Reklama

Ceny nowych mieszkań w górę, ale wciąż można się targować

Styczeń przyniósł wzrost średnich cen lokali deweloperskich. Popyt osłabł. Sprzedaż mieszkań w porównaniu z grudniem spadła o 10 proc. – wynika z barometru portalu Tabelaofert.pl.
Deweloperzy specjalne warunki transakcji oferują często przy starcie budowy osiedla

Deweloperzy specjalne warunki transakcji oferują często przy starcie budowy osiedla

Foto: rednet

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zmieniały się ceny mieszkań w poszczególnych miastach w Polsce
  • Jaki wpływ na rynek nieruchomości miały zmiany w strukturze nowej oferty
  • Które miasta zanotowały największe wzrosty i spadki cen mieszkań
  • Jakie strategie stosują deweloperzy na konkurencyjnym rynku mieszkaniowym

Średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań w styczniu 2026 r. wzrosła na wszystkich dziesięciu analizowanych przez serwis Tabelaofert.pl rynkach – średnio do 14,2 tys. zł za mkw., licząc miesiąc do miesiąca. – Nie był to scenariusz całkowicie nieoczekiwany. Już grudniowy odczyt naszego indeksu nastrojów deweloperów sygnalizował rosnącą skłonność firm deweloperskich do podnoszenia cen – wskazują analitycy portalu.

Foto: mat.prasowe

Wzrostowi średnich cen nie towarzyszył wzrost popytu. W styczniu sprzedaż mieszkań była mniejsza niż w grudniu średnio o 10 proc.

Tak zmieniały się ceny mieszkań

Największy wzrost średniej ceny nowych mieszkań w ujęciu miesięcznym (grudzień 2025/styczeń 2026 r.) – aż o 3,9 proc. – odnotowano w Trójmieście – to efekt zarówno częstych podwyżek w cennikach, jak i nowej oferty. Aż 80 proc. mieszkań wprowadzonych do sprzedaży na trójmiejskim rynku było wycenianych powyżej dotychczasowej średniej ceny – wyjaśniają autorzy barometru cen.

Reklama
Reklama

Foto: mat.prasowe

Wśród miast z wyraźnym wzrostem średniej ceny (1,35 proc.) znalazła się Bydgoszcz. – Deweloperzy bardzo rzadko obniżali tam ceny – korekty w dół objęły w styczniu jedynie 0,2 proc. mieszkań – wskazują analitycy portalu. Ale jest i dobra wiadomość dla kupujących mieszkania. Obniżki cen były głębokie: średnio to aż 9,3 proc.

W Szczecinie średnia cena nowych mieszkań w styczniu 2026 r. w porównaniu z grudniem 2025 r. wzrosła o 1,1 proc., mimo że popyt wyraźnie osłabł. W styczniu deweloperzy sprzedali w Szczecinie o ok. 50 proc. mniej mieszkań niż w grudniu.

– Wzrost średniej ceny nie był jednak efektem rosnących cen ofertowych, lecz zmian w strukturze sprzedaży. W styczniu sprzedawały się głównie lokale tańsze od średniej, co zmniejszyło ich udział w ofercie i statystycznie podniosło jej przeciętną cenę. Patrząc wyłącznie na średnią cenę mkw. można odnieść wrażenie, że rynek sprzyja sprzedającym, jednak dane sprzedażowe pokazują sytuację odwrotną – styczeń był dla szczecińskich deweloperów wyjątkowo słaby – mówią analitycy.

Czytaj więcej

Ponad połowa uważa, że będzie drożej. Polacy o cenach nieruchomości w 2026 r.

Wzrost średniej ceny lokali deweloperskich – o 1 proc. – odnotowano także w aglomeracji śląskiej. Tu także, jak wskazują autorzy barometru, kluczową rolę odegrała nowa podaż – niemal 90 proc. mieszkań wprowadzonych do sprzedaży było wycenianych powyżej dotychczasowej średniej.

Reklama
Reklama

Najmniejsze, symboliczne zmiany cen odnotowano we Wrocławiu (0,01 proc.) i w Łodzi (0,03 proc.).

Jak tłumaczą analitycy, tak duże zróżnicowanie zmian cen w miastach jest w dużej mierze efektem struktury nowej oferty wprowadzanej na rynek, a nie wyłącznie bieżącej sytuacji popytowo-sprzedażowej.

W sumie w styczniu deweloperzy podnieśli ceny 10,1 proc. oferowanych mieszkań, podczas gdy obniżki objęły 6,7 proc. lokali. 

W ujęciu rocznym (styczeń 2025 – styczeń 2026) ceny mieszkań w Polsce są wyższe średnio o 1,9 proc. – Za tym umiarkowanym wynikiem kryją się jednak bardzo duże różnice pomiędzy poszczególnymi rynkami – zaznaczają analitycy.

Foto: mat.prasowe

Największy wzrost średniej ceny mkw. nowych lokali licząc rok do roku, odnotowano w Trójmieście – o 11,3 proc. W Poznaniu ceny poszły w górę o 4,9 proc., w Bydgoszczy o 4,5 proc., a w aglomeracji śląskiej o 2,7 proc.

Reklama
Reklama

Także w innych miastach ceny rosły, ale już poniżej poziomu inflacji. W Łodzi o 2 proc., w Szczecinie o 1,9 proc., w Lublinie o 0,9 proc., w Warszawie o 0,4 proc. Spadki średniej ceny mkw. lokali na rynku pierwotnym w ujęciu rocznym odnotowano we Wrocławiu (minus 4 proc.) i w Krakowie (o 1,4 proc.).

Foto: mat.prasowe

Gdzie szukać tańszych mieszkań

– Z perspektywy kupujących ważna jest nie tylko liczba podwyżek, ale też ich skala. Choć w styczniu więcej mieszkań drożało niż taniało, to obniżki – jeśli już się pojawiały – były wyraźnie większe. Średnio ceny spadały o niemal 5 proc., podczas gdy podwyżki wynosiły przeciętnie ok. 3 proc. – mówi Robert Chojnacki, założyciel i wiceprezes portalu mieszkaniowego Tabelaofert.pl. – Oznacza to, że osoby szukające mieszkania nadal mogą liczyć na negocjacje cen, zwłaszcza tych lokali, które dłużej pozostają w ofercie – zaznacza. Jak dodaje, rabaty sięgają czasem nawet 10 proc.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Rynek zalany gotowymi mieszkaniami. Będą wielkie przeceny?

Pro

Katarzyna Tworska, dyrektor zarządzająca Rednet24, firmy specjalizującej się w sprzedaży mieszkań deweloperskich, zauważa, że osoby liczące na atrakcyjne zakupy powinny przeanalizować inwestycje, które są dopiero wprowadzane na rynek.

Reklama
Reklama

– Dziś, kiedy 20 proc. oferty to mieszkania gotowe, deweloper zaczynając sprzedaż lokali na nowych osiedlach, musi zaoferować atrakcyjne ceny – tłumaczy dyrektor Tworska. – Nie może czekać, bo bank wymaga określonej liczby sprzedanych mieszkań, aby uruchomić finansowanie budowy. Dlatego deweloperzy oferują często specjalne warunki przy starcie budowy. Wybór mieszkań jest wtedy duży, a oferta atrakcyjna – dodaje. 

Foto: mat.prasowe

– Rynek mieszkań jest wciąż w fazie stabilizacji. W skali kraju ceny rosną wolniej niż inflacja i znacznie wolniej niż wynagrodzenia, a zdolność kredytowa stopniowo się poprawia. Na zmiany średniej ceny metra kwadratowego coraz większy wpływ ma jednak struktura oferty i nowa podaż, a nie same korekty w cennikach – podsumowuje Robert Chojnacki. – Dlatego analizując średnie ceny metra warto pamiętać, że ich spadek nie zawsze oznacza tańsze mieszkania, a wzrost często wynika z pojawienia się nowej oferty w lepszych lokalizacjach, o wyższym standardzie. Oczywiście, średnich cen nie można ignorować – wyższa średnia oznacza, że przeciętnie za mieszkanie trzeba zapłacić więcej, a niższa, że mniej – dodaje.

Czytaj więcej

Rynek deweloperski. „Wojna cenowa jeszcze potrwa”
Nieruchomości
Magazyny nie podzielą losu biur, skąd najemcy przenoszą się do tańszych krajów
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Nieruchomości
Rynek mieszkaniowy pod presją wojny na Bliskim Wschodzie. Obniżki stóp niepewne
Nieruchomości
Zima zaskoczyła deweloperów? Produkcja mieszkań wyraźnie wytraciła tempo
Nieruchomości
Luka czynszowa, czyli gigantyczny segment mieszkalnictwa do zagospodarowania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama