fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Jazz i poezja Jana Pawła II

Włodek Pawlik i Artur Żmijewski nagrali „Tryptyk rzymski”
Mat. Pras.
Laureat Grammy Włodek Pawlik i Artur Żmijewski nagrali „Tryptyk rzymski” w hołdzie dla Karola Wojtyły. Koncert 18 maja w internecie.

Włodek Pawlik i Artur Żmijewski prezentują wyjątkową interpretację poezji Jana Pawła II, w której każdy znajdzie odpowiedź na nurtujące nas problemy i która, co najważniejsze, doda słuchaczom otuchy. Improwizacje laureata Grammy zachęcają do zadumy, pomagają zrozumieć przesłanie poezji papieża.

„Tryptyk rzymski (medytacje)” jest jedynym utworem poetyckim, który Karol Wojtyła podpisał jako Jan Paweł II. Włodek Pawlik przygotowywał się do scenicznej prezentacji „Tryptyku” zaraz po jego publikacji w marcu 2003 r. z wybitnym aktorem Krzysztofem Kolbergerem. Kiedy Jan Paweł II zmarł, jazzman pojechał specjalnym pociągiem na mszę pogrzebową. W Rzymie był też wówczas Krzysztof Kolberger, a do wykonania tryptyku doszło w Instytucie Polskim.

– Jak sobie przypominam interakcję pomiędzy moją improwizowaną muzyką a czytaną przez Krzyszfofa poezją, przechodzą mnie ciarki – powiedział „Rz” Włodek Pawlik. – Niestety, nie udało nam się nagrać jedynego w swoim rodzaju duetu.

Upłynęło piętnaście lat i do nagrania „Tryptyku rzymskiego” skłoniła artystę żona. – Bardzo się ucieszyłem, kiedy moją propozycję przyjął z entuzjazmem Artur Żmijewski – mówi pianista. – Zrobił wszystko wspaniale! Stworzyliśmy album bez dogrywek i montażu. Wykorzystaliśmy magię słowa i improwizowanej muzyki. To, co się między nami zadziało, było spontaniczne i ascetyczne. Powstał strumień słów i muzyki, płynący jak górski potok, który papież opisuje w pierwszej części tryptyku. Nasza interpretacja skłania do refleksji nad życiem, śmiercią, przemijaniem. Szczególnie mocno wybrzmiewają dzisiaj słowa z pierwszej części, do których często wracam: „zatrzymaj się, to przemijanie ma sens… ma sens!” To jest dobra nowina, nawet dla tych, którzy nie są skłonni do metafizycznych rozważań. Może powinniśmy się zatrzymać i pomyśleć o misterium ludzkich dziejów w sposób godny i z pokorą.

W drugim rozdziale, „Medytacje nad »Księgą Rodzaju« na progu kaplicy Sykstyńskiej”, Jan Paweł II zachwycił się arcydziełem Michała Anioła, podziwianym też wielokrotnie przez pianistę.

– Jeśli chodzi o Michała Anioła, „Księga czekała na obraz i podobieństwo”, a ja dodałem do Księgi moją muzykę – komentuje pianista. – Monumentalne freski zachwycają i zdumiewają potęgą malarskich wizji. Natomiast recytacje Artura i moje improwizacje równoważą pełną patosu narrację.

Tworzą kontemplacyjny, dyskretny charakter.

– Kiedy po nagraniu mojej płyty z poezją Adama Zagajewskiego „Mów spokojniej” zapytano go, dlaczego zgodził się na napisanie muzyki do jego poezji, stwierdził, że „ta muzyka uwydatnia słowo”. Mam nadzieję, że takie same odczucia będą udziałem słuchaczy „Tryptyku rzymskiego” w naszym wykonaniu. Ten album może być balsamem dla wielu potrzebujących mądrej refleksji nad przemijaniem.

Dokładnie w setną rocznicę urodzin Jana Pawła II, 18 maja o godz. 20.00, artyści wystąpią w warszawskiej bazylice Świętego Krzyża. Transmisję z wydarzenia będzie zaś można oglądać na żywo na stronie internetowej www.l-art.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA