fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Utwory polskich kompozytorów odnalezione w Bibliotece Opery Paryskiej

materiały
Utwory 27 polskich kompozytorów odkryto po ponad stu latach w Bibliotece Opery Paryskiej. Ich historia jest wyjątkowa.

O istnieniu tych kompozycji nikt właściwie nie miał pojęcia. Zostały zamówione przez Ch. Malherbe’a na Wystawę Światową, która 1900 roku odbywała się w Paryżu – Ten zbiór ma ogromne znaczenie dla polskiej kultury muzycznej, ale wówczas miał też polityczne – ocenia muzykolog, prof. Irena Poniatowska. – W roku 1900 Polski nie było na mapie Europy. A jednak Francja i organizatorzy wystawy zaprosili naszych kompozytorów wraz z artystów z wielu innych krajów do przedstawienia rękopisów krótkich utworów. Było to dla nas ważne, bo nie było naszego państwa, a my mogliśmy zaprezentować nasz dorobek twórczy, naszą sztukę, zamanifestować, że muzyka polska istnieje, nabiera szczególnego znaczenia.

Po 104 latach polskie utwory odkryła w zbiorach Biblioteki Narodowej w Paryżu Eva Thalma-Davous. Ci zaś autorzy to najważniejsze postaci polskiej muzyki polskiej końca XIX wieku, m. in. Ludwik Grossman, Tadeusz Joteyko, Mieczysław Karłowicz, Raul Koczalski, Teodor Leszetycki, Henryk Melcer, Emil Młynarski, Henryk Opieński, Roman Statkowski, Zygmunt Stojowski, Józef Wieniawski, czy Władysław Żeleński.

Dodatkową wartością zbioru jest fakt, że te utwory to autografy, także tych kompozytorów, których żadne inne zapisy odręcznie się nie zachowały. Zbiór ma ponadto wartość bibliofilska, gdyż kompozycje zostały zapisane na specjalnych, ozdobnych formularzach z wizerunkami autorów.

– Kiedy w 2004 r. pani Ewa Thalma-Davous odkryła zbiór, skontaktowała się ze mną – mówi prof. Poniatowska. – Ówczesny minister kultury Waldemar Dąbrowski umożliwił mi wyjazd do Paryża, ale późniejsza komisja ministerialna nie dała wsparcia na sfinansowanie publikacji. Po pewnym czasie zwróciłam się do Instytutu Adama Mickiewicza i tam stopniowo ją przygotowywaliśmy. Nigdy nie było jednak pieniędzy na doprowadzenie prac do finału. I dopiero w 2013 dyrekcja Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina zdecydowała się nam pomóc.

Dzięki staraniom obydwu instytutów powstała obecnie bibliofilska publikacja w trzech językach: polskiej, francuskiej i niemieckiej. Wydawnictwo ukaże się w nakładzie tysiąca egzemplarzy i będzie dystrybuowane przez Instytut Adama Mickiewicza oraz Narodowy Instytut Fryderyka Chopina.

Natomiast w miniony weekend odbył się  promocyjny koncert w Bibliotece Polskiej w Paryżu, na którym Ewa Leszczyńska z towarzyszeniem pianisty Aleksandra Dębicza wykonała niektóre z odnalezionych utworów.

Źródło: rp.pl/ culture.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA