Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wyzwania napotyka obecny system zbiórki używanych ubrań?
- Jakie zmiany prawne dotyczące gospodarki odpadami tekstylnymi weszły w życie w 2025 r.?
- Dlaczego tradycyjne kontenery na odzież używaną znikają z polskich miast?
- Jakie są główne bariery w prawidłowej segregacji tekstyliów?
- Co robią samorządy, by poprawić gospodarkę odpadami tekstylnymi?
- Jak rozwija się rynek odzieży używanej w Polsce?
Nowy system zbierania używanych ubrań obowiązuje już od początku 2025 r., ale nadal widać w nim wiele niewiadomych. Aż 84 proc. Polaków twierdzi, że wie, co powinno się robić z niepotrzebnymi ubraniami czy butami, ale 29 proc. nie jest w stanie wskazać najbliższego miejsca prowadzenia takiej zbiórki – wynika z badania ARC Rynek i Opinia, którego wyniki „Rzeczpospolita" poznała jako pierwsza.
Problem z wyrzucaniem ubrań
Od 1 stycznia 2025 r. gminy muszą traktować tekstylia jako oddzielną grupę w gospodarce odpadami, co oznacza, że zużytych ubrań nie można już wrzucać do kubłów na odpady zmieszane. Tekstylne resztki zaczęły więc trafiać do kontenerów, które przez lata służyły do często charytatywnej zbiórki umiarkowanie zużytej odzieży, która była potem selekcjonowana i część trafiała na sprzedaż. Po tym, jak pogorszyła się jakość „wsadu” i znacznie wzrosły koszty segregacji, wiele firm wycofało się ze zbiórki do kontenerów.
Czytaj więcej
W nadchodzących miesiącach powinny się zacząć prace nad systemem rozszerzonej odpowiedzialności producenta za tekstylia. Najwyższa pora: czeka na t...
– W ostatnim czasie ilość odpadu tekstylnego, jaki trafia do naszej sortowni, drastycznie wzrosła. To spowodowało, że musieliśmy zrezygnować ze współpracy z Polskim Czerwonym Krzyżem, w efekcie czego z terenu Polski w najbliższym czasie zniknie kilkadziesiąt tysięcy kontenerów na odzież – potwierdza Mateusz Bolechowski, rzecznik firmy Wtórpol.