Reklama

Państwo zapowiada więcej mieszkań. I z sensem

Duże pieniądze – są, świadomość budowania tam, gdzie potrzeba, a nie tam, gdzie się da – też. Czy plan rozwoju budownictwa społecznego się powiedzie?

Publikacja: 03.02.2026 15:26

Od lewej: Adriana Porowska (sekretarz stanu w KPRM), Jan Szyszko (sekretarz stanu w min. funduszy),

Od lewej: Adriana Porowska (sekretarz stanu w KPRM), Jan Szyszko (sekretarz stanu w min. funduszy), Marzena Okła-Drewnowicz (sekretarz stanu w KPRM), Tomasz Lewandowski (sekretarz stanu w min. rozwoju), Katarzyna Nowakowska (sekretarz stanu w min. rodziny) i Maja Nowak (sekretarz stanu w min. rodziny).

Foto: Adam Roguski

Samo budowanie „państwowych” mieszkań, bez szerszego kontekstu, nie spełni oczekiwań. Polityka mieszkaniowa musi być zintegrowana z innymi działaniami, by pozytywnie wpłynąć na demografię czy zrównoważony rozwój miast. To istotne, by środki publiczne nie posłużyły budowie mieszkań, które nie znajdą lokatorów – jak to zdarzyło się w programie Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych. M.in. na te wątki zwrócili uwagę wiceszefowie kilku resortów podczas konferencji „Mieszkanie – dostępność i systemowe wsparcie – międzyresortowa odpowiedzialność”, która odbyła się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Czytaj więcej

Rząd szykuje bat na nierzetelnych deweloperów. Nowe uprawnienia dla klientów

Istotne nakłady na społeczne budownictwo mieszkaniowe

Temat jest istotny, bo na szeroko rozumiane społeczne budownictwo mieszkaniowe od tego roku będą płynąć bardzo duże środki z budżetu (na Fundusz Dopłat skierowano właśnie transzę 4,1 mld zł).

Zgodnie z przyjętą w ubiegłym roku ustawą, limit wydatków budżetu na zasilenie Funduszu Dopłat został istotnie zwiększony i co roku ma rosnąć. W 2026 r. limit wyniesie 6 mld zł; w 2027 r. – prawie 7 mld zł; w 2028 r. – 8 mld zł; w 2029 r. – 9 mld zł; a w 2030 r. – już 10 mld zł.

– Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że samo budowanie mieszkań w mniejszych miejscowościach zagrożonych depopulacją niewiele daje. Niektóre SIM-y mają przeogromne problemy z pozyskaniem lokatorów. Żeby inwestycje mieszkaniowe miały sens, niezwykle ważne jest zapewnienie odpowiedniego rynku pracy i transportu – wskazał Tomasz Lewandowski, wiceminister rozwoju i technologii, podlegający ministrowi finansów i gospodarki. Lewandowski reprezentuje zatem pieniądze i główną siłę legislacyjną.

Reklama
Reklama

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko wskazał, że Krajowy Zasób Nieruchomości, swoisty animator SIM-ów, w 2024 r. zwiększył aktywność, czego owocem jest 17 tys. mieszkań w projektach z pozwoleniami na budowę. Zaznaczył, że KZN koncentruje się na budowie lokali tam, gdzie rynek komercyjny nie zapewnia podaży. – Dobre jakościowo mieszkania, dobra praca, dobry transport publiczny to kluczowe elementy zrównoważonego rozwoju, żeby ludzie nie wyjeżdżali z mniejszych miejscowości do dużych miast, żeby dźwignąć małe i średnie ośrodki i żebyśmy za parę lat nie mieli swoich Detroit – powiedział Szyszko.

Czytaj więcej

Ceny nowych mieszkań w górę, ale wciąż można się targować

– Jeśli chodzi o suche liczby: przyjęliśmy cztery rozbudowane ustawy dające podwaliny finansowania różnych form mieszkalnictwa w perspektywie do 2030 r. W toku jest 13 dużych kolejnych projektów. Do tego dwa projekty ustaw dotyczą zwiększenia dostępności gruntów z zasobów Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa i spółek Skarbu Państwa oraz regulacji gruntów spółdzielczych – dodał Lewandowski.

Promil podaży wsparcia państwa w kwestii czynszów

Szeroko rozumiane budownictwo społeczne nakierowane na najemców korzystających ze wsparcia państwa w kwestii czynszów to wciąż promil podaży. W 2025 r. ruszy budowa 2,53 tys. lokali społecznych czynszowych (o 6,8 proc. mniej niż rok wcześniej), 1,09 tys. lokali komunalnych (spadek o 6 proc.) i 319 spółdzielczych (spadek o 56 proc.).

Lepiej wygląda dynamika, jeśli chodzi o pozwolenia na budowę, choć nominalnie to wciąż mała skala. Wydano zgodę na budowę 5,1 tys. lokali społecznych czynszowych (wzrost o 6 proc.), 2,49 tys. komunalnych (wzrost o 55 proc.) i 556 spółdzielczych (wzrost o 118 proc.).

Dla porównania, w całym ubiegłym roku szeroko rozumiani deweloperzy (firmy, TBS-y, spółdzielnie budujące na sprzedaż) rozpoczęli budowę 129,7 tys. lokali, o 14,9 proc. mniej niż w 2024 r.

Nieruchomości mieszkaniowe
Nowe życie budynku przy Moniuszki
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Nieruchomości mieszkaniowe
Ponad połowa uważa, że będzie drożej. Polacy o cenach nieruchomości w 2026 r.
Nieruchomości mieszkaniowe
Tańsze kredyty mogą podbić ceny mieszkań. Co z domami i ziemią?
Nieruchomości mieszkaniowe
Czego się mogą spodziewać najemcy mieszkań w 2026 roku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama