Reklama

Dobre mieszkanie z pakietem korzyści

Nowy wyznacznik luksusu na rynku mieszkań? Dobry standard, dobre sąsiedztwo, łatwy dojazd.

Publikacja: 30.01.2026 04:04

Mieszkanie z wyższej półki zapewnia ponadprzeciętną jakość życia

Mieszkanie z wyższej półki zapewnia ponadprzeciętną jakość życia

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak duża jest oferta mieszkań z wyższej półki
  • Gdzie powstają mieszkania o podwyższonym standardzie
  • Czy dobre mieszkania szybko się sprzedają

Ostatnie lata, jak mówi Anna Awłasewicz, ekspertka firmy doradczej CBRE, przyniosły ogromną podaż mieszkań o podwyższonej jakości. – Zainteresowanie lokalami z wyższej półki – większymi, wygodniejszymi, które są najczęściej kupowane za gotówkę, wzrosło w czasie pandemii i po niej – zauważa. – Wrażliwy na cenę klient pojawił się na rynku w 2023 r., kiedy wystartował rządowy program „Bezpieczny kredyt 2 proc.” Ponad 100 tys. kredytów zaciągnęli wtedy przede wszystkim młodzi ludzie – średni wiek kredytobiorcy spadł w tym okresie o dziesięć lat. Kolejne dwa lata to nadal hossa wśród deweloperów budujących mieszkania tzw. mid-plus.

Czytaj więcej

W nieruchomościach powiało nowoczesnością. Jest i AI

Nowe dobre adresy

Z szacunków CBRE wynika, że segment premium to nawet 25 proc. rynku mieszkaniowego w największych aglomeracjach. – Mieszkań w cenie między 25 a 40 tys. zł za mkw. w Warszawie można szukać w 66 z 398 inwestycji, w Krakowie w 30 z 254 – podaje Anna Awłasewicz. – Fenomenem jest Sopot, gdzie wszystkie powstające inwestycje można zaliczyć do średniej i wyższej półki, z cenami znacznie przewyższającymi 19 tys. zł za mkw.

Ekspertka CBRE ocenia, że rynek mieszkań premium zaczyna się nasycać. – 2026 r. będzie rokiem startu tańszych, dostępniejszych nieruchomości, skierowanych do młodszego i mniej zamożnego klienta – przewiduje.

Reklama
Reklama

Dariusz Książak, prezes firmy doradczej Emmerson Evaluation, zauważa, że granice między poszczególnymi segmentami rynku (popularny, z wyższej półki, wysoki) są płynne. – W praktyce mogą się przenikać, a przypisanie lokalu do konkretnej kategorii ma w pewnym stopniu charakter subiektywny – zaznacza. Szacuje, że segment mieszkań o podwyższonym standardzie ma większy udział w rynku m.in. w Warszawie, Wrocławiu i Trójmieście – może przekraczać 30 proc. oferty, podczas gdy w Łodzi czy Poznaniu to ok. 10–20 proc. – W tych miastach mniejszy jest także udział lokali z segmentu najwyższego, w efekcie mieszkania o podwyższonym standardzie mają relatywnie silną pozycję – mówi prezes Książak.

Czytaj więcej

Mieszkaniówka dwóch prędkości. Jak zmieniały się ceny nowych lokali

Z kolei Małgorzata Wełnowska, ekspertka Cenatorium, szacuje, że ponad 90 proc. oferty stanowią mieszkania z segmentu popularnego. – Reszta to lokale o podwyższonym standardzie i mieszkania premium – mówi. – W dobie urbanizacji peryferyjnych obszarów, rozwijających się dzielnic dużych miast, klienci odkrywają potencjał w nieruchomościach oferujących ciszę, zielone otoczenie, dobrą infrastrukturę komunikacyjną. Te lokalizacje, choć nie zawsze centralne, zyskują na wartości dzięki rosnącemu zapotrzebowaniu na przestrzeń życiową poza zatłoczonymi obszarami.

Deweloperzy rzeczywiście coraz częściej wybierają nietypowe lokalizacje, w których, jak mówi Dariusz Książak, „trudno było sobie dotąd wyobrazić mieszkania”. – Coraz częściej powstają one na terenach poprzemysłowych, jak dawne fabryki, hale magazynowe czy zakłady produkcyjne – wskazuje prezes. – Takie miejsca są przekształcane w nowoczesne osiedla z mieszkaniami typu loft, z dużymi oknami i surową, postindustrialną estetyką. Przykładem są lofty w dawnych budynkach Fabryki Jedwabiu i w historycznych Fabrykach Karola Scheiblera w Łodzi, gdzie hale przemysłowe zmieniają się w komfortowe mieszkania. W Warszawie na Pradze-Północ powstanie Drucianka Wschodnia, obejmująca część dawnej Fabryki Drutu, Sztyftu i Gwoździ. Przemysłowe obiekty zostaną zaadaptowane na nowoczesne apartamenty typu loft. Wszystkie te projekty łączą industrialny charakter miejsca z nowoczesnym standardem mieszkań.

Jak zauważa prezes Emmersona, w wielu miastach planuje się też adaptację biurowców na cele mieszkaniowe. – Pozwala to tworzyć nowe adresy w ścisłym centrum bez konieczności budowy od podstaw. Przykładem jest warszawska inwestycja Moniuszki Tower. W miejscu dawnego biurowca planowane są mieszkania – wskazuje. Zwraca też uwagę na rewitalizowane nadbrzeża rzek i tereny nadmorskie.  Mieszkania powstają np. wzdłuż Odry we Wrocławiu i nad Morzem Bałtyckim, w pierwszej linii brzegowej, m.in. w Świnoujściu i w nadmorskich kurortach, takich jak Darłowo i Międzyzdroje, gdzie mieszkania stoją tuż przy plaży. – Mieszkania w tak nieoczywistych miejscach łączą nowoczesność, funkcjonalność i atrakcyjne otoczenie, a jednocześnie ożywiają zaniedbane wcześniej części miasta i odpowiadają na zróżnicowane potrzeby mieszkańców – akcentuje Dariusz Książak.

Anna Awłasewicz zauważa, że dla projektów premium zarezerwowane jest centrum miasta, ale jak przyznaje, zamożniejsi klienci lubią także nieoczywiste inwestycje, np. na pofabrycznych czy postoczniowych terenach.

Reklama
Reklama

Z kolei Aleksander Skirmuntt, ekspert Maxon Nieruchomości, wspomina budynki deweloperskie z dużymi apartamentami (100-150 mkw.) na obrzeżach Warszawy, ale w atrakcyjnych przyrodniczo miejscach, jak obrzeża Kampinosu, tereny nadwiślańskie na dalszych Bielanach.

Dobra jakość mieszkania

Zdaniem Aleksandra Skirmuntta mieszkaniami z wyższej półki można nazwać nieruchomości powstające w centrum i w dzielnicach z nim graniczących. – Klientela jest tu zamożna, więc budowa mieszkań popularnych w takich miejscach byłaby błędem – mówi. – W budynkach z takimi adresami są małe siłownie, sauny, jest ochrona, a nierzadko – konsjerż. Klienci coraz częściej pytają także o koszty utrzymania. Poszukiwane są rozwiązania, które je obniżają. Im nowszy budynek, tym lepiej.

O rosnących oczekiwaniach klientów mówi Hanna Morawska z agencji Freedom Poznań Centrum. – Rynek popularny często nie dostarcza produktu, który spełni wymagania np. dobrze zarabiających profesjonalistów, których często jeszcze nie stać na luksus, ale szukają jakości – i to nie tylko we wnętrzach, ale w samym budynku, częściach wspólnych, spójnie zagospodarowanym otoczeniu, dodatkowych użytecznościach (np. siłownia) – podkreśla Hanna Morawska. Jej zdaniem „nieoczywista” lokalizacja to realny trend. – Atrakcyjne mieszkania z wyższej półki częściej bronią się dziś nie adresem w „centrum”, tylko pakietem korzyści. Zieleń, prywatność, cicha ulica, dobry dojazd, standard budynku – wylicza.

Pośredniczka z Freedom akcentuje, że mieszkanie z wyższej półki zapewnia ponadprzeciętną jakość życia. – I broni się obiektywnymi parametrami: jakością sąsiedztwa (mało lokali na klatce, nieuciążliwe usługi), akustyką, komfortem termicznym, doświetleniem wnętrz, ich kubaturą, przemyślanym układem funkcjonalnym, który „podąża” za rytmem dnia – precyzuje. – Wykończenie nie musi być designerskie, ale trwałe i spójne, z wysokiej jakości materiałów.

Często są to lokale na ostatnich piętrach z widokiem na zieleń, wodę lub panoramę miasta. – Obowiązkowo dwa miejsca postojowe. Wygodny parking dla gości. Mile widziany wewnętrzny park czy skwer, tylko do użytku mieszkańców – dodaje Hanna Morawska.

Reklama
Reklama

Nieruchomość dla siebie, na inwestycję

Klient, jak mówi pośredniczka z Freedom, szuka dziś bezpieczeństwa (nadal preferowane są zamknięte osiedla), przejrzystych kosztów utrzymania (bez ukrytych pułapek), sprawnego zarządcy i wysokiej efektywności energetycznej budynku.

– Atrakcyjna cena zawsze była głównym kryterium dla klienta ze średniej i niższej półki. Kupujący „aspirujący” szuka mieszkania trochę droższego, ale zapewniającego długoterminowy komfort – dopowiada Anna Awłasewicz. – Ważna jest wygoda nie tylko we własnych czterech ścianach, ale i przed budynkiem (tereny zielone, place zabaw), czy w częściach wspólnych (siłownie czy salki konferencyjne dla mieszkańców). Dobre sąsiedztwo i łatwy dojazd to też nowy wyznacznik luksusu.

Czy dobre mieszkania z atrakcyjnymi adresami zawsze znajdą nabywców? Dariusz Książak uważa, że tak – nawet w trudniejszych okresach gospodarczych. – Najbardziej odporne na wahania koniunktury są lokale średniej wielkości w dobrze skomunikowanych dzielnicach, które sprawdzają się zarówno jako własne miejsce do życia, jak i jako lokale na wynajem – uważa. – Mieszkania o podwyższonym standardzie łączą dobrą lokalizację z wyższą jakością wykończenia i funkcjonalnym układem, dzięki czemu utrzymują stabilny popyt także w okresach spowolnienia. Segment premium najlepiej radzi sobie w prestiżowych lokalizacjach, gdzie ceny pozostają stabilne mimo wolniejszego tempa sprzedaży, natomiast w mniej atrakcyjnych miejscach jest on znacznie bardziej podatny na zmiany rynkowe.

Czytaj więcej

Tańsze kredyty mogą podbić ceny mieszkań. Co z domami i ziemią?

Także Małgorzata Wełnowska nie ma wątpliwości, że dobre mieszkania zawsze znajdą chętnych. – Najbardziej odporny na wahania koniunktury pozostaje sektor premium. W okresach spowolnienia gospodarczego klienci o wyższych dochodach traktują nieruchomości jako bezpieczną inwestycję długoterminową, generującą stabilny wzrost wartości zainwestowanego kapitału – podkreśla ekspertka Cenatorium. – Dodatkowo klienci sektora premium nie są uzależnieni od kredytów, co jest niewątpliwie plusem w warunkach zmiennej gospodarki.

Reklama
Reklama

Hanna Morawska potwierdza: dobre mieszkania zawsze znajdą amatorów. – Ale nie zawsze szybko – zaznacza. – Ten rynek jest bardziej selektywny. Największą odpornością na wahania koniunktury charakteryzują się mieszkania łączące płynność i funkcję: dwupokojowe lub kompaktowe trzypokojowe. W budynku z windą, dobrym dojazdem i realną możliwością najmu – wskazuje. – Drugim sektorem odpornym na wahania są nieruchomości unikatowe, których nie da się powielić, tzw. trophy asset (nieruchomość trofeum – red.). Mimo ograniczonego grona kupujących, to w tym wąskim segmencie stosunkowo szybko znajduje się zdecydowany klient.

Wrażenie „luksusowości" 

Anna Awłasewicz podsumowuje, że jakość w mieszkalnictwie rośnie już od 20 lat. – Chciałabym wręcz postawić odważną tezę, że w dzisiejszych czasach przeważająca większość inwestycji deweloperskich to już „podwyższony standard” w porównaniu z tym, co budowano kiedyś – mówi. – Wyśrubowane normy techniczne gwarantują 3-szybowe okna, lepszą izolację budynku i lepsze parametry akustyczne ścian i podłóg (np. systemowe maty wygłuszające pod wylewką). Dbałość o ekologię to oświetlenie LED z czujnikami ruchu w częściach wspólnych, często fotowoltaika na dachu czy retencja wody deszczowej. Nawet niskie budynki wyposażane są już w nowoczesne windy, a każde mieszkanie ma wideofon zamiast analogowego domofonu. Deweloperzy prześcigają się też, jeśli chodzi o estetykę samych budynków i zielonych części wspólnych, co buduje wrażenie luksusowości.

Zdaniem ekspertki CBRE wyznacznikiem „podwyższonego standardu” są dziś ciekawa lokalizacja i focus na budowanie społeczności wokół miejsca zamieszkania, a nie sama jakość budynku. 

Nieruchomości
Klienci szukają większych mieszkań. Kawalerki już nie są magnesem
Materiał Promocyjny
Elektrovnia Garbary, czyli nowa wizytówka Poznania
Nieruchomości
Atrakcyjne mieszkania w dzielnicach drugiego wyboru
Nieruchomości
Wzrosty cen mieszkań wyhamowały. Na rynku jest mniej inwestorów
Nieruchomości
Rynek najmu mieszkań się uspokoił. Dobre wiadomości dla lokatorów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama