fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

Były celnik miał prawo do zasiłku chorobowego - wyrok SN

Fotorzepa, Łukasz Solski
Funkcjonariusz służby celnej nie powinien być słabiej chroniony niż zwykły pracownik, który także po ustaniu zatrudnienia może otrzymać zasiłek chorobowy.

Sprawa dotyczyła funkcjonariusza celnego, który nie został zatrudniony w nowej Krajowej Administracji Skarbowej. Jego stosunek służby wygasł z końcem sierpnia 2017 r. na podstawie art. 170 ustawy Przepisy wprowadzające ustawę o KAS. Wcześniej jednak zachorował. Od 31 maja 2017 r. do piątego stycznia 2018 r. przebywał nieprzerwanie na zwolnieniu. Za okres od 31 maja do 31 sierpnia (93 dni) otrzymał uposażenie na podstawie ustawy o służbie celnej. Za następny okres niezdolności do pracy organ rentowy odmówił mu prawa do zasiłku chorobowego. Uznał bowiem, że jako funkcjonariusz służby celnej nie podlegał ubezpieczeniu chorobowemu.

Sąd Rejonowy w Toruniu doszedł jednak do odmiennych wniosków. W myśl art. 6 ust. 1 tzw. ustawy zasiłkowej (o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa) zasiłek chorobowy przysługuje ubezpieczonemu, który stał się niezdolny do pracy z powodu choroby w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego. Zgodnie zaś z art. 7 zasiłek chorobowy przysługuje również osobie, która stała się niezdolna do pracy po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego, jeżeli niezdolność do pracy trwała bez przerwy co najmniej 30 dni i powstała nie później niż w ciągu 14 dni od ustania tytułu ubezpieczenia chorobowego.

Sąd przyznał jednak, że kwestia podlegania ubezpieczeniu chorobowemu celników nie została klarownie unormowana. W art. 11 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie wymieniono celników wśród osób podlegających ubezpieczeniu chorobowemu. Natomiast z art. 13 pkt 12 ustawy wynikało, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej od dnia nawiązania stosunku służby do ich zwolnienia. Dosłowne odczytanie treści tego przepisu przemawiałoby więc za tym, że celnicy podlegali obligatoryjnie również ubezpieczeniu chorobowemu, natomiast katalog osób wymienionych w art. 11 ust. 1 i 2 ma charakter otwarty.

Tak też stwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 18 października 2013 r., I UK 125/13. Pragmatyki służbowe nie powinny bowiem regulować kwestii świadczeń z tytułu choroby poniżej standardu, wyznaczonego przez ustawę o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

Sąd Rejonowy w Toruniu zauważył też, że art 7 ustawy zasiłkowej, który odnosi się do choroby powstałej po zakończeniu ubezpieczenia chorobowego, przewiduje świadczenie o charakterze wyjątkowym. Jest ono udzielane po ustaniu okresu objętego składką na ubezpieczenie i – co za tym idzie – bez ekwiwalentu w tej składce. Przysługuje z tytułu spełnienia się ryzyka określonego ogólnie jako „niezdolność do pracy po ustaniu tytułu ubezpieczenia". Ratio legis tego uregulowania jest zabezpieczenie materialne pracownika na wypadek czasowej przeszkody w podjęciu nowego zatrudnienia, wywołanej chorobą. Unormowanie to ma więc charakter gwarancyjny, ochronny oraz zabezpieczający środki utrzymania ubezpieczonego i jego rodziny na czas uniemożliwiający wyszukanie nowego źródła dochodu. Trudno mniemać, że sytuacja prawna funkcjonariusza – korzystającego z większej ochrony trwałości stosunku służby i większych przywilejów służbowych, niż zwykły pracownik, miałaby być gorsza po ustaniu stosunku służby w odniesieniu do prawa do zasiłku chorobowego.

Dlatego Sąd Rejonowy w Toruniu (wyrok z 13 czerwca 2018 r.) zmienił zaskarżoną decyzję, przyznając byłemu funkcjonariuszowi zasiłek okres od 1 września do 28 listopada 2017 r, czyli do 182 dnia zwolnienia lekarskiego.

sygnatura akt:IV U 162/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA