fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Wałęsa: Moja prezydentura była błogosławiona

Lech Wałęsa
Fotorzepa/Marian Zubrzycki
Przez 500 lat nie będziecie mieć tak wielkiej prezydentury, jak była moja. Była błogosławiona - uważa były prezydent Lech Wałęsa. Jutro mija 25 lat od jego zaprzysiężenia.

Były prezydent był gościem "Rozmowy kontrolowanej" w Radiu Gdańsk.

Według Wałęsy, dzisiejsze oceny jego prezydentury są "nielogiczne", skoro ocenia się ją jako nieudaną.

- Przez pięćset lat nie będzie takiej prezydentury jak moja. Może w końcu to ktoś zauważy. Co by było gdybym nie rozwalił tego układu? Kto wyprowadził wojska sowieckie z Polski? Ja, Lech Wałęsa! - mówił prezydent.

Lech Wałęsa narzekał, że jego osiągnięcia jako głowy państwa są dziś niedoceniane. Przywoływał, że wszystkie decyzje podejmował sam, wybrały go i popierały masy. Stwierdził, że nikt nie chciał uwierzyć, iż prosty robotnik jest w zdolny stanąć na czele państwa.

Dodatkowo na jednym z portali społecznościowych Lech Wałęsa wypunktował osiągnięcia swojej prezydentury, w tym wyprowadzenie wojsk rosyjskich i przetarcie drogi Polski do NATO, z naciskiem podkreślając, że gdyby dano mu sprawować władzę przez kolejna kadencję, "Polska byłaby dziś w zupełnie innym miejscu".

- Ta kadencja była błogosławiona - stwierdził Lech Wałęsa.

Były prezydent bardzo krytycznie wypowiada się na temat obecnych rządzących. Twierdzi, że trójpodział władzy jest bezcenną zdobyczą, której nie można stracić. Ocenił również, że to dobrze, iż "naród się budzi", ale finał może być niedobry, bo ludzie będą wyskakiwać przez okno.

- To nie jest jeszcze pora na mnie, ja się na razie przyglądam manifestacjom - powiedział Wałęsa podkreślając, że rolą prezydenta jest ostrzegać.  - Ja wiem, że to wszystko skończy się źle. Jak się czują dzisiaj generałowie, gdy słyszą o ministrze Macierewiczu? Mogą dostać zawału serca! - dodał.

wykop.pl
Źródło: Radio Gdańsk
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA