Amerykański Perseverance od kilku dni nie tylko dostarcza zdjęcia z Czerwonej Planety, ale nawet dźwięk tamtejszych wiatrów. Rządzący jednym z najpotężniejszych państw świata zaniemówili. Rosyjskie media rządowe, podobno jak i tamtejsi politycy, przyjęły wiadomość z Marsa wstrzemięźliwie. Jedynie szef korporacji Roskosmos Dmitrij Rogozin postanowił się wyróżnić. Na swoim profilu na Twitterze opublikował dwa memy. Jeden przedstawiał Marsjan trzymających transparent „Yankee go home", a na drugim wkleił do zdjęcia przysłanego przez Perseverance swoją twarz, zaglądającą do obiektywu amerykańskiego aparatu. Wpisy usunął, ale było już zbyt późno.