenia stał się prawomocny. Na jego podstawie komornik wszczął postępowanie egzekucyjne.

Druga ze spraw dotyczy umowy pożyczki hipotecznej. Bank zobowiązał się pozostawić do dyspozycji pożyczkobiorców 51 310,00 CHF z obowiązkiem jej spłaty wraz z odsetkami. Pożyczka mogła być wykorzystana na dowolny cel. Zabezpieczeniem spłaty pożyczki była hipoteka kaucyjna na nieruchomości, cesja prawa z polisy ubezpieczeniowej od ognia i zdarzeń losowych, weksel in blanco wystawiony przez pożyczkobiorców na rzecz pożyczkodawcy oraz klauzula potrącenia wierzytelności z rachunku ROR. Spłata pożyczki miała następować poprzez potrącanie przez bank swoich wierzytelności z tytułu udzielonej pożyczki z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego pożyczkobiorców.

Niespłacenie przez pożyczkobiorców raty lub zadłużenia z tytułu umowy pożyczki i odsetek w terminie umownym powodowało, że należność z tytułu zaległej spłaty stawała się zadłużeniem przeterminowanym i zostawała przeliczona na walutę polską według kursu sprzedaży dewiz, ustalanego według aktualnej tabeli kursów, obowiązującej w banku. Za każdy dzień kalendarzowy w okresie utrzymywania się zadłużenia przeterminowanego z tytułu umowy pożyczki, bank był władny pobierać odsetki według obowiązującej w tym okresie stopy procentowej dla kredytów przeterminowanych, postawionych po upływie okresu w stan natychmiastowej wymagalności, nie będących przedmiotem postępowania ugodowego.

19 sierpnia 2008 roku doszło do przelewu wierzytelności wynikających z umowy pożyczki na rzecz firmy windykacyjnej. Ponadto w dniu 15 lutego 2010 roku pozwany zawarł z nabywcą wierzytelności umowę spłaty zobowiązania wynikającego z umowy pożyczki w ratach, gdzie kwota zadłużenia wynosiła 200 112,40 złotych. W umowie postanowiono, że uchybienie w wysokości i terminach zapłaty którejkolwiek z rat spowoduje, iż umowa będzie bezskuteczna, a pozostała do zapłaty kwota stanie się natychmiast wymagalna.

Pozwem z dnia 1 marca 2011 roku firma windykacyjna wystąpiła o zasądzenie od pozwanych kwoty 204 668,30 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wytoczenia powództwa do dnia zapłaty. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził wnioskowaną kwotę.

Prokurator Generalny zarzucił obu orzeczeniom naruszenie zasad, wolności i praw człowieka i obywatela, określonych w Konstytucji RP, w tym zasady sprawiedliwości społecznej, zasady równości wobec prawa, zasady ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi oraz prawa do rzetelnej procedury sądowej, a także rażące naruszenie prawa procesowego.

W skargach podniesiono, że zarówno Sąd Okręgowy w Białymstoku, jak i Sąd Okręgowy w Krakowie nie dokonały zbadania postanowień umów będących podstawą powstania zobowiązań, pod kątem występowania w nich niedozwolonych klauzul umownych. Tym samym nie dokonały oceny ważności i skuteczności ich postanowień.

Zdaniem PG, okoliczności spraw wskazują, że zarówno treść całej umowy pożyczki hipotecznej, jak też umowy kredytu zostały przejęte z wzorów stosowanych przez bank. Kwestionowane umowy opierają się o klauzule niedozwolone, a zatem są sprzeczne z celem i naturą tych umów, jak i zasadami współżycia społecznego. Celem takich umów nie może być bowiem nadmierne wzbogacenie po stronie kredytodawcy, czy pożyczkodawcy i faktyczne doprowadzenie do pozbawienia dłużnika jakiejkolwiek możliwości spłaty zadłużenia.

Umowy te stanowią przykład tzw. umów adhezyjnych, czyli takich, w których warunki umowne określane są jednostronnie przez bank, a konsument nie ma możliwości ich negocjowania. - W przypadku obu spraw, postanowienia umowne godziły w równowagę kontraktową stron, a daleko idąca dysproporcja praw i obowiązków na niekorzyść pozwanych stanowiła rażące naruszenie interesów konsumentów - wskazał Prokurator Generalny.

Źródło: Prokuratura Krajowa
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA