fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Wysokie ceny przy biurowych zagłębiach

Osiedle City Link powstaje niedaleko zagłębia biurowego na warszawskiej Woli. Ceny mkw. mieszkań zaczynają się od 9,2 tys. zł.
materiały prasowe
Małe mieszkania na warszawskiej Woli są wyceniane średnio na niemal 9,5 tys. zł za mkw. To o 25 proc. więcej niż wynosi warszawska średnia.
Odległość od miejsca pracy i wygodny transport to kluczowe kryteria wyboru mieszkania – podkreśla Barbara Bugaj, analityk firmy urban.one, która analizuje ceny transakcyjne nieruchomości w całym kraju. Raport o osiedlach w korporacyjnych ośrodkach „Rzeczpospolita" publikuje jako pierwsza.
– Biurowe zagłębia, w których pracują dziesiątki tysięcy ludzi, często nie są w stanie pomieścić ich samochodów, a komunikacja miejska zawsze jest zatłoczona – zwraca uwagę Barbara Bugaj. – Wielu młodych, często samotnych pracowników korporacji decyduje się więc na wynajem lub zakup mieszkania na osiedlu, z którego do firmy można dojść na piechotę.

Drogie dzielnice

Analitycy urban.one sprawdzili, jak sąsiedztwo biur wpływa na ceny mieszkań. Pod uwagę wzięli lokale o powierzchni mniejszej niż 40 mkw. położone nie dalej niż dwa kilometry od głównych biurowych ośrodków. Takie mieszkania w największej biznesowej dzielnicy w Polsce, czyli na warszawskim Służewcu złośliwie nazywanym Mordorem, kosztują średnio 8,8 tys. zł za mkw. To o 16,6 proc. więcej niż średnia dla całego miasta (ponad 7,5 tys. zł).
– Mordor ma już ponad 900 tys. mkw. powierzchni biurowej. To więcej niż w niektórych dużych polskich miastach – zwraca uwagę Barbara Bugaj. – Służewiec jest pierwowzorem polskich zagłębi biurowych i modelowym przykładem ich problemów. Ok. 100 tys. pracowników, dziesiątki biurowców, korki, zaparkowane gdzie się da samochody i wiecznie zapchane autobusy i tramwaje. Tych problemów pozwoliłoby uniknąć niedaleko położone mieszkanie – zauważa. Nic dziwnego, że deweloperzy na potęgę budują w okolicy nowe bloki.
Drogo jest także na osiedlach w rejonie ronda Daszyńskiego na warszawskiej Woli, która staje się nowym biznesowym centrum stolicy. Małe mieszkania są tu wyceniane średnio na niemal 9,5 tys. zł za mkw. To o 25 proc. więcej niż wynosi warszawska średnia. – Łącznie przy rondzie Daszyńskiego ma powstać nawet 2,5 mln mkw. biur – podaje Barbara Bugaj. – Porównując to ze statystykami Służewca, oznaczałoby to ponad 200 tys. miejsc pracy – szacuje. I podkreśla, że popyt na niewielkie mieszkania w tej okolicy jest ogromny. Tak wielkich zagłębi biurowych w innych miastach nie ma, co nie znaczy, że nie powstają tam duże komercyjne kompleksy. – Zgrupowania budynków biurowych mamy choćby w Gdańsku – mówi Barbara Bugaj. – W pobliżu kampusu Uniwersytetu Gdańskiego znajdują się kompleks biznesowy Alchemia, Olivia Business Centre i Arkońska Business Park, łącznie prawie 200 tys. mkw. powierzchni biurowej – mówi przedstawicielka urban.one. – Tak duża podaż biur w jednym miejscu nie mogła pozostać bez wpływu na ceny mieszkań w okolicy – podkreśla. Za mkw. lokalu w promieniu 2 km trzeba zapłacić średnio niemal 7,3 tys. zł. To prawie 20 proc. więcej niż gdańska średnia (6,1 tys. zł za mkw. mieszkania).
W pozostałych dużych miastach powierzchnie biurowe są rozsiane. – W Krakowie centra biurowe są zlokalizowane na obrzeżach miasta. Kraków Business Park znajduje się zaś w Zabierzowie, już poza granicą mi miasta. Dużo biurowców w jednym punkcie można jednak znaleźć niedaleko osiedla Europejskiego – mówi Barbara Bugaj. – Swoje siedziby mają tam Shell, Ericsson, Motorola. Duża odległość od centrum i stosunkowo niewielka powierzchnia biurowa sprawiają, że ceny mieszkań nie są sporo wyższe. Wynoszą ok. 6,4 tys. zł za mkw., podczas gdy krakowska średnia to prawie 6,2 tys. zł.
W Poznaniu analitycy urban.one sprawdzili ceny w rejonie ośrodka biurowego w pobliżu skrzyżowania ul. Bułgarskiej i Marcelińskiej. Mkw. lokalu w tej okolicy kosztuje ponad 5,9 tys. zł, prawie 10 proc. więcej niż średnia dla całego miasta.
We Wrocławiu w okolicach parku technologicznego biura mają m.in. IBM i Schneider Electric. Ich wpływu na ceny mieszkań jednak nie widać. Przeciętna cena mkw. małych lokali w tej okolicy to ponad 5,8 tys. zł, przy średniej dla miasta niemal 5,7 tys. zł.

Kąsek dla inwestora

– Mieszkania w okolicach kompleksów biurowych zawsze będą się cieszyć dużą popularnością – komentuje Karolina Jaworska, ekspert Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości (WGN). – Taką lokalizacją są zainteresowani zwłaszcza inwestorzy kupujący lokale na wynajem. Za nieruchomość z takim adresem zwykle trzeba zapłacić nieco więcej, ale i stawka najmu będzie większa – zauważa. Kamil Wrotniak, doradca ds. nieruchomości z  Łodzi, potwierdza, że klientów do danej inwestycji przyciąga m.in. bliskość miejsca pracy.
– Mieszkania niedaleko biurowców są łakomym kąskiem nie tylko dla pracowników, ale również dla inwestorów – przyznaje ekspert. I podkreśla, że także w Łodzi deweloperzy coraz chętniej inwestują w sąsiedztwie biurowców.
– Tylko w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zapowiedziano lub rozpoczęto budowę setek nowych mieszkań, głównie w okolicy Nowego Centrum Łodzi, gdzie swoją siedzibę otworzył właśnie mBank – mówi Kamil Wrotniak.
W Warszawie, jak mówi Łukasz Paciorek, dyrektor stołecznego oddziału agencji Północ Nieruchomości, nowe mieszkania w zagłębiach biurowych kupują przede wszystkim młode osoby zdobywające doświadczenie zawodowe, dla których priorytetem jest łatwy i szybki dojazd do pracy.
– Sporą część klientów stanowią także inwestorzy. Największym zainteresowaniem cieszą się małe mieszkania – kawalerki i lokale dwupokojowe – opowiada Łukasz Paciorek. – W okolicach biur deweloperzy budują głównie duże, wieloetapowe, ciasno położone osiedla.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.gawronska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA