Setki tysięcy osób zarabiają za dużo, by uzyskać dostęp do mieszkań socjalnych, ale za mało, by płacić czynsz rynkowy. Skala luki czynszowej w pięciu miastach Polski (Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk i Łódź) to 993 tys. osób. Grupy w szczególnie trudnej sytuacji to studenci, młodzi pracujący, samotni rodzice, seniorzy bez własnej nieruchomości i rodziny wielodzietne.
Tak czynszową lukę w Polsce oszacowano w raporcie „Ocena potencjału rynkowego mieszkalnictwa dostępnego cenowo dla osób przymusowo przemieszczonych oraz lokalnych społeczności w Polsce” autorstwa PwC, Instytutu Rozwoju Miast i Regionów oraz Habitat for Humanity. Raport został przygotowany w ramach umowy zawartej z Biurem Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. Jakie zawiera wnioski i rekomendacje?
Czytaj więcej
Zmieni się model finansowania budowy mieszkań społecznych i komunalnych. Mniej grantów, więcej tanich, długoletnich kredytów. Cel jest taki, by rod...
Mieszkaniowy paradoks dużej części społeczeństwa
Polska odstaje od UE, mamy 402 mieszkania na 1 tys. mieszkańców, średnia unijna to ponad 500 lokali. Nad Wisłą przypada średnio 31 mkw. na osobę, we Wspólnocie 42,6 mkw. W 2023 r. prawie 70 proc. Polaków w wieku 25-29 lat wciąż mieszkała z rodzicami, podczas gdy średnia unijna to 40 proc.
W dużych miastach wzrost dochodów nie jest równomierny ze wzrostem cen nieruchomości. Od 2018 do 2024 dostępność cenowa mieszkań (ile mkw. kupi się za przeciętną pensję) skurczyła się w Warszawie o 39 proc., Krakowie 35 proc., Wrocławiu 21 proc. Źle jest z dostępnością kredytów: oprocentowanie jest jednym z najwyższych w UE.