fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Świąteczne prezenty od Kaczyńskiego i Timmermansa - przegląd prasy

rp.pl
Już za dwa dni Wigilia, więc dzisiejszy przegląd prasy będzie o prezentach. Czasem nieoczywistych dla obdarowanego, ale jednak prezentach. Albo życzeniach, równie zaskakujących.

Prezent dla opozycji. Jak piszą o tym wszystkie dzisiejsze gazety, szef PiS Jarosław Kaczyński ofiarował opozycji „rękę wyciągniętą do zgody”, z którą to ręką polityczni przeciwnicy prezesa nie bardzo wiedzą, co zrobić (uścisnąć? uchowaj Bóg! odtrącić? no ale tak przed świętami?). I jeszcze jeden podarunek od Kaczyńskiego – specjalne przywileje dla lidera opozycji, żeby mógł spokojnie i rzeczowo krytykować rządzących. Bo jeśli protesty będą łamać prawo – znajdzie się paragraf.   Opozycja na razie zaskoczona, będzie protestować po staremu. Nad świątecznym prezentem, którym mogłaby się zrewanżować PiS – jeszcze się zastanawia.

Prezent dla rządu. Nie ma z tym za to problemu Frans Timmermans, wiceszef Komisji Europejskiej, który bada przestrzeganie w Polsce praworządności. I nie ukrywa – wobec naszego kraju Unia może wprowadzić sankcje za zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego. Na razie droga do tego jeszcze długa, Polska ma w tej sprawie sojuszników w Londynie i Budapeszcie, ale Timmermans jest uparty – tym razem się nie udało, spróbuje póżniej („Rzeczpospolita”).

Prezent dla Trybunału Konstytucyjnego. Tym razem podarunek z naszego, krajowego podwórka. Oto część sędziów sądów powszechnych zapowiada, że może nie podporządkować się orzeczeniom TK w nowym składzie – donosi „Dziennik Gazeta Prawna”. Dlaczego? Bo według nich w TK zasiada wbrew konstytucji trzech sędziów z rekomendacji PiS. W sprawach wątpliwych sędziowie powszechni będą więc sami oceniać konstytucyjność danej normy – nawet za ceną dyscyplinarki. To już naprawdę nikt o nich nie pamięta, że muszą sami sobie robić taki prezent?

Prezent dla podatników. I znów informują o tym wszyscy – rząd wycofał się z reformy podatkowej. Nie będzie jednolitego podatku, a więc połączenia PIT ze składkami na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Pozostanie też stawka liniowa. To dobra wiadomość dla przedsiębiorców i lepiej zarabiających. Wielomiesięczny wysiłek urzędników przygotowujących zmiany poszedł na marne, ale przynajmniej przydał się na święta. Bo gdyby nie to, cóż podarowałby nam wicepremier Morawiecki?

Prezent dla posłów. Jak informuje „Rzeczpospolita”, parlamentarzyści mają stracić guziki. I nie chodzi o te codziennie zapinane przy garsonach czy garniturach, ale naciskane przy głosowaniach. Dziś każdy poseł, oddając głos na „tak” lub „nie” naciska kolorowy przycisk. Latem w sali obrad ma być zamontowany nowy system z ekranami dotykowymi. Minitablet przy każdym fotelu? Jeszcze z aplikacją do odtwarzania filmów? Prezent na święta jak wymarzony.

Prezent dla cudzoziemców. A dokładnie – zagranicznych studentów kształcących się w Polsce. Nowe zasady finansowania przewidują, że Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego na pięć lat studiów dla żaka z zagranicy może zapłacić nawet trzy razy więcej niż na tuziemca. („Dziennik Gazeta Prawna”). Przypomina mi się wizyta w Kaliningradzie sprzed wielu lat, gdzie wstęp do muzeów kosztował najmniej dla Rosjan, nieco więcej dla obywateli Wspólnoty Niepodległych Państw, a najdrożej dla zagranicznych turystów. Może to pomysł dla przyuczelnianych barów mlecznych? Masz wyższe stypendium, płać więcej za pomidorową!

Prezent dla Trumpa. Kto szykuje podarek dla nowego prezydenta USA? I co to będzie? Tego nie wiadomo. Ale – jak podkreśla w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Radosław Sikorski – „każdy nowy lider jest w ciągu pierwszych sześciu miesięcy testowany, czy jest prawdziwym przywódcą, czy tylko gada. Ten test będzie szczególnie wyrazisty w przypadku Donalda Trumpa” – uważa były szef polskie dyplomacji. Znów Władimir Władimirowicz?

Prezent dla pacjentów. Medyczne konopie indyjskie mają być sprowadzane z zagranicy – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Terapia nie jest tania – kosztuje nawet 2 tys. miesięcznie. Jeszcze kilka miesięcy temu był zamysł, żeby uprawiać leczniczą marihuanę w Polsce, w Poznańskim Instytucie Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich, i to nie tylko na krajowe potrzeby, ale i na eksport. No i straciliśmy szansę. A tacy Czesi oporów nie mają.

Prezent nie dla armii. Najpierw zagadka (z „Rzeczpospolitej”): wydatki na jaki sprzęt wzrosły w tym roku w Polsce o jedną czwartą, do 200 mln złotych? Co chętnie wykorzystują z jednej strony koleje i sieci energetyczne, a z drugiej – rolnicy i nowożeńcy? Co może kosztować nawet 100 tysięcy złotych? Oczywiście chodzi o drony. A co ma do tego armia? Bo zamawia ich jak na lekarstwo. No i na granicy z Obwodem Kaliningradzkim latają sobie rosyjskie, ile chcą. Zresztą, może to nie rosyjskie, a tylko dom weselny pod Gołdapią ma w pakiecie filmowanie imprezy z drona?

Prezent dla kierowców. Punkty karne będzie od kwietnia można sprawdzać przez Internet („Rzeczpospolita”). Brzmi dobrze, ale… nie do końca. Bo kierowca będzie do tego potrzebował profilu zaufanego na platformie ePUAP, zaś informację o liczbie punktów ma przekazywać policja. A to może być ryzykowne, bo jak już sprawdzą… Na pewno nie raz słyszeli Państwo opowieści o odpowiedzialnym kierowcy, który autem przyjechał na kacu na komendę, aby zbadać się alkomatem, czy może prowadzić. No i wychodził z tejże komendy bez prawa jazdy. To może lepiej o te punkty nie pytać?

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA