fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Niepełnosprawni

Rzecznik praw dziecka apeluje o równe szanse w edukacji dla dzieci z dysfunkcją wzroku

123RF
Uczniowie z dysfunkcjami wzroku dostają podręczniki nawet z wielomiesięcznym opóźnieniem, mają też utrudniony dostęp do pomocy, materiałów szkolnych i zajęć rewalidacyjnych.

To tylko niektóre z problemów uczniów z dysfunkcjami wzroku, na które zwrócił uwagę rzecznik praw dziecka w swoim wystąpieniu do minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej.

Rzecznik, na podstawie informacji otrzymanych od dyrektorów szkół, zdiagnozował sytuację edukacyjną dzieci z niewidomych lub słabowidzących. Uczniowie ci otrzymują podręczniki ze znacznym opóźnieniem, nawet wiele miesięcy po 1 września danego roku szkolnego. To mocno utrudnia  nauczycielom realizację podstawy programowej. Z podanych rzecznikowi przykładów wynika, że np. w przypadku podręczników w druku powiększonym zamówienie zrealizowano w październiku, natomiast w przypadku Braille'a — w połowie grudnia 2015 roku. W jednym przypadku jeszcze pod koniec stycznia  2016 roku trwały prace nad   adaptacją podręcznika do matematyki, a materiały niezbędne do nauki dla niewidomej uczennicy klasy trzeciej liceum ogólnokształcącego nauczyciele musieli przygotować we własnym zakresie. Adaptacja darmowego podręcznika "Nasza szkoła" dla klasy II szkoły podstawowej również nie została przekazana z początkiem roku szkolnego. Co więcej - w przypadku występowania jakichkolwiek opóźnień z adaptacją podręczników, szkoły nie są o tym informowane.

Powodem opóźnień w dostarczeniu podręczników jest zbyt późne uruchomianie środków na dotację celową przeznaczoną na ich wydrukowanie. Konieczność przeprowadzenia dodatkowej procedury przetargowej na wykonanie wydruku już na wstępie znacznie wydłuża czas realizacji zamówienia. Ponadto, firm drukujących książki w systemie Braille'a jest w Polsce mało, a sam proces wydruku trwa dłużej niż w przypadku wersji niewymagającej dostosowania.

Z informacji przekazanych rzecznikowi wynika, że specjalne ośrodki szkolno- wychowawcze, posiadające drukarki brajlowskie, same drukują fragmenty książek potrzebne do prowadzenia zajęć. W szkole ogólnodostępnej, której uczniem jest dziecko z dysfunkcją wzroku, a która nie dysponuje takim sprzętem, problem ten jest w ogóle nierozwiązywalny.

Poza problemami z dostępności podręczników, uczniowie z dysfunkcją wzroku napotykają sporo innych przeszkód w swojej edukacji. Dyrektorzy placówek wskazali na organizację specjalistycznych zajęć dla nich w szkołach ogólnodostępnych - brakuje bazy i wystarczająco przygotowanych nauczycieli i specjalistów.

Niewidomi uczniowie nie mają także specjalnych zeszytów - rodzice muszą zrobić je sami. Zwykle składają się one z kilkunastu luźnych kartek. Rodzice wypracowują własne sposoby utrzymania ich w porządku.  Utrudniony jest także dostęp do linijek, ekierek, kątomierzy, cyrklów brajlowskich oraz innych materiałów (np. papier do maszyny do pisania w systemie Braille'a). Rzecznikowi zgłoszono, że w wielkopolskim kole Polskiego Związku Niewidomych, kolejny rok z rzędu, nie było takich pomocy (również w sklepach ze sprzętem brajlowskim był problem z ich zakupem). Ceny specjalistycznych pomocy dydaktycznych są wysokie. Na zakup niektórych z nich rodziców po prostu nie stać (tak jest np. z tablicą, która dzięki odpowiedniej konstrukcji umożliwia uwypuklenie każdej linii narysowanej ostro zakończonym przyrządem, dając tym samym możliwość wyczucia jej poprzez dotyk — dofinansowanie jest w stanie pokryć jedynie kilka procent kosztu jej zakupu). Wskazano ponadto, że brakuje dofinansowania na sprzęt elektroniczny (czytaki, telefony, komputery ze specjalistycznym oprogramowaniem).

Rzecznik zwrócił się do minister edukacji o podjęcie działań, które wprowadzą racjonalne usprawnienia, dostosowane do indywidualnych potrzeb uczniów z dysfunkcją wzroku i zapewniające im niezbędne wsparcie w ramach powszechnego systemu edukacji.

Źródło: Rzecznik Praw Dziecka
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA